Kraków czekał na to od 1953 roku. Od czasów, gdy w najwyższej klasie występowały jednocześnie Ogniwo, Gwardia i OWKS Kraków, czyli dzisiejsza Cracovia, Wisła i Wawel. Teraz, w sezonie stulecia PKO BP Ekstraklasy, pod Wawelem znów pracują trzy ekipy na najwyższym szczeblu. „Pasy”, „Biała Gwiazda” i debiutująca Wieczysta. To pierwszy takie zestawienie od 1994/1995, kiedy Poznań miał Lecha, Wartę i Olimpię. Jednak piłka nie pamięta sentymentów i liczy się to, co dzieje się na rynku transferowym oraz na boisku. A tu widać wyraźny podział. Dwa kluby szaleją na rynku, trzeci stawia na chłodną kalkulację.
To już nie są przelewki, a potężne letnie zbrojenia w klubowych gabinetach przyprawiają o zawrót głowy. PKO BP Ekstraklasa będzie w nadchodzącym sezonie mocno naznaczona małopolskim akcentem. Cracovia rzutem na taśmę uciekła i obroniła swój ligowy byt. Wisła Kraków wreszcie zerwała z klątwą baraży i po długich latach wywalczyła bezpośredni awans. Z kolei drużyna Wieczystej Kraków wjechała z pełnym impetem przez loteryjne mecze barażowe. Obserwujemy pasjonujący konflikt różnych filozofii i sportowego zarządzania. Z jednej strony wylewa się ogromne miliony, z drugiej stawia na twarde dane i analitykę, a z trzeciej po cichu łata dziury w składzie. Kto przebije się do elity, a na kogo czeka bolesne rozczarowanie?
Głęboka kieszeń przy Chałupniku i Kałuży
Jeśli szukać klubu, który najgłośniej wstrząsa letnim okienkiem, wzrok pada na Wieczystą. Dość nieoczywiście jednak tuż obok klubu Wojciecha Kwietnia znajduje się Cracovia. Choć z zupełnie innych powodów. Żółto-czarni przeprowadzili prawdziwą rewolucję. Po awansie w barażach z Chrobrym Głogów pożegnali się z filarami projektu m.in. Michałem Pazdanem, Rafałem Pietrzakiem i Maciejem Gajosem. W zamian sprowadzili m.in. mistrza Polski z Lechem Antonio Milicia, byłego zawodnika Rakowa Bena Ledermana i wielu innych. To już siedem letnich nabytków licząc wypożyczenie bramkarza Nikoli Cavliny z Dinama Zagrzeb. Mimo głośnych nazwisk Sławomir Peszko tonuje oczekiwania. Ostrożnie zauważa, że Wieczysta nie chce skończyć jak zeszłoroczny Widzew i twardo stąpa po ziemi. Dla żółto-czarnych podstawowy priorytet to utrzymanie. Ewentualny atak na ósme/dziesiąte miejsce nastąpi dopiero wtedy, gdy beniaminek przetrwa jesień.
🟡⚫ Oficjalnie: Antonio Milić został zawodnikiem Wieczystej Kraków!
🇭🇷 Reprezentant Chorwacji, mistrz Polski z Lechem Poznań i doświadczony środkowy obrońca wzmacnia naszą defensywę.
W sezonie 2025/26:
✅ 24 mecze w @_Ekstraklasa_
✅ 6 występów w @Conf_League
Dobro došao,… pic.twitter.com/bQmsM55qiq— Wieczysta Kraków (@Wieczysta) July 14, 2026
Cracovia działa ciszej, ale również konkretnie. Pasy pozyskały kapitana Wolfsberger AC Dominika Baumgartnera i według mediów finalizują transfer Frana Brodicia z Ujpestu, starego znajomego Bartosza Grzelaka z Węgier. To ważny sygnał, że nowy właściciel Robert Platek, wiceprezes Murat Çolak i sztab z Arturem Sobiechem nie budują drużyny na jeden sezon ratunkowy. Myślą o stałej obecności w Europie. Wskazując na mecz z Sevillą jako wzór powtarzalnych sukcesów. Jednocześnie Pasy wietrzą szatnię: Jean Batoum wylatuje na wypożyczenie do Nyiregyhazy Spartacus FC po zaledwie sześciu występach i konflikcie z trenerem. To pokazuje, że Grzelak nie boi się szybkich korekt, a nawet jeśli zimą sprowadził napastnika za pieniądze.
