Pogoń, Zagłębie Lubin, Korona, a może Wisła Kraków? Dla kogo górna ósemka po rundzie zasadniczej?


Które zespoły załapią się do grupy mistrzowskiej po 30 kolejkach?

11 marca 2019 Pogoń, Zagłębie Lubin, Korona, a może Wisła Kraków? Dla kogo górna ósemka po rundzie zasadniczej?

Za nami już 25 ligowych kolejek. Jesteśmy coraz bliżej rozstrzygnięć związanych z awansem do grupy mistrzowskiej. Na pięć kolejek przed końcem rundy zasadniczej wyklarowała nam się grupa zespołów, które raczej będą w górnej ósemce po 30. kolejce, oraz grupa drużyn, które najprawdopodobniej tam nie awansują. Mamy też cztery kluby z miejsc 7-10, których los po rundzie zasadniczej trudno określić. Zagrają w grupie mistrzowskiej czy spadkowej?


Udostępnij na Udostępnij na

25. kolejka była niezwykle ważna, bowiem tak się złożyło, że drużyny z miejsc 7-10 zmierzyły się ze sobą. Korona, będąca ostatnio w słabej dyspozycji, przegrała wysoko u siebie z Wisłą Kraków 2:6, dzięki czemu krakowianie złapali kontakt z górną ósemką. Zagłębie, kosztem właśnie Korony, wskoczyło na ósme miejsce, a to dzięki zdecydowanemu zwycięstwu w Szczecinie z Pogonią 3:0. Te rezultaty spowodowały, że sytuacja staje się jeszcze bardziej emocjonująca.

Wisła Kraków

Jeszcze zimą wydawało się, że Wisła nie przystąpi do rundy wiosennej. Z zespołu z Krakowa odeszło kilku kluczowych zawodników, klub stał nad przepaścią. Ostatecznie udało się znaleźć inwestorów i choć do pełnej stabilizacji jeszcze daleka droga, to trzeba przyznać, że aktualnie zmierza to wszystko w dobrą stronę.

Jednakże tak jak wspomniałem, sportowo Wisła przystąpiła do nowej rundy osłabiona. Jagiellonia, która postanowiła wykorzystać problemy „Białej Gwiazdy”, ściągnęła do Białegostoku Jesusa Imaza, Zorana Arsenicia oraz Martina Kostala. Co gorsza, do MLS odszedł najlepszy strzelec Wisły, Zdenek Ondrasek. „Biała Gwiazda” podczas jednego okienka transferowego straciła czterech najlepszych piłkarzy!

Na pomoc Wiśle ruszył Jakub Błaszczykowski. Tak naprawdę to właśnie były kapitan reprezentacji Polski jest głównym motorem napędowym pozytywnych zmian w Wiśle. Jego powrót do Krakowa był impulsem dla inwestorów, że ratowanie „Białej Gwiazdy” to realny projekt. Jednakże wątpliwości budził fakt, ile sportowo może jeszcze dać temu klubowi Błaszczykowski, który w ostatnich latach grał niewiele.

Na razie jest przeciętnie. Kuba nie zachwyca formą, ale udało mu się już strzelić dwa gole, w tym jeden z rzutu karnego w swoim pierwszym meczu na stadionie Wisły po dwunastoletniej przerwie. To bez wątpienia był wyjątkowy moment zarówno dla niego, jak i dla wszystkich kibiców „Białej Gwiazdy”.

Oprócz Błaszczykowskiego do Krakowa przyszedł też zimą Sławomir Peszko, który podobnie jak obecny kapitan Wisły najlepsze lata piłkarskiej kariery ma już za sobą. Do tego Wisłę wzmocnili Lukas Klemenz, który był niechciany w Jagiellonii, oraz Krzysztof Drzazga, którego kiedyś odrzuciły nawet rezerwy Zagłębia Lubin. Reasumując, szału nie ma.

Nie dziwi więc, że tak osłabiony klub na wiosnę nie punktuje najlepiej. Na pięć wiosennych meczów przegrali trzy, wygrali dwa. Godny odnotowania jest jednak fakt, że Wisła strzeliła najwięcej goli w lidze, bo aż 42. Czy jest na świecie druga liga, w której najwięcej goli zdobyła ekipa, która jest w dolnej połowie tabeli? Prawdopodobnie nie i to czyni ekstraklasę wyjątkową.

