Po sezonie 2010/2011 FC Barcelona po raz dwudziesty pierwszy w historii dzierży zaszczytny tytuł mistrza Hiszpanii. Jej droga do zwycięstwa miała była kręta, ale ostatecznie klub z Katalonii okazał się najlepszy.
„Barca” początku sezonu nie mogła zaliczyć do udanych. Real Madryt prowadził w tabeli aż do pamiętnego meczu pomiędzy obiema drużynami. W 13. kolejce wielcy rywale rozegrali pierwsze w tym sezonie Gran Derbi, które były pokazem siły Barcelony – „Blaugrana” zwyciężyła wtedy „Królewskich” aż 5:0!

Ten i poprzedni mecz, wygrany przez „Dumę Katalonii” 8:0 z Almerią, były przełomowym momentem w sezonie. Po rozgromieniu Realu w El Clasico Barcelona wreszcie wysunęła się na prowadzenie w tabeli Primera Division. Od tej pory drużyna Guardioli grała bardzo skutecznie i awans do 1/8 Ligi Mistrzów nie sprawił jej problemów.
Kolejne tygodnie przyniosły wielkie emocje. Po awansie do finału Pucharu Króla i półfinału Ligi Mistrzów Barcelonę w ciągu trzech tygodni czekały cztery starcia z największym rywalem, Realem Madryt.
Mecz ligowy zakończył się remisem 1:1. Ale rozstrzygnięcie miało przyjść już niedługo. W finale Copa del Rey Real pokonał Barcelonę i zdobył trofeum, na którym zależało wszystkim sympatykom „Blaugrany” liczącym na potrójną koronę. Dwumecz w 1/2 Ligi Mistrzów miał rozstrzygnąć, kto tak naprawdę dzierży władzę w kraju. Spotkanie okraszone mnóstwem kontrowersji, złośliwości, wyrzutów z jednej i z drugiej strony, zakończyło się udanym rewanżem drużyny z Camp Nou, na którą w finale czeka Manchester United.
Tytuł mistrza Hiszpanii Barcelona zapewniła sobie w maju. Jeden punkt zdobyty w meczu z Levante zapewnił Katalończykom tryumf w ligowym maratonie. Pewna pierwszego miejsca w tabeli drużyna, do końca rozgrywek grała już składem rezerwowym, dając innym graczom możliwość pokazania umiejętności pod nieobecność wielkich gwiazd. Ostatni mecz ligowy przeciwko Maladze, wygrany 3:1, był przypieczętowaniem wygranej w końcowej klasyfikacji Primera Division. Po tym kibicom pozostało już tylko cieszyć się z kolejnego sukcesu i czekać na wielki finał Ligi Mistrzów.
Jak wiadomo, to dzięki wspaniałym zawodnikom „Azulgrana” może szczycić się wielkimi osiągnięciami. Kto jak kto, ale Barcelona ma w swoich szeregach piłkarzy nieprzeciętnych, z charyzmą i intelektem, co daje połączenie porywające tłumy.
W składzie „Dumy Katalonii” obecnie jest ośmiu reprezentantów Hiszpanii, którzy zdobyli z tym zespołem mistrzostwo świata w 2010 roku: Pique, Puyol, Valdes, Busquets, Iniesta, Xavi, Pedro i Villa. W „Barcy” gra również jedna z najjaśniejszych gwiazd futbolu naszych czasów – Lionel Messi. Argentyńczyk to dwukrotny zdobywca Złotej Piłki i tytułu Piłkarza Roku FIFA (2009, 2010). Jego magiczne zagrania w wielu meczach otwierały zespołowi Guardioli drogę do bramki rywala. Messi zajął drugie miejsce w klasyfikacji najlepszych strzelców sezonu, przegrywając tylko z bijącym rekordy Cristiano Ronaldo, który strzelił 40 goli. Argentyńczyk zdobył dla „Barcy” 31 bramek, z których niemalże każda była na wagę złota. Zanotował również 19 asyst.











