Karuzela trenerska w ekstraklasie ruszyła na dobre. Wsiadł na nią również Śląsk Wrocław i po Jacku Magierze pałeczkę przejmuje Piotr Tworek. Jego główne zadanie to spokojne utrzymanie, co wcale nie jest oczywiste. Ale przecież były szkoleniowiec Warty Poznań doskonale wie, jak walczyć o życie. Ma w tym wprawę, ale przecież nie o to długofalowo chodzi Śląskowi.
Piotr Tworek związał się z wrocławskim klubem kontraktem do końca czerwca 2023 roku, a pierwszy mecz, w jakim zasiądzie na ławce trenerskiej Śląska, już w niedzielę z Radomiakiem. W jego sztabie znalazł się Adrian Szała, czyli najbliższy współpracownik z Warty, oraz Janusz Góra – były asystent w Lechu Poznań.
Zwolnienie w punkt
Pośmialiśmy się trochę na początku, że Piotr Tworek ma wprawę w walce o utrzymanie, co się bardzo przyda zespołowi z Wrocławia, lecz naprawdę realnie Śląsk nieubłaganie zbliża się do strefy spadkowej. A po przegranej z Legią zrobiło się gorąco. Zresztą dlatego zwolniono Jacka Magierę, który miał przecież mocną pozycję, bo przed rokiem awansował do europejskich pucharów.
I tak jak często polskie kluby zbyt pochopnie zwalniają trenerów, tak w tym przypadku Jacek Magiera nie podołał zadaniu. Śląsk nie punktował, wyglądał średnio, zatem trzeba było działać. Jeśli Adrian Gula mógł dostać jeszcze trochę czasu, Maciej Bartoszek ze względów sportowych nie został zwolniony, tak zwolnienie Jacka Magiery było uzasadnione. Nawet można ująć, że w punkt, bo dostał jeszcze mecz z Legią. Więcej o zwolnieniu Jacka Magiery można przeczytać tutaj.
Co ciekawe, mecz przy Łazienkowskiej był najlepszym w tym roku Śląska. To piłkarze jeszcze wówczas Jacka Magiery powinni otworzyć wynik spotkania. Przyjście Piotra Tworka może oznaczać trochę bardziej wyrachowany styl gry, choć tak naprawdę o Piotrze Tworku nie za wiele możemy powiedzieć, bo w akcji widzieliśmy go zaledwie w Warcie, czyli zespole z zupełnie innymi aspiracjami.
Piotr Tworek – co do tej pory oglądaliśmy
Piotr Tworek oprócz Warty Poznań prowadził również jako główny trener Kotwicę Kołobrzeg (3. liga), Bałtyk Koszalin (3. liga) czy Zawiszę Bydgoszcz (również 3. liga). Po pierwsze, to wszystko było już dawno temu, a po drugie, praca w Śląsku to jednak co innego niż 3. liga. Kilka półek wyżej. Realnie możemy go ocenić wyłącznie za pracę w Warcie.











