Nie zdążyliśmy ochłonąć jeszcze po emocjach związanych z 27. kolejką rozgrywek hiszpańskiej, a tymczasem niespodziewanie już we wtorek hiszpańskie zespoły przystąpią do rozegrania kolejnej serii spotkań.
We wtorek rozegrane zostaną dwa spotkania, w których to Sporting Gijon zmierzy się z Deportivo La Coruna, a Sevilla zagra z drużyną Xerez. Nietrudno wytypować w obu przypadkach faworyta konfrontacji, jednak jak pokazały ostatnie mecze, wszystko może się zdarzyć. Zadyszki dostała drużyna Sevilli, która nie wygrała w lidze już od czterech kolejek, przez co spadła w tabeli na piąta lokatę, dając wyprzedzić się drużynie Valencii oraz Mallorki. Spotkanie z Xerez będzie jednak dla podopiecznych Manolo Jimeneza idealną okazją do zakończenia tej jakże pechowej passy. Gracze z Estadio Muncipal zamykają tabelę La Liga z dorobkiem zaledwie 18 punktów i pewnie zmierzają do opuszczenia najwyższej klasy rozgrywkowej w Hiszpanii.

Następnego dnia kibice na Półwyspie Iberyjskim będą świadkami aż sześciu meczów, a wśród nich starcia FC Barcelona z Osasuną Pampeluna. Podopieczni Josepa Guardioli, podbudowani awansem do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, gdzie zagrają z Arsenalem, przystąpią do tego spotkania w roli gospodarza, co jeszcze bardziej wskazuje na to, że będziemy świadkami kolejnego popisu fenomenalnego w ostatnim czasie Leo Messiego. Argentyńczyk wciąż nie przestaje strzelać i w minioną niedzielę zaliczył drugiego z rzędu już hat-tricka. Messi pewnie przewodzi w klasyfikacji najskuteczniejszych snajperów La Liga z dorobkiem aż 25 bramek i wyprzedza drugiego Gonzalo Higuaina o pięć trafień.
W innych środowych starciach CD Tenerife podejmie na własnym obiekcie drużynę Villarrealu, natomiast Racing Santander zagra z Mallorcą. Równie ciekawie będzie też w Valladolid, gdzie miejscowy Real zmierzy się z Espanyolem oraz na Estadio del Mediterraneo, tam Almeria zagra z Realem Saragossa. Na zakończenie środowych zmagań kibice będą mogli podziwiać grę Valencii, ta bowiem na Estadio Mestalla będzie walczyła o kolejne ligowe punkty z drużyną Malagi.
W czwartkowy wieczór natomiast swoje spotkanie rozegra ekipa Realu Madryt, lider tabeli hiszpańskiej La Liga, który zmierzy się z Getafe. Pod znakiem zapytania wciąż stoją występy Kaki oraz Karima Benzemy, którzy są na ostatniej prostej w procesie rehabilitacji. Po ostatnim zwycięstwie 3:1 nad Sportingiem Gijon wyraz swojego niezadowolenia z postawy zespołu wyraził Manuel Pellegrini, który zapowiedział, że od swoich zawodników będzie wymagał o wiele większego zaangażowania. Kibice z Madrytu liczyć będą z pewnością na duet swoich najskuteczniejszych napastników, czyli Cristiano Ronaldo oraz Gonzalo Higuaina, którzy łącznie w tym sezonie zdobyli w La Liga już 35 goli.
W spotkaniu zamykającym zmagania 28. kolejki Atletico Madryt zmierzy się z Athletikiem Bilbao.










