Przychodząc na Estadio Santiago Bernabeu, Juande Ramos podpisał kontrakt z Realem do końca sezonu. Po objęciu urzędu prezydenta Florentino Perez nie zdecydował się na przedłużenie kontraktu z Hiszpanem i na jego miejsce zatrudnił Manuela Pellegriniego. Był szkoleniowiec Sevilli nie ma za to żalu do pryncypała „Królewskich”.
– Jestem zadowolony z powodu powrotu Pereza do Realu. Na dniach porozmawialiśmy jak dwaj przyjaciele. To człowiek otaczający się ludźmi, z których każdy zna swoje obowiązki i wie, co ma robić. Tak było także w okresie rządów Ramona Calderona. Co do Manuela Pellegriniego, to przez cały okres swojej pracy w Hiszpanii udowodnił, że potrafi poprowadzić każdą drużynę. Nie każdemu trenerowi zdarza się prowadzić Real. Kiedy przejmowałem Real, miałem świadomość, na jakich warunkach podpisuję kontrakt. Dzięki pracy na Estadio Santiago Bernabeu zdobyłem dodatkowe doświadczenie. Real nie jest mi nic winny, tak samo jak ja Realowi. Jestem spokojny i pełny sił. Obecnie nie mam propozycji pracy. W prasie pojawiła się informacja, jakobym miał objąć Atletico Madryt, jednakże żaden z przedstawicieli Atletico nie kontaktował się ze mną – zakomunikował Ramos.










