Radomiak Radom zbroi się przed nadchodzącym sezonem


„Zieloni” dokonali paru transferów, dzięki którym kibice mogą mieć spore oczekiwania

30 czerwca 2023 Radomiak Radom zbroi się przed nadchodzącym sezonem
Zbigniew Harazim / zbyszkofoto.pl

Nie rozpoczęło się jeszcze oficjalnie letnie okienko transferowe, a Radomiak Radom już zamyka kadrę na przyszły sezon. Drużyna po zajęciu 10. miejsca w tabeli PKO BP Ekstraklasy ma duże ambicje przed nadchodzącymi rozgrywkami. Zespół z województwa mazowieckiego na każdej pozycji ma przynajmniej jednego zmiennika i bardzo jakościowych graczy z przodu. Czego można oczekiwać od podopiecznych Constantina Galcy?


Udostępnij na Udostępnij na

Radomiak Radom dzięki swoim poczynaniom na rynku transferowym może pokusić się o coś więcej niż miejsce w środku tabeli. Co najlepsze, nie wydał jak na razie ani złotówki, a mimo to ściągnął dobrych zawodników, którymi można postraszyć inne drużyny. Dodatkowo do klubu wracają gracze z wypożyczeń, którzy mogą podnieść jakość rywalizacji o miejsce w pierwszym składzie.

Duże wzmocnienia

Niedawno Radomiak ogłosił wypożyczenie Krzysztofa Bąkowskiego z Lecha Poznań. Młody bramkarz po półrocznej przygodzie ze Stalą Rzeszów zakończonej w półfinale baraży o ekstraklasę wrócił do „Kolejorza”. Golkiper z racji dużej konkurencji w bramce poznaniaków postanowił przenieść się do klubu z Radomia i najbliższy rok spędzi jako zawodnik Constantina Galcy. Bąkowski w Fortuna 1. Lidze był jednym z czołowych bramkarzy i miał spory wkład w zajęcie przez stalowców 6. miejsca na koniec sezonu. Przez sześć miesięcy spędzonych w Rzeszowie zagrał w 14 meczach i trzy razy zanotował czyste konto. „Zieloni” po powrocie Gabriela Kobylaka do Legii Warszawa musieli znaleźć za niego godne zastępstwo i takim wydaje się wypożyczony z Lecha bramkarz. 20-latek będzie również ważny w kontekście spełnienia limitu gry młodzieżowców.

Kolejnym wzmocnieniem radomskiego klubu jest Rafał Wolski. Ofensywny pomocnik przechodzi do drużyny na zasadzie wolnego transferu po wcześniejszym rozwiązaniu umowy z Wisłą Płock. W zeszłym sezonie był jedną z kluczowym postaci dla „Nafciarzy”, zdobył siedem goli i zaliczył osiem asyst. Pod względem ostatnich podań lepszy w ekstraklasie był tylko Lukas Podolski. Oprócz bardzo dobrej formy Radomiak zyskuje doświadczonego gracza, który w najwyższej lidze w Polsce gra nieprzerwanie od siedmiu lat. Jest to piłkarz kreatywny, z dobrym dryblingiem i przeglądem pola. Parę dni temu sam trener przyznał, że zawodnik na pewno pomógłby drużynie i mógłby grać zarówno na skrzydle, jak i w środkowej strefie boiska.

Jan Grzesik został pierwszym letnim transferem Radomiaka Radom w tym sezonie. Po trzyletniej przygodzie z Wartą Poznań przeniósł się za darmo do ekipy Constantina Galcy. Z drużyny Dawida Szulczka odchodzi jako ważna postać, która w zeszłym sezonie w polskiej elicie zdobyła trzy gole i zanotowała cztery asysty w 32 spotkaniach. Klub zyskuje solidnego zawodnika na prawej stronie boiska, a Grzesik dołącza do ciekawego projektu, którego może być ważną częścią. O miejsce w składzie 28-latek powalczy z Damianem Jakubikiem.