Dlatego ze względu na dobrą ofensywę (którą Wisła pokazała chociażby w ostatnim meczu z Koroną, gdzie ku zaskoczeniu wielu osób błysnął Krzysztof Drzazga) nie można skreślać „Białej Gwiazdy” z grona drużyn, które mogą powalczyć o grupę mistrzowską po rundzie zasadniczej.

Terminarz Wisły do końca rundy zasadniczej:

WISŁA – Cracovia

WISŁA – Legia

Zagłębie Sosnowiec – WISŁA

WISŁA – Piast

Zagłębie Lubin – WISŁA

Zagłębie Lubin

Zagłębie zarówno sportowo (przynajmniej na papierze), jak i finansowo pasuje do górnej ósemki i powinno w niej grać po rundzie zasadniczej. Jednakże musimy pamiętać jedną rzecz – futbol, a zwłaszcza ekstraklasa są nieprzewidywalne.

Klub z Lubina jest dosyć chimeryczny. Często kiedy wydają się być w formie, zdarza im się jakieś potknięcie. Gdyby podopieczni van Daela potrafili ustabilizować swoją dyspozycję, to dziś nie zastanawialibyśmy się, czy będą grać w grupie mistrzowskiej, bo uznalibyśmy to za pewnik. Na razie Zagłębie jest na ósmym miejscu. Dlatego teraz szczególnie ważne jest, aby się nie potknąć.

Zagłębie pokazało moc w ofensywie, pewnie wygrywając w Szczecinie z chwaloną przez wszystkich Pogonią Szczecin 3:0. Jednego z goli strzelił Patryk Tuszyński. Jednakże snajper Zagłębia rozgrywa przeciętny sezon. Biorąc pod uwagę, że jego zmiennikiem jest Jakub Mares, który ostatni raz był w formie na początku swojej przygody z Zagłębiem, to nietrudno dojść do wniosku, że Zagłębie ma problem z napastnikami. Tym bardziej, że zimą klub z Lubina oddał na wypożyczenie Olafa Nowaka. Gdyby Zagłębie posiadało w swoim składzie łowcę bramek jak na przykład Igor Angulo, to walczyliby nie o górną ósemkę, a o awans do europejskich pucharów jak za kadencji Piotra Stokowca.

Obecnie trenerem lubinian jest Ben van Dael, o którym mało kto słyszał nawet w jego ojczystym kraju. Niedawno Jan de Zeeuw mówił o tym, że nie kojarzy van Daela. Początek przygody holenderskiego trenera z Zagłębiem nie był zbyt udany. Zespół nie grał źle, ale słabo punktował, brakowało zwycięstw. Włodarze Zagłębia zaufali Holendrowi, a ten z czasem poukładał drużynę na swoją modłę i wszystko zaczęło lepiej funkcjonować. Teraz van Dael wraz ze swoimi podopiecznymi obrał kurs na grupę mistrzowską.

Terminarz Zagłębia do końca rundy zasadniczej:

ZAGŁĘBIE – Arka

Wisła Płock – ZAGŁĘBIE

ZAGŁĘBIE – Górnik Zabrze

Korona – ZAGŁĘBIE

ZAGŁĘBIE – Wisła Kraków

Korona Kielce

Korona jako coroczny kandydat do spadku spisuje się i tak całkiem nieźle. Jednakże ostatnio zespołowi z Kielc zupełnie posypała się defensywa. W dwóch ostatnich spotkaniach stracili aż dziesięć goli i to w meczach z ekipami, które wcześniej spisywały się słabo, czyli Zagłębiem Sosnowiec i Wisłą Kraków.

Zarządzanie Koroną nie od dziś jest nie najlepsze i teraz można odnieść wrażenie, że to, co dzieje się „na górze”, znalazło również odzwierciedlenie na boisku. Wcześniej, kiedy coś złego działo się w strukturach klubu, to jeszcze niezłe wyniki kielczan wszystko przykrywały, ale teraz problemy się kumulują.

