Radomiak Radom zalicza niezbyt udane wejście w sezon 2026/2027. Jednym z problemów na starcie kampanii jest skuteczność w ataku. W związku z tym „Zieloni” zdecydowali się wzmocnić rywalizację na pozycji napastnika sprowadzając Guilherme Luiza Oliveirę da Silva. 21-latek zasilił szeregi Radomian na zasadzie wypożyczenia, które zawiera opcję wykupu. Ta jest jednak niesamowicie wysoka, przy Struga 63 za Brazylijczyka musieliby bowiem wyłożyć pięciokroć swojego rekordu transferowego.
Radomiak Radom ma problem z bramkostrzelnym napastnikiem
W poprzednim sezonie zawodnikiem, który zapewniał Radomiakowi bramki był Maurides. Brazylijczyk po sezonie zmienił jednak otoczenie (trafił do gruzińskiego Dinamo Batumi), a w jego miejsce sprowadzony został Fernand Goure. To właśnie Iworyjczyk w ostatnich spotkaniach pełnił rolę napastnika, lecz swoich boiskowych poczynań nie zdołał skonkretyzować żadną bramką ani asystą. Sprawa podobnie ma się w przypadku Abdoula Tapsoby, który co prawda do siatki trafił, lecz pokonał wtedy własnego bramkarza w spotkaniu z GKS-em Katowice.
Radomianie po pierwszych meczach tego sezonu zdali sobie sprawę, że do zespołu powinien dołączyć jeszcze jeden napastnik. Przy Struga 63 z pewnością liczą, że nowo pozyskany snajper okaże się rozwiązaniem na ofensywną niemoc.
Póki okienko transferowe jest jeszcze otwarte, Radomiak postanowił skorzystać ze sposobności i spróbować poprawić sytuację w ofensywie. Do drużyny prowadzonej przez Tomasza Kaczmarka dołączył Guilherme Luiz Oliveira da Silva. 21-letni napastnik wzmocnił szeregi „Zielonych” na zasadzie rocznego transferu czasowego, którego warunki uwzględniają opcję pozostania w Radomiu. Polska drużyna ma prawo do skorzystania z opcji jego wykupu, lecz jego kwota jest wyjątkowo wysoka, mając na uwadze aktualne możliwości finansowe klubu. Z informacji podanych przez serwis wynika, że turecki Goztepe na jego definitywnej sprzedaży zarobiłoby około 1,5 miliona euro.










