Zawodnik Espanyolu Barcelona Raul Rodriguez przyznał się, że w ostatnich minutach meczu z Barceloną zagrał piłkę ręką w polu karnym, dodając jednak, że to nie on jest sędzią i nie do niego należy podejmowanie decyzji.
Przy stanie 1:1 zagotowało się w polu karnym gospodarzy, którzy rozpaczliwie próbowali wybić piłkę w boisko. Barcelonie udało się oddać strzał, który przed linią bramkową ręką wybił Raul Rodriguez. Sędzia powinien przerwać grę i pokazać drugą żółtą kartkę dla Hiszpana, dyktując tym samym rzut karny dla gości.

– Piłka uderzyła mnie w rękę, ale to nie ja jestem sędzią – cytuje Rodrigueza „Marca”. – Myślę, że zbyt wiele rzeczy działo się przez 90 minut, aby ograniczać się tylko do tej jednej sytuacji – dodał.
Defensor Espanyolu zwrócił uwagę na to, jak ważny jest osiągnięty przez jego klub remis z mistrzem Hiszpanii. – Drużyna będzie jeszcze silniejsza (po tym remisie – przyp. red.) – wyznał. – Ważniejsze jest to, że my zdobyliśmy punkt, nie to, że „Barca” straciła dwa.











