Przegrali baraże, ale pokazali na co ich stać. Kto z PKO Ekstraklasy grał w marcowych meczach kardy?


Na marcowych zgrupowaniach mieliśmy przyjemność oglądać kilku zawodników z PKO Ekstraklasy w swoich reprezentacjach narodowych

1 kwietnia 2022 Przegrali baraże, ale pokazali na co ich stać. Kto z PKO Ekstraklasy grał w marcowych meczach kardy?
Dariusz Skorupiński

Przyznajemy, że poziom naszej ekstraklasy nie jest ani wybitny, ani nawet dobry. Pomimo bardzo dobrze rozwiniętej infrastruktury stadionowej wciąż piłkarsko ustępujemy nawet europejskim średniakom. Zaskakujące jest jednak to, jak dobrze radzą sobie zawodnicy z PKO Ekstraklasy w swoich kadrach narodowych. I to nie polskiej.


Udostępnij na Udostępnij na

Do polskiej reprezentacji z ekstraklasy zostało powołanych czterech zawodników. Jedynymi, którzy powąchali murawę, byli Bartosz Salamon i Kamil Grosicki. Zawodnik Lecha doznał groźnej kontuzji w pierwszych minutach meczu ze Szkocją, co będzie ogromną stratą dla „Kolejorza”, za to Grosicki został popularnym już „Atmosfericiem”. Mateusz Wieteska i Patryk Kun nie mieli okazji zadebiutować w reprezentacji.

Słodko-gorzkie wspomnienia Karlstroma

To jednak nie tak, że w Chorzowie na boisku nie biegał żaden zawodnik z PKO Ekstraklasy. W drużynie „Trzech Koron” grał doskonale znany z Lecha Jesper Karlstrom. Żaden z piłkarz z ekstraklasy nie został powołany do tak wysoko usytuowanej w rankingu FIFA reprezentacji. Samo powołanie wydawało się sukcesem dla Szweda, choć tu zaznaczmy, że swoją grą w lidze zapracował sobie na to.

Samo jego wejście z Czechami było zaskoczeniem, ale zaprezentował się na tyle dobrze, że dostał szansę w meczu z Polską. Jego wejście z starciu z Czechami wprowadziło dużo orzeźwienia do gry Szwedów, i to właśnie od niego zaczęła się akcja bramkowa w najważniejszym, tak jak dla Polski, meczu tego roku dla Skandynawów. Pewnie kojarzyć będziemy go ze sprokurowanego rzutu karnego, jednak zagrał naprawdę przyzwoicie. Z pewnością marcowe zgrupowanie poprawiło jego notowania u Janne Andersona, a my możemy być dumni, że zawodnik z PKO Ekstraklasy miał okazję zagrać w 19. reprezentacji świata, czyli lepszej od naszej. Na szczęście listopad i grudzień spędzi w Polsce, a nie w Katarze.

Na mundial nie pojadą

Szwedzi w półfinale baraży pokonali Czechów, a oprócz Karlstroma w tym meczu wystąpił również napastnik Legii Warszawa, Tomas Pekhart. Świata nie zawojował. Bramki nie zdobył, a mocno osłabione Czechy pożegnały się z marzeniami o mundialu. Za to w meczu towarzyskim z Walią rozgrywanym kilka dni później okazję miał zagrać Tomas Petrasek. Ponadto swoje minuty w barwach naszego południowego sąsiada zaliczył także Jan Sykora wypożyczony z Lecha.

Tihomir Konstantinów sprawił nie lada niespodzianką, gdy wraz z kolegami z reprezentacji Macedonii Północnej pokonał Włochów. Niestety piękna przygoda zawodnika z PKO Ekstraklasy zakończyła się w Portugalii. Mimo to będziemy o tym pamiętać jeszcze przez długi czas. Skrzydłowy Piasta zagrał jedynie w meczu finałowym z Portugalią 75 minut. Drugi raz cudu nie udało się sprawić.

Nie tylko Europa grała. O udział w mistrzostwach świata walczyli przedstawiciele PKO Ekstraklasy nawet w Ameryce Południowej. Jhon Chancellor rozegrał 90 minut na środku obrony przeciwko Argentynie. Nie udało mu się jednak zatrzymać Leo Messiego i Angela di Marii, a sama Wenezuela jest outsiderem tamtejszych eliminacji, zaś defensywa stanowi największy problem drużyny Jose Nestora Pekermana, co nie daje najlepszego świadectwa obrońcy Zagłębia Lubin.

Zawodnicy PKO Ekstraklasy w sparingach

Z racji, że ekstraklasa nie jest ligą wysokich lotów, często możemy oglądać zawodników z reprezentacji trochę słabszych. Na przykład w marcowym okienku na kadrę swoje mecze o utrzymanie w grupie C Ligi Narodów grali Rauno Sappinen (Piast Gliwice) i Matvei Igonen (bramkarz Podbeskidzia Bielsko-Biała). Niestety, ale przegrali dwumecz z Cyprem. Za to swój udział w utrzymaniu Kazachstanu miał zawodnik Wisły Kraków, Georgi Zhukov.

Reszta zawodników z PKO Ekstraklasy brała udział w meczach towarzyskich. Dużą ekipę mogliśmy oglądać w reprezentacji Słowacji, w barwach której minuty rozegrali: Lubomir Satka, Frantisek Plach i Jakub Holubek. Zresztą w reprezentacji, z którą mierzyliśmy się na Euro, jest wiele znajomych postaci z PKO Ekstraklasy. Takich jak Dominik Holec, Ondrej Duda czy Lukas Haraslin.

Mocna banda z PKO Ekstraklasy reprezentuje również „Krzyżowników”. W reprezentacji Gruzji wystąpili Nika Kvekeveskiri, Walerian Gwilia i Otar Kakabadze. Bardzo ważnymi postaciami Łotwy są Pavels Steinbors, Kristers Tobers i Vladislavs Gutkovskis, który mecz z Azerbejdżanem skończył z bramką.

Ponadto minuty swoich reprezentacjach narodowych zanotowali:

  • Wahan Biczachczjan w Armenii (bramka w meczu z Czarnogórą)
  • Robert Ivanov w Finlandii (90 minut w meczu ze Słowacją)
  • Daniel Leo Gretarsson w Islandii (180 minut)
  • Florian Loshaj w Kosowie
  • Benjamin Verbić w Słowenii (asystował w meczu z Chorwacją, wchodząc z ławki)
  • Luka Zahović w Słowenii

Zawodnik PKO Ekstraklasy pewny wyjazdu na mundial?

Warto pamiętać, że jeden zawodnik z PKO Ekstraklasy już zapewnił sobie awans na mistrzostwa świata w Katarze. Reprezentacja Serbii z Filipem Mladenoviciem na pokładzie nie potrzebowała baraży do tego. Zawodnik Legii na marcowym zgrupowaniu nie rozegrał ani minuty, a przed nim bardzo ważne pół roku, gdyż musi zapewnić sobie przepustkę do reprezentacji. Musi ponownie wejść na swój najwyższy poziom w ekstraklasie. Być może okaże się, że nie tylko Polaków będziemy mogli oglądać na katarskim mundialu, ale też reprezentanta innego kraju na co dzień grającego w Polsce. Na ostatnich mistrzostwach Europy występowali przecież Josip Juranović i Lubomir Satka.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze