Prezes Valencii, Manuel Llorente, wyraził swoje niezadowolenie w związku z podpisaniem przez FC Barcelona kontraktów z dwoma nastolatkami.
Katalończycy sięgnęli po 10-letniego pomocnika, Enrica Martineza, i o rok starszego napastnika, Abela Ruiza. Oba transfery zostały źle przyjęte w klubie z Estadio Mestalla.
– Jesteśmy źli na Barcelonę, ponieważ nie możemy zrozumieć, jak tak wielki klub może zabierać nam piłkarzy z naszej akademii, którzy mają po 10 i 11 lat.
Od razu pojawiły się opinie, że Barcelona będzie miała poważne problemy ze sprowadzeniem Jordiego Alby, którym interesuje się od jakiegoś już czasu. Prezes Valencii jednak temu zaprzeczył.
– Nie będzie to miało żadnego wpływu.Temat Jordiego Alby jest związany z profesjonalną piłką nożną, natomiast druga sprawa dotyczy naszych drużyn młodzieżowych. Jaki jest stan negocjacji? „Barca” jest zainteresowana, rozpoczęliśmy negocjacje. Należy więc ich zapytać o to – zakończył Llorente.










