Obrońca Barcelony twierdzi, że najważniejszym celem klubu jest obecnie trzecie zwycięstwo w Lidze Mistrzów na Wembley. Gdyby zawodnikom „Blaugrany” udało się wygrać tegoroczną edycję, byłby to piąty triumf w tym turnieju.
Katalończycy wcześniej wygrali w Londynie w roku 1992 i 2011. Pique twierdzi, że drużyna jest niezwykle zdeterminowana i chce powtórzyć ten sukces.
– Wembley wiele znaczy dla klubu. Jest to bardzo specjalny stadion. Tam Barcelona zdobyła swój pierwszy Puchar Europy po tym, jak Ronald Koeman strzelił zwycięskiego gola w starciu z Sampdorią. Dołożyliśmy drugie zwycięstwo na tym obiekcie w 2011 roku.

– Mamy nadzieję na powtórzenie sukcesu ale droga do tego jest długa. Oczywiście na razie wszystko układa się po naszej myśli. Do końcowego sukcesu jednak daleko – mówi obrońca „Dumy Katalonii”.
Wembley to nie jedyne miejsce w Anglii, z którym Pique wiąże wspaniałe wspomnienia. Jako przykład drugiego obiektu przytacza Stamford Bridge.
– Pamiętam bramkę Andresa Iniesty na Stamford Bridge która dała nam później możliwość gry przeciwko Arsenalowi w finale. Jeżeli występujesz w Anglii, to jedno masz zapewnione. Wspaniałą atmosferę. Na tamtejszych stadionach czujesz interakcję z fanami – zakończył Gerard.











