Nie rozpoczęło się jeszcze oficjalnie letnie okienko transferowe, a Radomiak Radom już zamyka kadrę na przyszły sezon. Drużyna po zajęciu 10. miejsca w tabeli PKO BP Ekstraklasy ma duże ambicje przed nadchodzącymi rozgrywkami. Zespół z województwa mazowieckiego na każdej pozycji ma przynajmniej jednego zmiennika i bardzo jakościowych graczy z przodu. Czego można oczekiwać od podopiecznych Constantina Galcy?
Radomiak Radom dzięki swoim poczynaniom na rynku transferowym może pokusić się o coś więcej niż miejsce w środku tabeli. Co najlepsze, nie wydał jak na razie ani złotówki, a mimo to ściągnął dobrych zawodników, którymi można postraszyć inne drużyny. Dodatkowo do klubu wracają gracze z wypożyczeń, którzy mogą podnieść jakość rywalizacji o miejsce w pierwszym składzie.
Duże wzmocnienia
Niedawno Radomiak ogłosił wypożyczenie Krzysztofa Bąkowskiego z Lecha Poznań. Młody bramkarz po półrocznej przygodzie ze Stalą Rzeszów zakończonej w półfinale baraży o ekstraklasę wrócił do „Kolejorza”. Golkiper z racji dużej konkurencji w bramce poznaniaków postanowił przenieść się do klubu z Radomia i najbliższy rok spędzi jako zawodnik Constantina Galcy. Bąkowski w Fortuna 1. Lidze był jednym z czołowych bramkarzy i miał spory wkład w zajęcie przez stalowców 6. miejsca na koniec sezonu. Przez sześć miesięcy spędzonych w Rzeszowie zagrał w 14 meczach i trzy razy zanotował czyste konto. „Zieloni” po powrocie Gabriela Kobylaka do Legii Warszawa musieli znaleźć za niego godne zastępstwo i takim wydaje się wypożyczony z Lecha bramkarz. 20-latek będzie również ważny w kontekście spełnienia limitu gry młodzieżowców.
Kolejnym wzmocnieniem radomskiego klubu jest Rafał Wolski. Ofensywny pomocnik przechodzi do drużyny na zasadzie wolnego transferu po wcześniejszym rozwiązaniu umowy z Wisłą Płock. W zeszłym sezonie był jedną z kluczowym postaci dla „Nafciarzy”, zdobył siedem goli i zaliczył osiem asyst. Pod względem ostatnich podań lepszy w ekstraklasie był tylko Lukas Podolski. Oprócz bardzo dobrej formy Radomiak zyskuje doświadczonego gracza, który w najwyższej lidze w Polsce gra nieprzerwanie od siedmiu lat. Jest to piłkarz kreatywny, z dobrym dryblingiem i przeglądem pola. Parę dni temu sam trener przyznał, że zawodnik na pewno pomógłby drużynie i mógłby grać zarówno na skrzydle, jak i w środkowej strefie boiska.