Wisła na zaciągniętym hamulcu
Biała Gwiazda idzie inną drogą. Wraca do elity po czterech sezonach na zapleczu jako mistrz Betclic 1. Ligi. Transfery są jednak wyważone, a nie rewolucyjne. Do Wisły do tej pory trafili Marcel Łubik, Maxence Maisonneuve i Elie Youan. Czwartym ma być Jeremy Guillemenot, były snajper Servette. Jarosław Królewski zapowiadał jego testy medyczne we wtorek, a potem no cóż sporą ciszę na rynku. Wisła zdaje się robić ostatnie szlify i nikt ponad to nie jest jej potrzebny. Pion sportowy uznaje kadrę za satysfakcjonującą, choć w sparingu z Puszczą Niepołomice nie zagrali m.in. Grujcić i Ertlthaler, co budzi pytania o głębię składu. Warto przypomnieć, że Wisła jednocześnie porządkuje „dom”. Pożegnała Kamila Brodę, bohatera karnych ze Spartakiem Trnava, Josepha Colleya i Ardit Nikaja. Przedłużyła kontrakty z objawieniem sezonu Maciejem Kuziemką do 2028 z opcją o kolejny rok, Wiktorem Biedrzyckim i Bartoszem Jarochem. To model „trzymaj fundament, dokładaj jakość tam, gdzie trzeba”, zupełnie odmienny od wymiany pół kadry jak u sąsiadów.

Sparingi mówią więcej niż tysiąc słów
Tuż przed startem ligi krakowska trójca przechodzi ostatnie testy i każda pokazuje coś innego. Wisła uczciła 120-lecie klubu meczem z Wrexham AFC, klubem Ryana Reynoldsa, który w poprzednim sezonie walczył o baraże do Premier League. Na Reymonta przyszło ponad 23 tysiące widzów. Były legendy jak Kasperczak, Sobolewski, Boguski i niestety bezbramkowy remis. Jordi Sanchez zmarnował rzut karny, a na trybunach siedział kontuzjowany Rodado. Nowi Łubik i Maisonneuve wyszli na plus, ale bezzębny atak to sygnał ostrzegawczy. Cracovia kończy przygotowania meczem z Sevillą, generalną próbą przed wyjazdem do Poznania na start ligi. Mecz z Hiszpanami powie kibicom, gdzie stoi ich klub przed najtrudniejszym możliwym debiutem. Wieczysta remisowała 2:2 ze Slavią Praga i jako pierwsza z krakowskiej trójki wystartuje w lidze na wyjeździe w Radomiu. To oficjalne otwarcie całego sezonu PKO BP Ekstraklasy. Beniaminek, który jeszcze w 2020 roku grał w klasie okręgowej, otworzy jubileusz rozgrywek zapoczątkowanych w 1927 roku, tak na marginesie zwycięstwem Wisły Kraków.

Wóz, albo przewóz
Pozytywne zaskoczenie może sprawić zdecydowanie Wieczysta. Peszko mówi o utrzymaniu, ale Milić i Lederman to jakość, której beniaminkowie zwykle nie mają. Jeśli trener Moskal, człowiek, który jeszcze niedawno trenował Wisłę, poskłada tę mieszankę doświadczenia i ambicji, żółto-czarni mogą być groźniejsi niż typowy świeżo upieczony beniaminek. Klub gra w Sosnowcu, nie w Krakowie, ale na boisku to już nie ma znaczenia. Jest jednak kilka czynników, które jeśli weźmiemy pod uwagę mogą wszystko zniweczyć. W Wieczystej strata Pazdana, Gajosa i Pietrzaka to nie tylko statystyki, to utrata charakteru drużyny. Rewolucja kadrowa u beniaminka bywa niebezpieczna, patrząc choćby, co działo się w Nottingham Forest w 2022 roku. Za dużo nowych twarzy, a za mało czasu na zgranie. Do tego w tle echo sporu ze sponsorem Zondacrypto i spekulacje o przyszłości projektu Wojciecha Kwietnia, choć sam inwestor je dementuje.