Zatrzymanie napastnika

Dzięki dobrym ruchom na rynku transferowym kibice Radomiaka Radom mogą być zadowoleni, lecz do pełni szczęścia brakuje pozostania w klubie Leonardo Rochy. Portugalczyk przeszedł do drużyny zimą tego roku z belgijskiego KSK Lierse Kempenzonen za 150 tysięcy euro. Piłkarz świetnie wszedł do polskiej ligi, notując sześć bramek w 13 spotkaniach i zostając najlepszym strzelcem „Zielonych” na koniec sezonu. Niestety pod koniec rozgrywek nabawił się kontuzji, która wykluczyła go z gry w ostatnich czterech meczach. Można spodziewać się, że inne kluby będę starały pozyskać się portugalskiego napastnika, lecz radomianie nie będę zbyt chętni na jego sprzedaż. Mimo wszystko ustalili oni cenę minimalną na poziomie miliona euro.

Powroty z wypożyczeń

W kontekście wzmocnienia zespołu trzeba również wspomnieć o piłkarzach powracających do klubu. Jednym z nich jest Filip Majchrowicz, który po rocznym wypożyczeniu do Pafos FC wraca do Radomia, aby powalczyć o miejsce w pierwszym składzie z Krzysztofem Bąkowskim. Niestety minionych rozgrywek młody bramkarz nie może zaliczyć do udanych. Po świetnym sezonie 2021/2022 Majchrowicz zapracował sobie na przenosiny do ligi cypryjskiej. Chwilę po przyjściu do nowej drużyny doznał poważnej kontuzji, która wykluczyła go z gry na parę miesięcy. Po wyleczeniu urazu przegrał rywalizację o miejsce między słupkami i ostatecznie nie wystąpił w ani jednym oficjalnym meczu tego zespołu. Po powrocie na pewno zostanie rezerwowym golkiperem, choć patrząc na jego poczynania sprzed roku, można stwierdzić, że jest w stanie powalczyć o miejsce w pierwszym składzie.

Do drużyny „Zielonych” po kilku miesiącach powraca również Dariusz Pawłowski. Piłkarz został wypożyczony w lutym do Sandecji Nowy Sącz, w której wszedł do podstawowego składu i rozegrał łącznie 16 spotkań. Niestety przygoda z drużyną z województwa małopolskiego nie skończyła się pozytywnie, gdyż Sandecja spadła z Fortuna 1. Ligi, zajmując w niej ostatnie miejsce. Zawodnik przed wypożyczeniem nie był zbyt ważną postacią radomskiego klubu i raczej po powrocie tak zostanie. Możliwe jest także jego ponowne wypożyczenie bądź transfer definitywny z uwagi na przyjście do drużyny Jana Grzesika.

Czego można się spodziewać?

Patrząc na to, jak Radomiak Radom przygotowuje się do nadchodzącego sezonu, można śmiało uznać, że utrzymanie się jest jego obowiązkiem. Możliwość rotacji piłkarzami na praktycznie każdej pozycji daje duży komfort trenerowi Constantinowi Galcy. Kolejnym aspektem będzie pozostanie Leonardo Rochy, który w duecie z Rafałem Wolskim może namieszać w PKO BP Ekstraklasie. Dodatkowo zastąpienie dobrze sprawdzającego się Gabriela Kobylaka Krzysztofem Bąkowskim wydaje się dobrym rozwiązaniem, na którym Radomiak nie powinien wyjść źle.

Jeżeli ważnych piłkarzy „Zielonych”, w tym kluczowej postaci, jaką jest Dawid Abramowicz, będą omijały kontuzje, drużyna z województwa mazowieckiego będzie miała wszystko, aby osiągnąć pozytywny wynik na koniec rozgrywek. Raczej nie włączy się do walki o europejskie puchary, ale miejsce w górnej połowie tabeli jest jak najbardziej w jej zasięgu.

Komentarze
Radomiak (gość) - 1 rok temu

Tylko zieloni RKS Radomiak Radom 💚💚💚

Odpowiedz
Info (gość) - 1 rok temu

Mozee się i włączy w walkę o puchary kto to wie? Trener ambitny, zawodnicy nie byle jacy. Prezes też z ambicjami spokojnie buduje ten projekt tak jak sobie założył wcześniej

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze