Już o 16:00 w sobotnie popołudnie odbędą się derby Madrytu. Taki mecz w lidze zdarza nam się naprawdę rzadko! O atmosferę na stadionie i samym boisku możemy być spokojni, bo odwieczni rywale, nie patrząc na lokatę w tabeli, zawsze walczą do ostatniej minuty. Którzy kibice będą mogli chodzić po mieście dumni – Realu czy Atletico?
Do takiego meczu nie trzeba nikogo przekonywać. Każdy szanujący się fan futbolu powinien zaplanować czas, porzucić inne zajęcia i siąść przed telewizorem – bo widowisko na pewno będzie przednie. Ostatnie spotkania padały łupem „Los Colchoneros” i Real będzie chciał za wszelką cenę odzyskać panowanie w Madrycie. Dodatkowym smaczkiem spotkania będzie sytuacja w tabeli. Jako że obie ekipy straciły już szansę na mistrzostwo, pozostaje im walka o drugą lokatę. Jeśli „Królewscy” marzą o drugim miejscu, nie mogą pozwolić sobie na kolejną stratę punktów, więc śmiało możemy nazywać to spotkanie meczem o wicemistrzostwo.
Tak było ostatnio
Niedziela, 4 listopada, 20:30. Kibice ledwo weszli na stadion, a już mieli okazję oglądać pierwszą bramkę. Bardzo dobre dośrodkowanie Daniego Carvajala zakończył Karim Benzema i było 0:1. Atletico bardzo szybko chciało odrobić stratę i już w 21. minucie miała do tego okazję. Sergio Ramos zachował się w głupi i nieodpowiedzialny sposób, faulując Tiago, i arbiter podyktował rzut karny. Gdy wydawało się, że znów na tablicy wyników będzie widniał remis, z pomocą „Królewskim” przyszedł Kaylor Navas, który obronił strzał Antoine’a Griezmanna. Do szatni obie drużyny schodziły, wiedząc, że to nie koniec i wszystko może się jeszcze zdarzyć. Druga połowa zdecydowanie wymknęła się spod kontroli drużynie Rafy Beniteza i ani na moment nie mogła przejąć kontroli. Ciągłe ataki „Atleti” musiały przynieść bramki, która padła po… błędzie Realu. Martinez pomknął skrzydłem i wstrzelił piłkę w pole karne, gdzie najlepiej w całym zamieszaniu odnalazł się Luciano Vietto, który wyrównał wynik spotkania. Ostatecznie derby Madrytu zakończyły się wynikiem 1:1.
https://www.youtube.com/watch?v=MY9_4axs5ak
Ostatnie spotkania
Forma w ostatnich spotkaniach obu ekip nie zachwycała. Real tylko zremisował z Malagą, przekreślając swoją szansę na pogoń za Barceloną. Lepiej wygląda sytuacja w Lidze Mistrzów, w której po golach Ronaldo i Jese pokonał AS Roma. Można jednak odnieść wrażenie, że „Los Blancos” męczą się w meczach na wyjazdach i nawet Zinedine Zidane nie umie znaleźć recepty na tę dolegliwość. Sytuacji nie poprawia przedłużająca się kontuzja Garetha Bale’a i ciągłe kłótnie z doktorem Olmo, o czym możecie przeczytać tutaj:












