Nowe władze i nowi piłkarze. Zupełnie odmieniona Warta Poznań 6 marca rozpocznie zmagania o utrzymanie w I lidze. 26 lutego na oficjalnej prezentacji zespołu byli dziennikarze radia iGol FM Adrian Nowak i Maciej Sypuła, którzy o przeszłości i przyszłości rozmawiali z Piotrem Reissem.
Wiele zmian nastąpiło w Warcie przed rundą wiosenną. Na lepsze. Czy to oznacza, że będzie prezentowana nowa jakość „Zielonych”?
Mam taką nadzieję, chociaż ja bym na to trochę spokojniej patrzył. Przyszło kilku dobrych, ciekawych zawodników, ale potrzeba czasu, żeby się oni dobrze wkomponowali w ten zespół. Mamy na tyle doświadczonego szkoleniowca, który potrafi to poukładać. W tej chwili trener ma do dyspozycji dwudziestu równorzędnych zawodników i pewnie ci, co w tym tygodniu będą w najlepszej formie, wyjdą na pierwsze ligowe spotkanie. Mam nadzieję, że będzie zdrowa rywalizacja, bo poza boiskiem jesteśmy naprawdę zgraną ekipą, co jeśli chodzi o dobry wynik, jest bardzo ważne. Mam nadzieję, że wynik sportowy zadowoli nie tylko kibiców, ale przede wszystkim panią prezes.

Trwają obozy przygotowawcze, w tym pierwszy w historii obóz zagraniczny. To pozwoliło chyba Warcie dobrze przygotować się do rundy i zgrać zespół, w którym jest dużo nowych zawodników?
Przede wszystkim, mamy cały sztab ludzi, którzy byli odpowiedzialni za ten okres przygotowawczy. Pierwsze zgrupowanie w Zakopanem było pod okiem trenera przygotowania kondycyjnego, tam pracowaliśmy nad siłą, wytrzymałością dynamiką i później zgrupowanie w Turcji, po raz pierwszy w historii Warty. Mogliśmy poćwiczyć elementy taktyczne, przede wszystkim zagrać mecze sparingowe z wymagającymi rywalami i nabrać doświadczenia międzynarodowego, które będzie procentowało w tej rundzie.
Pod koniec rundy jesiennej trybuny raczej świeciły pustkami. Jednym powodem była pogoda, a drugim nie najlepsza gra „Zielonych” w końcówce. Czy teraz uda Wam się zachęcić kibiców, by zasiedli na trybunach przy Bułgarskiej i gorąco Was dopingowali?
Mam nadzieję, że tak będzie. Runda jesienna była słaba w wykonaniu zespołu, ale nie byliśmy na tyle silni. Poza tym ogromne problemy organizacyjne sprawiały, że gra nie była dla nas samych satysfakcjonująca. Nawet żartowaliśmy, że tutaj na prezentacji jest więcej osób niż na ostatnim meczu ligowym. Mam nadzieję, że ci ludzie, którzy przyszli, będą nas również wspierać w meczach na własnym boisku. Mam nadzieję, że Warta zyska kibiców, nowych kibiców piłki nożnej, bo przecież na mecze Warty mogą przychodzić kibice Lecha. Życzę sobie, żeby tak było, bo jeśli będą kibice, to my postaramy się ich nie zawieść i grać nie tylko bardzo dobrze, ale zdobywać punkty.











