Premier League na ostatniej prostej


10 maja 2014 Premier League na ostatniej prostej

Już jutro ostatnia kolejka ligi angielskiej. Drużyny wciąż mają o co walczyć. W większości przypadków głównie o lepszą pozycję na koniec rozrywek. W zeszłym roku premia za zajęcie ostatniego miejsca w tabeli wyniosła około 755 tysięcy funtów. Im wyżej, tym więcej pieniędzy wpada do klubowej kasy. Następni, licząc od dołu, dostali niewiele ponad 1,5 miliona funtów; kolejni prawie 2,266 mln. £ itd. Emocji na pewno nie zabraknie.


Udostępnij na Udostępnij na

Cardiff City – Chelsea

„Czerwona latarnia” ligi podejmie na swoim boisku ekipę z zachodniego Londynu, Chelsea FC. Zespół ze stolicy Walii już po poprzedniej kolejce był pewny spadku do Championship. „Jaskółki” będą chciały godnie pożegnać się z najwyższą klasą rozgrywkową w Anglii, o co nie będzie łatwo. Goście ze stolicy jeszcze mają szanse na wicemistrzostwo. „The Blues” zajmą drugie miejsce, jeśli wygrają to spotkanie, a zespół Liverpoolu okaże się gorszy od Newcastle.

Fulham – Crystal Palace

Premier League Trophy
Premier League Trophy (fot. teamtalk.com)

Drużyna Felixa Magatha także żegna się z BPL. Niemieckiemu szkoleniowcowi, który uchodzi za specjalistę od spraw beznadziejnych, tym razem nie udało się ocalić londyńskiej ekipy od spadku. W ostatnim pojedynku tego sezonu podopieczni 60-letniego trenera zmierzą się z będącym ostatnio w formie zespołem Crystal Palace. „Orły” w poprzedniej turze gier, podczas pojedynku z „The Reds”, potrafiły ze stanu 0:3 doprowadzić do remisu w zaledwie 9 minut! Czy i tym razem będzie równie emocjonująco? Zobaczymy.

Hull City – Everton

Kolejną parę tworzą drużyny, które w ligowej tabeli dzieli 11 miejsc. „Tygrysy” są już pewne utrzymania, ale ze względu na fatalną serię ostatnich spotkań, zapewne będą miały ochotę na dobry występ przed własną publicznością. Z kolei „The Toffees”, którzy obecnie zajmują nielubianą w Anglii piątą pozycję, rozegrają jutro mecz o przysłowiową „pietruszkę”. Miejsce w przyszłorocznej Lidze Europy już mają zapewnione, a do czwartego Arsenalu tracą zbyt wiele, więc możliwe, że jutro w podstawowej jedenastce przyjezdnych zobaczymy dużo zmienników, bądź młodzików.

Liverpool – Newcastle

Wciąż mający szanse na tytuł gospodarze, podejmą w ostatniej kolejce zespół „Srok”. „The Reds” do końcowego sukcesu są potrzebne nie tylko trzy punkty, ale i porażka Manchesteru City. Ekipa z St. James’ Park natomiast będzie walczyć o zatarcie złego wrażenia po ostatnich meczach (cztery porażki w pięciu pojedynkach). Dodatkowo, rezultat tego spotkania może przesądzić o przyszłości Alana Pardewa w roli szkoleniowca Newcastle United.

Manchester City – West Ham United

Czy „Obywatele” zostaną po raz czwarty w historii klubu mistrzami Anglii? Podopiecznym Manuela Pellegriniego wystarczy remis w jutrzejszym meczu, by to osiągnąć. Przeciwnik może sprawić ekipie z niebieskiej części Manchesteru sporo problemów. „Młoty” pod wodzą Sama Allardyce’a preferują defensywny styl gry. 59-letni trener po sezonie rozstanie się z stołeczną drużyną. Może z tego powodu piłkarzom jeszcze bardziej niż zwykle będzie zależeć na zwycięstwie?

