W 29. kolejce I ligi dojdzie do meczu na szczycie. W Łodzi ŁKS zmierzy się z bezpośrednim rywalem w walce o awans do Ekstraklasy – Pogonią Szczecin.

Pogoń ma duży problem w formacji ofensywnej. Z powodu kontuzji nie zagrają Olgierd Moskalewicz i Marcin Klatt, zabraknie także Piotra Prędoty i Piotra Dziuby. Łodzianie również nie wystąpią w najmocniejszym składzie. W drużynie ŁKS-u nie pojawi się na boisku Mariusz Mowlik, wraca natomiast Tomasz Hajto. Szczecinianie po awansie do finału Pucharu Polski mogą być zmęczeni. Może jednak okazać się również, że opromienieni sukcesem z rozpędu poradzą sobie również z ekipą Grzegorza Wesołowskiego. Bilans dotychczasowych meczów przemawia jednak za łodzianami. Ogółem w Ekstraklasie ŁKS wygrywał 30 razy, natomiast Pogoń była górą w 13 spotkaniach, 19 razy mecz kończył się remisem.
– Mamy przed sobą dwa kluczowe spotkania – mówił Radosław Janukiewicz. – Jeśli chcemy awansować, to w Łodzi musimy wygrać. Później kolejny egzamin, czyli zaległe spotkanie z Zabrzem. – dodał bramkarz „Portowców”.
W pierwszej rundzie w Szczecinie wygrał ŁKS 2:0, bramki strzelali wówczas Kujawa i Gikiewicz.











