Madrycka prasa nie ma wątpliwości. „Królewscy” są już pewni pierwszego przyszłosezonowego wzmocnienia.

Dziennik „As” donosi, że działacze Realu Madryt skontaktowali się z włodarzami Espanyolu Barcelona w sprawie powrotu wychowanka „Los Blancos”, Jose Marii Callejona. Wiadomość ta nie może dziwić, biorąc pod uwagę niedawne zapewnienia Florentino Pereza, że jego klub dokładnie monitoruje sytuację Hiszpana. Teraz wydaje się, że wszystko jest już załatwione – piłkarz wróci do Madrytu po trzech latach gry dla „Los Pericos”. Mało tego, „As” podaje już szczegóły nowej umowy, czteroletni kontrakt zakładający dwumilionowe zarobki, i zapewnia, że Callejon przeszedł już testy medyczne w Madrycie. „Królewscy” przelali na konto Espanyolu 5 milionów euro.
Jose kilka lat temu uchodził za jednego z największych talentów hiszpańskiego futbolu, więc, gdy pojawiła się oferta sprzedaży utalentowanego wychowanka, rozsądni jak zawsze działacze Realu nie wahali się i za milion euro oddali go Espanyolowi. Tam od razu stał się podporą drużyny, jednak pełnię swojego talentu objawił dopiero w tym sezonie, niejednokrotnie w pojedynkę wygrywając Katalończykom mecze. W 33 spotkaniach strzelił sześć goli, miał też dziesięć asyst. Teraz dostanie szansę gry na najwyższym poziomie. Tylko od niego zależy, czy pójdzie drogą Angela Di Marii, który w Madrycie rozkwitł momentalnie, czy Pedro Leona, który za sukces uznaje siedzenie na ławce rezerwowych.











