23-letni zawodnik Realu Madryt uważa, że Chelsea Londyn pokazała wszystkim, jak powinno grać się przeciwko świetnie spisującej się w tym sezonie Barcelonie.
W minioną sobotę Real został upokorzony na własnym boisku przez swojego odwiecznego rywala. Zwycięstwo Katalończyków 6:2 zminimalizowało tym samym szansę „Królewskich” na obronę mistrzowskiego tytułu. Sergio Ramos uważa, że on i jego koledzy mogli stawić podopiecznym Josepa Guardioli znacznie większy opór, podobnie jak zrobiła to ekipa „The Blues” w półfinale Ligi Mistrzów.
– Nie mieliśmy dobrego dnia, gdy Barca pokazywała na Santiago Bernabeu wspaniały futbol. Byli od nas wyraźnie lepsi. Analizujemy nasze błędy i postaramy się również wynieść coś z postawy Chelsea Londyn. Przeciwko Barcelonie nie zaprezentowali się może porywająco, ale pokazali, że wiedzą jak grać przeciwko nim. Poza tym musimy przede wszystkim popatrzeć na nasze słabsze dotychczasowe spotkania w tym sezonie, a nie tylko mecz z Barceloną.
Ramos zapytany, czy chciał aby w finale Ligi Mistrzów w Rzymie zagrał przedstawiciel Primera Division nie miał żadnych wątpliwości. – W pierwszej kolejności jestem Hiszpanem i oczywiście w decydującym pojedynku zdecydowanie bardziej chciałem zobaczyć Barcelonę aniżeli angielską drużynę. – zakończył.










