Już w najbliższą środę, po dwumiesięcznej przerwie, startuje kolejna runda pucharu UEFA. Najliczniejszą nacją w tej fazie rozgrywek będą Włosi, Niemcy oraz Francuzi, których reprezentują po cztery kluby.
Rywalizację rozpocznie spotkanie w Kijowie, miejscowe Dynamo gościć będzie hiszpańską Valencię. David Villa – to nazwisko piłkarza, od którego postawy w ogromnej mierze zależeć będą dalsze losy Valencii. Villa jest najskuteczniejszym strzelcem „Los Ches”. Podopieczni Unaia Emery’ego nie są ostatnio w najlepszej dyspozycji. Ponadto klub z „Estadio Mestalla” trapią duże problemy finansowe. Kierownictwo klubu jest dłużne zawodnikom pensje. Mimo wszystko niespodzianką będzie przegrana Valencii na stadionie olimpijskim w Kijowie.
Najciekawsze spotkanie to bez wątpienia pojedynek na „Weserstadion”. Do Niemiec przyleci AC Milan, by zmierzyć się z Werderem Brema. Niemiecki klub nie radzi sobie w Bundeslidze, czego efektem jest dopiero dziesiąta pozycja w tabeli i 13 punktów straty do liderującej Herthy Berlin. Po nieudanym epizodzie w Lidze Mistrzów, Werder musi zrewanżować się swoim fanom. Piłkarze mogą uratować honor, wygrywając z Milanem, co na pewno nie będzie takie proste. Milan słabe występy w tym sezonie ma już za sobą. Ostatniej porażki podopieczni Ancelottiego doznali dwa miesiące temu. Zadowalający dla Werderu może być fakt, że po derbach Mediolanu „Rossoneri” będą mocno zmęczeni.
Emocji nie zabraknie również w Bordeaux. Tam „Żyrondyści” zmierzą się z Galatasaray Stambuł. Laurent Blanc, trener gospodarzy, mocno liczy na Yoanna Gourcuffa; 23-letni reprezentant Francji jest gwiazdą zespołu. Celem Bordeaux będzie wypracowanie sobie jak największej przewagi przed rewanżem w Turcji. Każdy zespół wie, jak trudno wygrać z Galatasaray na jej stadionie.
We Francji odbędą się również dwa inne spotkania. Na „Stade Velodrome” oraz „Parc des Princes” kolejno Olympique Marsylia i Paris St. Germain powalczą o wygraną w pierwszym spotkaniu trzeciej rundy pucharu UEFA. O ile Olympique w meczu przeciwko Twente Enschede powinien sobie bez problemu poradzić, tak PSG ma już trudniejsze zadanie. Podopieczni Paula Le Guena zmierzą się z niemieckim Wolfsburgiem. Szósta drużyna Bundesligi gra w kratkę. Wolfsburg potrafi z każdym wygrać i z każdym przegrać. Jeżeli PSG zagra „swoje”, a obrońcy upilnują groźnego Edina Dzeko, inny wynik niż wygrana gospodarzy nie powinien mieć miejsca.
Holenderskie NEC Nijmegen i angielska Aston Villa będą gospodarzami spotkań, których wynik najtrudniej przewidzieć nawet najskuteczniej typującym bukmacherom. Do Holandii przyjedzie Hamburger SV, do Anglii zaś zawita CSKA Moskwa. Hamburger i Aston Villa świetnie radzą sobie w rodzimych ligach, NEC idzie nieco gorzej, ale w rozgrywkach pucharowych jest to zupełnie inna drużyna. Nieco inna sytuacja panuje w obozie CSKA, liga rosyjska już skończyła swoje rozgrywki, lecz to nie znaczy, że stołeczny klub „zafunduje” podopiecznym Martina O’Neilla „łatwą przeprawę”.
Wszystkie pary:
18.02
Dynamo Kijów – Valencia CF
PSG – Wolfsburg










