Jak spekuluje hiszpański dziennik „Marca”, Sergio Ramos powinien zacząć sobie szukać nowego pracodawcy. Obrońca od dłuższego czasu skonfliktowany jest z prezydentem Realu Madryt, Florentino Perezem, i jeśli nie odpuści w sprawie podwyżki, to już w lecie może się pożegnać z klubem.

W sporze, jak zwykle to bywa, chodzi o pieniądze. Sergio Ramos czuje się niedowartościowany i domaga się od władz „Królewskich” sowitej podwyżki. Obecnie Hiszpan zarabia sporą sumkę, bo 5,5 milionów euro, jednak nie znajduje się w czołówce najlepiej opłacanych piłkarzy Realu. W tym zestawieniu niekwestionowanymi liderami są Cristiano Ronaldo i Gareth Bale.
Z doniesień „Marcy” wynika jasno, że Perez nie ma zamiaru spełnić żądań Ramosa. Prezydent Realu dał ponoć zawodnikowi do zrozumienia, że albo będzie nadal występował na obecnych warunkach, albo już po zakończeniu sezonu da mu wolną rękę w sprawie transferu. Jedyną kwestią do spełnienia będzie co najmniej 50-milionowa oferta.











