Niedługo trwała przygoda Macieja Stolarczyka na ławce trenerskiej „Dumy Pomorza”. Były piłkarz Wisły Kraków kilka dni temu został zwolniony z szczecińskiej drużyny. Na jego miejsce włodarze Pogoni zatrudnili Artura Płatka
40-letni Płatek do 33. roku życia zawodowo grał w piłkę na pozycji obrońcy w takich klubach, jak Górnik Zabrze, Polonia Bytom czy też np. niemieckie Sportfreunde Siegen. Asystował m.in. trenerom „Czarnych Koszul” oraz Górnika Łęczna i prowadził zespoły Jagiellonii Białystok i Cracovii Kraków. Warto dodać, że to właśnie urodzony w Pyskowicach trener wprowadził zespół obecnego lidera Ekstraklasy do najwyższej klasy rozgrywkowej.

Poczynaniami „Pasów” zza linii bocznej kierował przez 288 dni. Prowadzona przez niego drużyna przegrała dokładnie połowę (jedenaście) spotkań, w których nowy trener Pogoni ją prowadził. Ostatecznie pod koniec sezonu 2008/2009 zajął ze swoim zespołem 15. miejsce i gdyby ŁKS-owi przyznano licencję, być może Cracovii w Ekstraklasie dzisiaj byśmy nie oglądali. Po przegraniu dwóch pierwszych spotkań nowego sezonu nie zdołał jednak zatrzymać posady, z której został zwolniony.
W tym sezonie sytuacji Pogoni Szczecin niemal z kolejki na kolejkę staje się coraz gorsza. Po 15 kolejkach zespół z Pomorza ma tylko 17 punktów i ma tylko trzy przewagi nad znajdującym się na miejscu spadkowym GKS-em Katowice.
Kontrakt nowego szkoleniowca z zespołem z Pomorza obowiązuje do 30 czerwca 2011 r.