Kilku zawodnikom w czerwcu kończą się kontrakty i atmosfera tymczasowości z pewnością nie ułatwia Koronie walki o górną ósemkę. Do tego zarząd cały czas robi dziwne transfery, a trener Lettieri, który nigdy nie słynął z anielskiego spokoju, w obliczu ostatnich problemów zaczyna coraz bardziej tracić cierpliwość. Jego treningi dla niektórych piłkarzy wciąż są za wymagające. Zaangażowanie w grę i determinacja to znak rozpoznawczy Korony od czasów Leszka Ojrzyńskiego. Tego w Koronie praktycznie nigdy nie brakuje, ale teraz tego nie widać.

Jednakże polska liga jest nieprzewidywalna i o tym należy pamiętać. Bardzo często jest tak, że jak jakiś zespół jest w kryzysie, to w najmniej spodziewanym momencie może się przebudzić. W tym fakcie kibice Korony mogą upatrywać nadziei na lepsze jutro, bo strata kielczan do górnej ósemki jest praktycznie żadna. Kwestia awansu do grupy mistrzowskiej wciąż jest wyłącznie w ich rękach. Jak wygrają wszystkie mecze do końca rundy zasadniczej (grają jeszcze między innymi u siebie z ósmym w tabeli Zagłębiem), to po 30 kolejkach będą wśród najlepszych ośmiu klubów ekstraklasy w tym sezonie. Jednak będzie o to bardzo trudno, bo Korona ma teraz niełatwy terminarz.

Terminarz Korony do końca rundy zasadniczej:

Jagiellonia – KORONA

KORONA – Lech Poznań

Cracovia – KORONA

KORONA – Zagłębie Lubin

Piast Gliwice – KORONA

Pogoń Szczecin

W Pogoni dużo dobrego stało się w ubiegłym tygodniu. Prezydent Szczecina potwierdził niedawno, że już wkrótce „Portowcy” będą mogli zagrać na nowym stadionie, co było potrzebne, bowiem obiekt, na którym Pogoń grała dotychczas, szału nie robi. Ponadto udało się przedłużyć kontrakt z trenerem Kostą Runjaiciem, który bez wątpienia jest jednym z większych fachowców w naszej lidze. Dodatkowo forma sportowa zespołu też była wysoka. Pogoń gra efektownie i nie bez powodu zbiera sporo pochwał za swoją postawę.

Jednakże w ostatni weekend Zagłębie Lubin zakończyło sielankę, jaka panowała w Szczecinie w związku z ostatnimi wydarzeniami. „Miedziowi” wygrali wysoko i w pełni zasłużenie 3:0. Nic nie zapowiadało tak wysokiej porażki Pogoni. „Portowcy”, którzy w oczach wielu ludzi byli pewniakiem do gry w grupie mistrzowskiej po rundzie zasadniczej, zawiedli i zmniejszyli swoją przewagę nad dolną połową ligowej tabeli.

W tym momencie mają jedynie dwa punkty więcej niż dziewiąta w stawce Korona Kielce. Oczywiście wciąż mało kto wyobraża sobie brak Pogoni w grupie mistrzowskiej, ale w ekstraklasie nie takie rzeczy już się działy, a ostatni mecz dobitnie pokazał, że „Portowcy” również nie są ekipą pozbawioną problemów.

Terminarz Pogoni do końca rundy zasadniczej:

Wisła Płock – POGOŃ

POGOŃ – Jagiellonia

Lech Poznań – POGOŃ

POGOŃ – Arka Gdynia

Legia – POGOŃ

Mój typ, jeśli chodzi o losy Korony, Zagłębia, Wisły i Pogoni:

Wisła Kraków – grupa spadkowa

Korona Kielce – grupa spadkowa

Zagłębie Lubin – grupa mistrzowska

Pogoń Szczecin – grupa mistrzowska

Komentarze
Filu (gość) - 3 miesiące temu

Zmieni Pan coś Panie Michale po 26 kolejce w tych przewidywaniach?

Odpowiedz
Michał Niklas - 3 miesiące temu

W Ekstraklasie trudno coś prognozować, bo to niezwykle nieprzewidywalna liga, ale na razie, mimo dobrej postawy Korony i Wisły w 26 kolejce, pozostanę przy swoich typach. Jednakże Korona i Wisła nie są bez szans i nie zdziwię się jeśli załapią się do górnej ósemki.

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze