Dzisiaj Lech Poznań podejmie na swoim stadionie zespół Śląska Wrocław. Obydwie drużyny solidnie przepracowały okres przygotowawczy i lekko wzmocnione przystępują do rundy rewanżowej, w której maja zgoła inne cele. Drużyna ze stolicy Wielkopolski chce walczyć o tytuł mistrza Polski, lecz sytuacja wydaje się trudna, bo „Kolejorz” traci już 12 punktów do prowadzącej Legii. Ekipa z Wrocławia niedługo będzie musiała bronić się przed spadkiem, ponieważ obecnie zajmuje dopiero 13 miejsce w tabeli.
W Poznaniu od dawna mówi się o zwolnieniu Mariusza Rumaka, lecz ciągle władze Lecha nie podejmują żadnych kroków i jak na razie nie ma zmian w sztabie szkoleniowym. Po średnio udanej rundzie włodarze mają nadzieję na poprawę. Lechici zakończyli rundę jesienną na czwartym miejscu w tabeli z 34 punktami na koncie, po dziewięciu zwycięstwach, siedmiu remisach i pięciu porażkach. W ostatnich trzech meczach w poprzednim roku również nie sprostali oczekiwaniom, choć zwycięstwo nad Wisłą Kraków można uznać za mały sukces. Porażka w Kielcach i remis w Bydgoszczy jednak nie przysparzają chluby byłemu mistrzowi Polski. O dziwo Lech spisuje się słabo przy Bułgarskiej. W poprzednich sezonach stadion w Poznaniu był traktowany jako twierdza nie do zdobycia. Teraz w dziesięciu meczach przegrali tylko raz, ale trzy remisy i sześć zwycięstw to nie najlepszy wynik poznaniaków.

Śląsk poprzednią rundę miał wręcz fatalną. Zaledwie trzynaste miejsce to zdecydowanie za mało, jak na klub z aspiracjami pucharowymi. W 21 meczach udało się zgromadzić tylko 24 punkty, na co złożyło się pięć zwycięstw i dziewięć remisów. Od sześciu meczów wrocławianie jednak nie wygrali. Zaliczyli dwie kompromitujące porażki z Jagiellonią i Wisłą, oraz aż cztery remisy z Piastem, Widzewem, Pogonią i Koroną. Na wyjazdach Śląsk wygrał tylko raz, w Gdańsku. Dołożył do tego jeszcze pięć remisów, a cztery razy wracał do Wrocławia bez zdobyczy punktowej.
– Kibice oczekują, że będziemy atakowali, wysoko odbierali piłkę i strzelali dużo bramek. Takiego Lecha mam nadzieję zobaczyć na wiosnę. Chcę, żeby Lech grał tak jak oczekują tego kibice. Chcemy strzelać jak najwięcej bramek i walczyć z ogromną determinacją – powiedział przed meczach Mariusz Rumak.
Stanislav Levy uważa, że niedzielny przeciwnik jego zespołu jest mocniejszy, niż pół roku temu – Lech Poznań jest silniejszy niż pół roku temu i będzie faworytem.
Szkoleniowiec Śląska przedstawił również, jak jego zdaniem wygląda sytuacja jego zespołu – Wiemy, o co gramy. Jeżeli chcemy być w pierwszej ósemce, musimy walczyć o każdy punkt w każdym meczu. Dlatego wierzę, że w Poznaniu pokażemy się z dobrej











