FC Barcelona, jeden z największych klubów na świecie, który posiada fenomenalną szkółkę „La Masię”, a także potężne fundusze na transfery, które pozwalają na kupienie praktycznie każdego zawodnika na świecie. Jednak i w takim klubie jak „Duma Katalonii” zdarzali się piłkarze – zarówno wśród wychowanków, jak i wśród tych zakupionych – którzy po jakimś czasie znikali z pola widzenia kibiców. Oto ich zestawienie.
Bojan Krkić
Piłkarz serbskiego pochodzenia urodzony w Hiszpanii, wychowanek FC Barcelona treningi w klubie rozpoczął już w wieku dziewięciu lat za sprawą ojca, który był skautem w klubie. Młodzieniec błyskawicznie przebijał się w przez kolejne młodzieżowe zespoły „Barcy”, w których bił rekordy strzeleckie. Do pierwszej drużyny dołączył w wieku 16 lat i już w debiucie zdobył gola. Bojan dostawał mnóstwo szans na grę i sezon 2007/2008 zakończył z dziesięcioma golami na koncie, tym samym bijąc rekordy Raula – ikony Realu Madryt. Pep Guardiola nie był wielkim fanem talentu piłkarza i nie dawał mu już tylu szans co poprzednik. W sezonie 2008/2009 Krkić walnie przyczynił się do zdobycia Copa del Rey, strzelając gola w meczu finałowym z Bilbao. W następnych latach kariera Bojana mocno wyhamowała i rozpoczął on wędrówkę po różnych klubach (Roma, Milan, Ajax), jednak w żadnym z nich nie odzyskał już skuteczności z młodzieńczych lat. Obecnie występuje w angielskim Stoke, w którym spisuje się przyzwoicie.
Piłkarz nie zrobił kariery na miarę swojego ogromnego talentu, ponieważ na swojej pozycji miał konkurencję w postaci Eto czy Henry’ego kupionego z Arsenalu. Kto wie, czy dziś Bojan nie byłby kandydatem do Złotej Piłki, gdyby Guardiola częściej na niego stawiał.
Giovani dos Santos
Piłkarz z Meksyku uchodził za ogromny talent. Do szkółki trafił w wieku jedenastu lat. Cechowała ogromna szybkość i fenomenalna zdolność dryblingu. Zadebiutował dopiero w 2008 roku, w ostatnim meczu udało mu się zdobyć hattricka, jednak nie grał zbyt wiele ze względu na obostrzenia, które pozwalały na grę tylko trzem zawodnikom spoza UE. Wiedząc, że nie ma dużych szans na grę, przeniósł się do Tottenhamu. Kolejne przystanki na drodze jego piłkarskiej kariery to Ipswich Town, Galatasaray, Mallorca, Racing Santander, Villarreal. Obecnie ma 26 lat, występuje w amerykańskiej MLS. Dlaczego Meksykanin nie zrobił wielkiej kariery? Jednym z powodów może być to, że lubił imprezować. Kiedy grał w Anglii, jeden z brytyjskich brukowców opublikował zdjęcie, na którym dos Santos był tak pijany, że koledzy musieli go wynosić z nocnego klubu do taksówki. To właśnie brak profesjonalizmu mógł spowodować, że dziś nie gra w topowej europejskiej lidze.
Cristian Tello
Piłkarz, który grał zarówno dla Barcelony, jak i lokalnego rywala – Espanyolu, zawsze był uważany za ogromny talent. W 2012 w końcu został włączony do pierwszej drużyny „Dumy Katalonii”. Strzelał gole i asystował w meczach z mniej klasowymi rywalami. Udało mu się ustrzelić nawet dublet w meczu z Bayerem Leverkusen. Mijały jednak miesiące, a Tello, którego cały czas uważano za supertalent, nie spełniał pokładanych w nim nadziei i według klubowych trenerów zatrzymał się w rozwoju. Klub wypożyczył go do FC Porto, w którym spisywał się bardzo dobrze, jednak nie zdecydowano się wykupić go z „Barcy”, przez co trafił na wypożyczenie do włoskiej Fiorentiny. Tam nie wiodło mu się już tak dobrze. Jaka jest przyczyna niepowodzeń tego piłkarza? Wydaje się, że Barcelona dla niego to po prostu zbyt wysokie progi, a w systemie gry zespołu nie ma miejsca dla typowych skrzydłowych, więc lepiej by było dla kariery tego zawodnika, gdyby na stałe zmienił klub.











