PNA 2019 – Podsumowanie 3. kolejki


Ostatnie mecze fazy grupowej Pucharu Narodów Afryki za nami

3 lipca 2019 PNA 2019 – Podsumowanie 3. kolejki

Ostatnia kolejka fazy grupowej Pucharu Narodów Afryki 2019 obfitowała w bramki i emocje. Poznaliśmy właśnie wszystkie drużyny, które przedwcześnie zakończą udział w turnieju i te, które zagrają w fazie pucharowej. Nie brakowało także zaskakujących rezultatów. Jednak jak wypadli kandydaci do zwycięstwa w turnieju i ci słabsi na papierze? Zapraszamy do podsumowania 3. kolejki Pucharu Narodów Afryki.


Udostępnij na Udostępnij na

Od tego roku PNA są rozgrywane w nowym formacie. Drużyny z fazy grupowej zamiast do ćwierćfinału awansują do 1/8 finału. Oprócz ekip, które zajęły miejsca 1–2 w grupach A–F wychodzą też cztery reprezentacje z trzeciego miejsca. Oznacza to większe pole do popisu dla tych teoretycznie słabszych ze względu na większą liczbę slotów. Na turnieju dodatkowo pojawiło się trzech debiutantów. Jak zatem wypadły te reprezentacje?

Debiutanci wygrywają grupę

3. kolejkę zainaugurowały dwa mecze grupy B. Burundi na Al Salam Stadium podejmowało reprezentację Gwinei, a Madagaskar w tym samym czasie w Aleksandrii mierzył się z Nigerią. „Barea” zaskakująco pokonała Nigeryjczyków 2:0, tym samym jako debiutant na PNA wygrała grupę B. Jest to jedna z największych niespodzianek na tegorocznym turnieju. Mało kto spodziewał się, że nieopierzony debiutant będzie w stanie pokonać zawsze mocną Nigerię. Czyżby Madagaskar wyrastał nam na cichego faworyta PNA 2019?

Kluczowym elementem w reprezentacji Madagaskaru okazał się napastnik, Carolus Andriamatsinoro. Zawodnik w ostatnich ośmiu meczach strzelił siedem bramek, z czego dwie z nich w fazie grupowej PNA. Nigeryjczycy natomiast pomimo porażki z „Bareą” wciąż mogą mieć podniesione głowy, gdyż liczą się w walce o strefę medalową.

W równocześnie rozgrywanym meczu Gwinea zapewniła sobie awans, wygrywając 2:0 z Burundi. Już w 12. minucie debiutant musiał grać w dziesiątkę, co wykorzystali Gwinejczycy. Mohamed Yattara dwa razy ukuł „Jaskółki”, które nie zapamiętają dobrze swojego pierwszego udziału w Pucharze Narodów Afryki. Zero strzelonych bramek i taki sam dorobek punktowy nie mogą cieszyć społeczności Burundi.

Awans mimo dwóch porażek

Dzięki pewnemu zwycięstwu 4:0 przeciwko Zimbabwe awans z 3. miejsca zapewniła sobie reprezentacja Demokratycznej Republiki Konga. DRK w meczach z Ugandą i Egiptem zawiodło na całej linii, jednak, jak się okazało, pokonanie Zimbabwe wystarczyło do wyjścia z grupy. Niestety, ale z taką grą jak w pierwszych dwóch meczach trudno będzie im zajść dalej niż 1/8 finału. Ciekawszy od samego spotkania był sposób, w jaki na stadion weszła reprezentacja Zimbabwe. Zobaczcie sami:

Znacznie lepiej w ciągu całych mistrzostw wygląda reprezentacja Egiptu. Gospodarze w meczu z Ugandą zapewnili sobie awans z pierwszego miejsca z maksymalną liczbą punktów. „Żurawie” pomimo porażki 0:2 awansowały z drugiego miejsca, wykorzystując słabość Demokratycznej Republiki Konga. Jesteśmy bardzo ciekawi ich postawy w kolejnej fazie turnieju. Stać ich na sprawienie niespodzianki, co już pokazali.

https://twitter.com/Pharaohs/status/1145438731396161537

Diego Simeone byłby dumny

Reprezentacja Maroka awansowała z grupy D, trzy razy wygrywając ze swoimi rywalami 1:0. Herve Renard świetnie ułożył „Lwy Atlasu”, które małym nakładem sił awansowały z pierwszego miejsca. W ostatniej kolejce takim rezultatem rozprawili się z RPA po bramce Moubaraka Boussoufy w 90. minucie. Pomimo tego wyniku reprezentacja Republiki Południowej Afryki nie pożegnała się z turniejem w fazie grupowej i awansowała z trzeciego miejsca.

https://twitter.com/TotalAFCON2019/status/1145716618535800833

W o wiele bardziej efektowny sposób awans do fazy pucharowej zapewniło sobie Wybrzeże Kości Słoniowej. WKS w ostatniej kolejce pokonało aż 4:1 Namibię, która odpadła z turnieju z zerowym dorobkiem punktowym i bilansem 1:6. Trzema asystami popisał się zawodnik Milanu, Franck Kessie, który został okrzyknięty najlepszym graczem meczu. Piłkarz zaliczył najlepszy występ od bardzo dawna i nie ma się czemu dziwić, że go doceniono.

