W odróżnieniu od drugiego dnia fazy pucharowej mundialu, w poniedziałek oba spotkania zostały rozstrzygnięte przed zakończeniem regulaminowego czasu gry. Brazylia pewnie pokonała Meksyk 2:0, za to Belgia we wspaniałym stylu powróciła do meczu, odrobiła dwie bramki straty i ostatecznie okazała się lepsza od Japonii.
1. Od 0:2 do 3:2!
Pierwsza połowa rywalizacji Belgii z Japonią nie zwiastowała tak wielkich emocji po przerwie. A jednak byliśmy świadkami pięciu zdobytych bramek i popisowego powrotu podopiecznych Jorge Martineza, którzy odwrócili losy spotkania na swoją korzyść i w ostatniej akcji meczu strzelili gola na wagę zwycięstwa.
2. Neymar prowadzi Brazylię do ćwierćfinału
Brazylia pozostaje niepokonana od szesnastu spotkań o stawkę. Ostatni raz piłkarze Tite ponieśli porażkę z Peru (0:1) podczas fazy grupowej Copa America (12 czerwca 2016) i od tamtej pory wygrali trzynaście meczów, a trzykrotnie rywalizacje kończyły się wynikiem remisowym.
3. Niepocieszony Meksyk
Kibice tej reprezentacji z pewnością nie zaliczą tego mundialu do udanych, mimo zwycięstwa z broniącymi tytułu Niemcami. Drużyna odpadła w 1/8 finału na każdym z siedmiu ostatnich mistrzostw świata i na przerwanie tej passy trzeba poczekać kolejne cztery lata.











