Czekaliśmy na to przez dwanaście miesięcy. Zgodnie z tradycją oddajemy w ręce naszych Czytelników serię rankingów, którymi honorujemy najlepszych, naszym zdaniem, piłkarzy na świecie w 2018 roku. Na początek bramkarze – już tutaj doszło w redakcji do ostrych sporów i utarczek. Kto według nas najbardziej zasłużył na wyróżnienie?
Zanim przejdziemy do listy topowych golkiperów świata, wyjaśnimy, w jaki sposób powstał nasz ranking. Otóż każdy z redaktorów iGola miał prawo wystawić swoją dziesiątkę zawodników na danej pozycji zgodnie z „eurowizyjną” punktacją. I tak za pierwsze miejsce każdy przyznawał 25 pkt, za drugie 18, za trzecie 15, czwarte 12, piąte 10, szóste 8, siódme 6, ósme 4, dziewiąte 2 i dziesiąte 1. Zdajemy sobie sprawę, że nie jest to system idealny – lepszego jednak nie wymyśliliśmy.
Bardzo blisko załapania się do czołowej dziesiątki golkiperów byli: Ederson, Roman Burki, Łukasz Fabiański i Kepa Arrizabalaga, którym zabrakło naprawdę niewiele. Kto ich wyprzedził? Oto najlepsi bramkarze świata 2018 roku według iGola.
10. Kasper Schmeichel (32 lata, Dania, Leicester City, 42 punkty od redakcji)
Syn legendarnego Petera Schmeichela ma za sobą dobry rok. W Leicester rozpoczął swój ósmy sezon jako pierwszy bramkarz „Lisów”, wcześniej pomagając zespołowi w zajęciu przyzwoitej dziewiątej lokaty na zakończenie Premier League. Mundial? Więcej niż dobry. Schmeichela wybrano na MVP meczu z Peru, a także przegranego minimalnie po konkursie rzutów karnych spotkania w 1/8 finału z późniejszym wicemistrzem świata Chorwacją. W międzyczasie pobił rekord ojca, notując najdłuższą serię bez straconego gola w kadrze (ostatecznie dobił do 571 minut). Trudno nie docenić.
https://www.youtube.com/watch?v=qAo4pklahbc
9. Gianluigi Buffon (40 lat, Włochy, Paris Saint-Germain, 63 punkty od redakcji)
Powiedzmy sobie szczerze – wielu z nas przyznało mu kilka punktów za zasługi. To chyba największy z żyjących (nie tylko grających) golkiperów na świecie i trudno pogodzić się z myślą, że niedługo zawiesi buty i rękawice na kołku. Jaki był to dla niego rok? Dziwny. Reprezentacyjnie nie mógł być udany, wszak Włosi po raz pierwszy od 60 lat nie zagrali na mundialu. On sam dobił do 176 meczów w kadrze, jego ostatni występ to towarzyskie spotkanie z Argentyną w marcu. Klubowo? Pożegnanie z Juventusem po 17 latach gry i kontrakt w Paryżu. Ostatni sezon w Turynie to dobra gra i przygotowywanie do roli następcy naszego Wojciecha Szczęsnego. We Francji współdzielenie bluzy numer jeden z 15 lat młodszym Areolą, niemniej klasa nie przemija – to wciąż najzwyczajniej w świecie znakomity fachowiec od łapania piłki.
https://www.youtube.com/watch?v=khwYjzsbQL0
8. Jordan Pickford (24 lata, Anglia, Everton FC, 65 punktów od redakcji)
Anglia ma bramkarza! Ta myśl wciąż dla wielu z nas jest co najmniej dziwna. Co prawda już Joe Hart przełamał serię golkiperów co najmniej ekscentrycznych, by nie powiedzieć, że po prostu zbyt słabych na wysoki europejski poziom. Pickford dorzucił od siebie jeszcze jedno – pokazał, że człowiek stojący między słupkami ekipy „Synów Albionu” potrafi zachowywać zimną głowę w kluczowych momentach. Mundial sprawił, że 24-latek stał się rozpoznawalny w gronie znacznie szerszym niż fani Premier League. Dziś zawodnik Evertonu może być uważany za jednego z najlepszych specjalistów w swojej dziedzinie. Pewny na linii, dobrze wychodzący do dośrodkowań. Na Wyspach doczekali się wielkiego bramkarza na lata.