Pewny awans Senegalu i Algierii

Senegal pomimo nietrafionego karnego Mane w pierwszej połowie pewnie wygrał z Kenią 3:0. Zawodnik Liverpoolu jednak później się odblokował, zdobywając dwie bramki, z czego jedną z jedenastego metra. Dwie asysty dołożył Lamine Gassama. Kenijczycy niestety wskutek remisu Beninu pożegnali się już z turniejem i nie zobaczymy ich w fazie pucharowej.

Algierczycy takim samym rezultatem rozprawili się z reprezentacją Tanzanii. Islam Slimani w duecie z Adamem Ounasem rozmontowali defensywę „Taifa Stars”. Napastnik strzelił bramkę i asystował przy dublecie Ounasa, a Adam do dwóch bramek dołożył asystę przy golu Slimaniego.

Remis na wagę awansu

„Wiewiórki” dzięki bezbramkowemu remisowi z ekipą Clarenca Seedorfa awansowali do 1/8 finału. Benin zremisował wszystkie trzy mecze w fazie grupowej i jego bilans bramkowy wynosi 2:2. Taki wynik wystarczał do wyjścia z grupy z trzeciego miejsca. „Les Ecureuils” postawili w meczu z Kamerunem autobus i udało im się dowieźć do końca bezbramkowy remis.

Drugi mecz nieco bardziej opiewał w bramki. Po dwóch asystach Rahmana Baby Thomas Partey i Jordan Ayew znaleźli drogę do siatki. Tym samym „Czarne Gwiazdy” wygrały grupę F dzięki lepszemu bilansowi bramek. Gwinea-Bissau przez porażkę 0:2 kończy fazę grupową na ostatnim miejscu z zerowym dorobkiem bramkowym.

Trzy remisy wystarczyły na drugie miejsce

Tunezja dzięki bezbramkowemu remisowi z reprezentacją Mauretanii awansowała z drugiego miejsca z trzema punktami na koncie. Jest to najsłabszy wynik wśród drużyn, które zajęły drugie miejsce w grupie. Pierwsze dwa mecze zakończyły się remisami 1:1. Dla Mauretanii oznacza to czwarte miejsce w grupie i brak awansu do fazy pucharowej.

Jedną bramkę więcej zobaczyliśmy w starciu Angoli z Mali. W 37. minucie Amadou Haidara z RB Lipsk zdobył gola w tym meczu, dzięki któremu Mali skończyło grupę z siedmioma punktami na koncie. Ten wynik oznacza dla Angoli, że została najsłabszą drużyną wśród tych, które zajęły trzecie miejsce i może już pakować walizki. W fazie grupowej zdobyła raptem jedną bramkę i straciła dwie.

Co dalej?

  • Maroko – Benin (5 lipca, godz. 18, Stad as-Salam, Kair)
  • Uganda – Senegal (5 lipca, godz. 21, Cairo International Stadium, Kair)
  • Nigeria – Kamerun (6 lipca, godz. 18, Alexandria Stadium, Aleksandria)
  • Egipt – RPA (6 lipca, godz. 21, Cairo International Stadium, Kair)
  • Madagaskar – Demokratyczna Republika Kongo (7 lipca, godz. 18, Alexandria Stadium, Aleksandria)
  • Algieria – Gwinea (7 lipca, godz. 21, Stadion 30 Czerwca, Kair)
  • Mali – Wybrzeże Kości Słoniowej (8 lipca, godz. 18, Suez Stadium, Suez)
  • Ghana – Tunezja (8 lipca, godz. 21, Ismailia Stadium, Ismailia)

Z całą pewnością czeka nas mnóstwo emocji w fazie pucharowej PNA 2019! Kilka drużyn będących pretendentem do wygrania turnieju pożegna się już po pierwszym meczu fazy pucharowej. Najciekawiej zapowiadają się spotkania Nigeria – Kamerun, Mali – WKS i Ghana – Tunezja. Wielu kibiców ze względu na mocne na papierze składy personalne tych ekip mogło myśleć przed turniejem, że powalczą o medale. Tymczasem aż trzy z nich odpadną już w 1/8 finału. Szansę na wejście ukradkiem do ćwierćfinału ma debiutant – Madagaskar. Demokratyczna Republika Konga w pierwszych dwóch meczach wyglądała bardzo słabo i wcale nie jest faworytem tego starcia. Madagaskar wygrał grupę B z siedmioma oczkami, czyli bardzo dobrym wynikiem punktowym. Warto zwrócić uwagę na fazę pucharową PNA, gdyż mamy kilka bardzo ciekawych par, które nam zapewnią emocje na wysokim poziomie.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze