Glasgow Rangers kilka dni po odejściu Stevena Gerrarda ogłosili nazwisko jego następcy. Został nim Giovanni van Bronckhorst, niegdyś znakomity piłkarz drużyny z Ibrox Park. Od początku staje przed sporym wyzwaniem, bo w ostatnim czasie gra Rangersów była mocno krytykowana.
Zatrudnienie Gerrarda przed ponad trzema laty było obarczone sporym ryzykiem. Była to bowiem dopiero pierwsza poważna praca legendy Liverpoolu po zakończeniu kariery piłkarskiej, a następnie zajmowaniu się szkoleniem młodzieży. Ostatecznie eksperyment okazał się udany. Gerrard odszedł przed tygodniem jako zdobywca pierwszego od dekady mistrzostwa Szkocji. Nie trzeba nikogo przekonywać, jak ważne było to wydarzenie dla odbudowujących się po bankructwie Rangersów.
Poszukiwanie następcy angielskiego szkoleniowca zajęło władzom szkockiego klubu prawie tydzień. Ostatecznie zastąpił go Giovanni van Bronckhorst. Z oficjalnego komunikatu klubu wynika, że aktualny mistrz Szkocji brał pod uwagę zatrudnienie kilku trenerów. Van Bronckhorst miał natomiast znać potencjał obecnego składu, dlatego odbył już na ten temat kilka nieformalnych rozmów z włodarzami „The Gers”.
Powrót
Z pewnością nowy szkoleniowiec Rangersów nie będzie musiał adaptować się szczególnie długo do nowego otoczenia. A to niezwykle ważne, gdy przejmuje się nowy klub praktycznie w środku sezonu. Van Bronckhorst jeszcze jako piłkarz występował bowiem na Ibrox Park w latach 1998–2001. W tym czasie dwukrotnie sięgnął po mistrzostwo Szkocji oraz po krajowy puchar.
Warto podkreślić, że holenderski szkoleniowiec wraca na ławkę po prawie rocznej przerwie. W grudniu ubiegłego roku zdecydował się rozstać z chińskim Guangzhou City. Oficjalnie chciał spędzić więcej czasu z rodziną, natomiast trudno ukryć, że przygoda z Państwem Środka nie przebiegła po jego myśli. Prowadzony przez niego zespół zajął dopiero 11. miejsce w chińskiej ekstraklasie.
Ze wspomnianego komunikatu władz Rangersów wynika jednak, że pion sportowy klubu liczy na powtórzenie przez van Bronckhorsta sukcesów z czasów pracy w lidze holenderskiej. Jako szkoleniowiec Feyenoordu Rotterdam zdobył przed czterema laty mistrzostwo Holandii (pierwsze dla zespołu po siedemnastoletniej przerwie), a ponadto dwukrotnie sięgał po krajowy puchar.











