Polskie kluby z reguły nie zachwycały nas w bataliach o europejskie puchary, ale tego lata mamy powody do dumy. Mistrz i wicemistrz naszego kraju dotarli do ostatniej rundy kwalifikacyjnej i pozostał im ostatni krok do udziału w upragnionych rozgrywkach.
Tego lata nie uaktualniły się memy na temat udziału polskich zespołów w europejskich rozgrywkach. Nasze zespoły postanowiły ustanowić nowy rekord zwycięstw, a później także meczów bez porażki. Sześć wygranych spotkań z rzędu i jedenaście bez przegranej. Dopiero Pogoń Szczecin uległa w Chorwacji i jako pierwsza przełamała serię polskich zespołów. Tego lata rodzime kluby rozegrały już 20 spotkań w europejskich rozgrywkach. Dziesięć wygrały, siedem zremisowały i poniosły tylko trzy porażki. Dwa mecze dzielą nas od awansu dwóch polskich zespołów do fazy grupowej europejskich pucharów.
Pierwsza szansa od sześciu lat
Historia pamięta już takie momenty, kiedy dwa polskie kluby występowały w fazie grupowej europejskich pucharów. Ba! Nawet oba zdołały wyjść z grupy i zagrać w Europie również wiosną. Dziesięć lat temu, w sezonie 2011/2012, w fazie grupowej Ligi Europy zagrały Legia Warszawa i Wisła Kraków.
Legia Warszawa, z dorobkiem dziewięciu punktów, awansowała z drugiego miejsca w grupie. Legioniści dwukrotnie pokonali Rapid Bukareszt i raz Hapoel Tel Awiw, a dwa razy przegrali z PSV Eindhoven i raz na wyjeździe z Hapoelem. Również z drugiego miejsca z identycznym dorobkiem punktowym awans wywalczyła Wisła Kraków. „Biała Gwiazda” mimo wysokich porażek w dwóch pierwszych meczach zmobilizowała się do walki i dzięki późniejszym wygranym z Twente, Fulham i Odense wywalczyła awans.
W 1/16 finału Wisła Kraków trafiła na belgijski Standard, a Legia na Sporting Lizbona. Pierwsze mecze rozegrano w Polsce i oba zakończyły się remisami 1:1 i 2:2. „Biała Gwiazda” zremisowała bezbramkowo również swój rewanż w Belgii, jednak panująca zasada bramek strzelonych na wyjeździe wypromowała do kolejnej rundy zespół z Liège. Legia Warszawa przegrała natomiast w Lizbonie, tracąc decydującą bramkę w samej końcówce meczu. To był jeden z najlepszych sezonów polskich klubów w Europie.
Kolejna taka sytuacja miała miejsce sześć lat temu w sezonie 2015/2016. Wtedy do fazy grupowej Ligi Europy awansowali Legia Warszawa i Lech Poznań. Tym razem jednak nie było już tak kolorowo. Legia zajęła ostatnie miejsce w grupie i zdołała wywalczyć tylko cztery punkty, które otrzymała za zwycięstwo z FC Midtjylland i remis z Club Brugge na własnym stadionie. Grupę wtedy











