Radomiak, choć o awans na zaplecze ekstraklasy walczył do końca, w pierwszą ligę wkraczał jako mistrz 2. ligi. Radomianie wciąż wyglądają naprawdę dobrze, a Radomiak znajduje się tuż pod liderującą Wartą Poznań, która przewyższa ich jedynie bilansem bramkowym. Czy klub z Mazowsza stać na awans do PKO Ekstraklasy już w tym sezonie?
Radomiak to bardzo zrównoważony zespół. Nie jest to ani najmocniejsza ofensywa, ani też najszczelniejsza defensywa 1. ligi. Drużyna Radomiaka po średnim początku nowego sezonu (2 zwycięstwa i 2 porażki) wyszła na prostą. Ostatni mecz Radomiak przegrał ponad miesiąc temu, bo 17 sierpnia przeciwko, a jakże, Warcie Poznań.
Mimo to rozpędzonych jak nigdy poznaniaków udało się dogonić. Do tego gracze z Radomia wygrali cztery ostatnie spotkania z rzędu, a w środę 25 września zagrają w meczu Pucharu Polski przeciwko znajdującej się w słabej formie Elanie Toruń. Radomiak do tego spotkania będzie podchodził jako zdecydowany faworyt.
Rotacje trenera Banasika
Damian Nowak, Patryk Mikita, Dawid Abramowicz i Mateusz Michalski. Co łączy tych czterech panów? Każdy z nich w tym sezonie strzelił dla Radomiaka dwie bramki. W sumie dla radomskiego klubu gola w tym sezonie zdobyło aż dziesięciu różnych zawodników – warto zaznaczyć, że to wszystko w dziesięciu kolejkach!
Gracze z Radomia „dzielą” się trafieniami, a trener Dariusz Banasik rotuje zawodnikami. Z jednej strony to dobrze, bo wielu piłkarzy ma szansę zaistnieć w zespole, wybić się, a także wywalczyć miejsce w wyjściowej jedenastce. Regularna gra jest bardzo ważna w rozwoju zawodników, to samo tyczy się trzymania stabilnej formy.
Z drugiej zaś strony w ofensywie Radomiaka brakuje swoistego lidera, który strzelałby wiele bramek i kierował formacją ofensywną zespołu. Każdy zawodnik chciałby grać, ale tak właściwie nikt z napastników nie może być pewny występów w pierwszym składzie. Konkurowanie o pierwszy zespół to oczywiście pozytywny aspekt, natomiast zbyt duża konkurencja może się także negatywnie odbić na drużynie.
Radomiak z potencjałem na awans
Radomianie mimo opisanych wcześniej roszad trenera Dariusza Banasika radzą sobie bardzo dobrze. Najwyraźniej konkurencja w składzie działa na zawodników Radomiaka motywująco, bo 2. miejsce po dziesięciu kolejkach to świetny wynik jak na beniaminka, który walczy jak równy z równym przeciwko niejako „weteranom” zaplecza ekstraklasy.