🚨 Niektórzy mogliby pomyśleć, że Wojciech Kwiecień mógł lekko odstawić Wieczystą na dalszy plan i skupić się na sfinalizowaniu wykupu akcji Wisły Kraków, ale nic bardziej mylnego. Jak mówi Łukasz Olkowicz, Wojciech Kwiecień bacznie przygląda się Johnowi Carverowi z Lechii i… pic.twitter.com/IgyZ2TKqPM
— Kamil Pawelczyk – Transfery Piłkarskie Oficjalnie (@pawelczyk_tpo) April 23, 2026
Kolejny optymistyczny sezon może zaliczyć Wisła. Przeskok z pierwszej ligi to zawsze ryzyko, jednak Biała Gwiazda wraca z największym rozmachem społecznym w kraju. Mecz z GKS-em Katowice jest wyprzedany, a Kuziemka i Biedrzycki to lokalni liderzy, nie obcy. Jeśli Guillemenot rozwiąże problem skuteczności, Wisła może wskoczyć wyżej niż typowy beniaminek i nawet powalczyć o czołową dziesiątkę. Podobnie jednak jak Wieczysta; jeśli cały zespół będzie za bardzo polegał tylko na dobrej formie i golach Rodado, to może nie wystarczyć już w ekstraklasie. Trener Jop musi odblokować swoich zawodników ofensywnych, aby sezon miał szansę na powodzenie. Dodatkowo dochodzi spór kwietnia ze Śląskiem Wrocław, który nie pomaga budować pozytywnego wizerunku klubu choćby w mediach.
Wisła Kraków-Wrexam
W budowaniu 3+2. Krzyżanowski LO w półprzestrzeni idący za akcją pod pole karne. Świetny w środku James Rodriguez Igbekeme. Rodado wróci, plus nowy napadzior i skrzydło myśle, że Wisła górna połówke tabeli a nie zdziwie sie jak powalczą o puchary. pic.twitter.com/2XOko11ymO
— Morgan (@MorganPasqu) July 13, 2026
Cracovia najsłabszym ogniwem?
Ryzyko negatywne czeka Cracovię. Czternasty sezon z rzędu w elicie brzmi solidnie, ale 13. miejsce i walka o przetrwanie do ostatniej kolejki to zimny prysznic. Nowa struktura klubowa obiecuje europejską przyszłość, lecz na boisku Pasy startują od meczu z mistrzem. Brodić ze statystykami 1 gola w 19 meczach węgierskiej ligi to stawianie na znajomość z trenerem, nie na formę. Głęboka wymiana kadry zawsze kosztuje przede wszystkim czas. Odeszli m.in. Rózga, Virgil Ghita i Kallman, a szatnia dopiero szuka wspólnego języka w sparingach. Do Werderu uciekł Oskar Wójcik, młody perspektywiczny piłkarz po czym została nie mała wyrwa w składzie. Przy budżecie transferowym sięgającym zaledwie miliona euro lokomotywa Elsnera może otrzeć się o dno, zanim ruszy pełną parą. Jeśli Baumgartner nie przejmie przywództwa w obronie od pierwszej kolejki, wiosenne załamanie może się powtórzyć.
🚨 To, co wiemy o transferze Oskara Wójcika do Werderu Brema. Cracovia otrzyma za Oskara 3,9 miliona euro + 15% od ewentualnego kolejnego transferu.
Inne źródła mówią nawet o 4 milionach euro + 500 tysięcy euro w bonusach.
22-latek w tym tygodniu ma przejść testy medycznych po… pic.twitter.com/ravOVd7pIG
— Kamil Pawelczyk – Transfery Piłkarskie Oficjalnie (@pawelczyk_tpo) July 8, 2026
Sześć derbów i sto lat historii
Nie powinno umknąć, że to będzie sezon wyjątkowy nie tylko liczbowo. W jednych rozgrywkach odbędzie się aż sześć meczów pomiędzy krakowskimi klubami. Nastąpi też powrót Wielkich Derbów Wisła–Cracovia po czterech latach przerwy. W sezonie jubileuszowym, w którym tylko dwie drużyny z inauguracji 1927 roku, Wisła i Legia wciąż są w elicie, Kraków znów przypomina, że był kolebką polskiego futbolu. W okresie międzywojennym miał nawet cztery kluby naraz: Wisłę, Cracovię, Garbarnię i Podgórze. Biorąc pod uwagę ruchy transferowe, najaktywniejsze są Wieczysta i Cracovia. Pierwsza kupuje doświadczenie ekstraklasy i europejskie CV. Druga buduje projekt pod Grzelaka i nowych właścicieli. Wisła stawia na spokój, wychowanków i ogłuszający doping przy Reymonta. Ostatecznie pytanie nie brzmi „kto będzie najlepszy w Krakowie”, lecz kto szybciej odnajdzie się w realiach jubileuszowej ligi. Ten, kto kupił pół kadry, ten, kto sprowadził kapitana z Austrii, czy ten, kto wraca z mistrzostwem drugiej ligi i kompletem biletów na inaugurację. Jedno jest pewne po 73 latach przerwy Kraków znów ma trzech przedstawicieli w elicie. Po raz pierwszy w historii jednym z nich jest klub, który sześć lat temu grał w okręgówce. Jeśli to nie jest fabuła godna stuletniej ligi, to trudno powiedzieć, co nią jest.