Norwich City – Arsenal

„Kanarki” mają jeszcze „teoretyczne” szanse na utrzymanie się w BPL. „Teoretyczne”, bo musieliby ograć „Kanonierów”, zdobyć górę bramek w tym meczu i jednocześnie West Bromwich Albion musiałoby przegrać ze Stoke. To mało prawdopodobne, ale jak wiadomo, nadzieja umiera ostatnia.Goście myślami zapewne już są przy finale Pucharu Anglii. Jednak londyńczycy raczej nie będą odpuszczać w tym pojedynku, bo Wojtek Szczęsny wciąż liczy się w walce o Złote Rękawice i zapewne zespół zrobi wszystko, by jutro piłka nie przekroczyła linii końcowej jego bramki.

Southampton FC – Manchester United

Czy będziemy mieli powtórkę z 2012 roku?
Czy będziemy mieli powtórkę z 2012 roku? (fot. skysports.com)

W tym spotkaniu to przyjezdnym powinno bardziej zależeć na wygranej. „Święci”, niezależnie od jutrzejszego rezultatu, zajmą ósme miejsce w tabeli. „Czerwone Diabły” jeszcze mogą załapać się do przyszłorocznej Ligi Europy. Muszą tylko ograć Boruca i spółkę, a także liczyć na porażkę Tottenhamu. Tylko czy taki klub, jak Manchester United chce brać udział w turnieju, który jest rozgrywany w czwartki i dość często oznacza bardzo dalekie wycieczki (np. do Azerbejdżanu)?

Sunderland AFC – Swansea City

Sąsiedzi z tabeli zmierzą się ze sobą na Stadium of Light w meczu, wydawałoby się, bez większego znaczenia. Oprócz premii za końcową pozycję, dochodzi jeszcze aspekt motywacyjny. „Czarne Koty” do niedawna zamykały stawkę; dziś są na 14. miejscu i mogą skończyć rozgrywki o dwa „oczka” wyżej. Drużyna Gustavo Poyeta jest ostatnio w formie, o czym świadczą zwycięstwa z m.in.: Chelsea czy Manchesterem United.

Tottenham – Aston Villa

„Koguty”, po zeszłotygodniowej porażce z West Hamem, będą chciały zrehabilitować się w oczach swoich kibiców. Przeciwnik wydaje się wprost idealny do tego zadania. Aston Villa w tym sezonie radziła sobie dość przyzwoicie, ale końcówka rozgrywek wyraźnie nie należy do nich. Zespół dużo stracił na kontuzji Christiana Benteke, co widać szczególnie w ofensywie.

West Bromwich Albion – Stoke City

Dwie ekipy, które w obecnej kampanii upodobały sobie remisy (WBA – 15, Stoke – 11). Możliwe, że i jutrzejszy mecz zakończy się podziałem punktów. Gospodarze, którzy znajdują się tuż nad strefą spadkową, potrzebują zaledwie punktu, by zapewnić sobie miejsce w przyszłorocznych rozgrywkach BPL. „Garncarze” natomiast plasują się dokładnie w połowie stawki, co można uznać za niezły wynik ekipy z środkowo-zachodniej Anglii.

Wszystkie mecze zostaną rozegrane jutro. Początek rywalizacji o godzinie 16:00.

Komentarze
~DamienPerquis (gość) - 8 lat temu

Cardiff - Chelsea (zwycięstwo Chelsea),
Fulham - Crystal Palace (zwycięstwo Fulham),
Hull City - Everton (remis),
Liverpool - Newcastle (zwycięstwo Liverpoolu),

Manchester City - West Ham (zwycięstwo City),
Norwich City - Arsenal (remis),
Southampton - Manchester United (zwycięstwo
Southampton),
Sunderland - Swansea (zwycięstwo Sunderlandu),

Tottenham - Aston Villa (remis lub zwycięstwo
Tottenhamu),
West Brom - Stoke City (remis).

To są moje typy na dzisiejsze mecze :)

Odpowiedz
~dreamer (gość) - 8 lat temu

autora chyba wyraźnie poniosła wyobraźnia. nie
czarujmy się, Norwich ma o 17 (słownie:
SIEDEMNAŚCIE!) goli gorszy bilans bramkowy od WBA,
więc nie ma szans na utrzymanie, więc nie wiem po
co pisanie, że ma albo, że West Brom potrzebuje
jeszcze punktu :O

Odpowiedz
~.... (gość) - 8 lat temu

Liverpool - wygrana z Newcastle, porażka City.
City
Manchester - wygrana lub remis z West Hamem,
porażka, remis lub wygrana Liverpoolu.

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze