To już ostatni dzień mundialu 2018. Dowiemy się, kto podniesie puchar świata, a kto uroni łzy finału. Zanim o samym najważniejszym meczu, to przejrzyjmy informacje nie tylko dotyczące Francji i Chorwacji. Belgia zdobyła historyczny brązowy medal, a Anglia otrzymała lekcję pokory. FIFA podziękowała także osobom pracującym przy turnieju – wolontariuszom.
1. Belgia z brązowym medalem
Wczoraj dowiedzieliśmy się, kto będzie 3. drużyną świata. Brązowe medale wywalczyła reprezentacja Belgii, dla której był to wyczyn historyczny. Nigdy wcześniej piłkarze z tego kraju nie zdobyli medalu na mundialu. „Czerwone Diabły” dopiero drugi raz w historii dostały się do strefy medalowej. W 1986 roku przegrali mecz o 3. miejsce. Na pamiątkę dawnych belgijskich legend w Sankt Petersburgu reprezentacja Belgii wystąpiła w żółtych strojach. W meczu z Anglikami pierwszą bramkę zdobył Thomas Meunier i był to piąty najszybciej strzelony gol w historii meczów o brązowy medal.
Radość z samego medalu mistrzostw świata jeszcze nie była wielka. Belgowie mieli świadomość tego, że stać ich było na grę w finale. Z upływem czasu docenią wynik, jaki osiągnęli na turnieju w Rosji. Piękne podziękowania złożył na Twitterze jeden z najbardziej doświadczonych zawodników „Czerwonych Diabłów” Vincent Kompany.
2. Anglia wyciągnie wnioski
Porażka w meczu o brąz dała Anglikom kolejną lekcję pokory. Trudno było im się pozbierać po przegranej z Chorwacją. Mają jednak świadomość tego, że są młodym zespołem, dla którego przyjdzie jeszcze ten właściwy moment. Harry Kane podkreślił, że „Synowie Albionu” wyciągną wnioski z mundialu w Rosji. Jeszcze usłyszymy o silnej reprezentacji Anglii.











