Stoper Barcelony, Gerard Pique, apeluje o poszanowanie dla najbliższych rywali swojego klubu. W środowym meczu Ligi Mistrzów mistrzowie Hiszpanii zmierzą się z najlepszą drużyną Danii, FC Kopenhaga.
Duńczycy przed jutrzejszą batalią niespodziewanie wyprzedzają w tabeli grupy D „Dumę Katalonii”, po dwóch meczach mają bowiem sześć punktów na koncie, podczas gdy wicelider zdobył ich cztery.
Gerard Pique, podstawowy piłkarz „Barcy” przestrzega przed niedocenianiem Duńczyków:
– Nasi przeciwnicy nie są tak znani, jak np. Valencia, ale punkty ugrane z nimi są tak samo ważne, może nawet ważniejsze. Potknięcie w lidze zawsze można nadgonić, bo sezon jest długi, w Lidze Mistrzów natomiast marginesu na błąd praktycznie nie ma.
– FC Kopenhaga w dwóch meczach ugrała sześć punktów i to właściwie mówi o niej wszystko. Pokonała Rubin i Panathinaikos, więc musimy podejść do tego przeciwnika z szacunkiem.
Mecz o przodownictwo w grupie D Ligi Mistrzów pomiędzy Barceloną i Kopenhagą odbędzie się w środę o 20:45 na Camp Nou.










