Arsenal Londyn potwierdził, że Jack Wilshere będzie musiał przejść operację kostki. Ma się ona odbyć już w poniedziałek rano i wykluczy młodego reprezentanta Anglii z gry na kilka najbliższych miesięcy.
Anglik przez ostatnie tygodnie nosił specjalne obuwie, które miało pomóc jego kontuzjowanej kostce zrosnąć się w sposób naturalny, bez konieczności operacji. Jak się okazało, organizm Wilshere’a nie zaakceptował takiej formy leczenia i stan kostki wcale się nie poprawił. Teraz piłkarz będzie musiał pójść pod nóż.
– Daliśmy Jackowi czas, aby jego stan zdrowia poprawił się naturalnie, co dla młodych piłkarzy jest niezwykle ważne. Niestety, ostatnie prześwietlenia potwierdziły, że będzie musiał on przejść operację. Wszyscy w klubie życzymy Jackowi szybkiego powrotu do zdrowia – powiedział rzecznik prasowy Arsenalu dla oficjalnej strony klubu.
19-letni zawodnik doznał kontuzji w przedsezonowym spotkaniu Arsenalu przeciwko New York Red Bull. Początkowo wydawało się, że przerwa w grze potrwa zaledwie dwa tygodnie. Anglik przyznaje, że chciałby wrócić do gry już pod koniec grudnia, napisał o tym na swoim Twitterze:
– Nosiłem specjalny but przez ostatni miesiąc, ale nie ma poprawy. W poniedziałek rano przejdę operację. Przeprowadzą ją dwaj najlepsi chirurdzy, tak że nie ma się czym martwić. Mam nadzieję, że do świąt Bożego Narodzenia wrócę już na boisko. Jestem w dobrych rękach! Dziękuję wszystkim za wsparcie!










