Fot. Radość drużyny Arki Gdynia po strzeleniu decydującej bramki
To już piąta kolejka I ligi. Hitem tej serii spotkań będzie niewątpliwie starcie Arki Gdynia i Zawiszy Bydgoszcz. Zobaczmy, co jeszcze oferują nam pierwszoligowe stadiony w ten weekend.
Miedź Legnica – Flota Świnoujście
O 17:00 w sobotę ruszy piąta kolejka I ligi. Jednym z meczów, które rozpoczną się o tej porze, będzie spotkanie Miedzi Legnica z Flotą Świnoujście. Flota to jedyny w tym sezonie zespół, który wygrał wszystkie swoje mecze. Mimo że Flota idzie jak burza, nie demoluje przeciwnika. Najpierw podopieczni Dominika Nowaka skromnie pokonali Olimpię Grudziądz 1:0, później po 2:0 rozprawili się z Polonią Bytom i Sandecją Nowy Sącz, a ostatnio znów skromnie (1:0) pokonali GKS Tychy. Ten zespół gra jednak bardzo skutecznie. Wystarczy spojrzeć na bilans bramkowy, który wynosi 6:0. Czy Flotę uda się sprowadzić na ziemię beniaminkowi? Miedź Legnica jak na beniaminka gra naprawdę dobrze. W czterech spotkaniach podopieczni Bogusława Baniaka zdobyli sześć punktów, pokonując zespół z Bogdanki oraz sensacyjnie Termalicę Bruk-Bet Nieciecza. Teraz przyszła pora na Flotę. Walka zapowiada się bardzo ciekawie. Początek meczu o godzinie 17:00 na Stadionie im. Orła Białego w Legnicy.
Trener Miedzi Legnica Bogusław Baniak chce, aby jego zespół był w czołówce ligi (fot. Mikołaj Olszewski / iGol.pl)
– Chcemy być w czołówce ligi. W czterech meczach zdobyliśmy sześć punktów i jako trener jestem zadowolony. Tym bardziej że to były fajne widowiska. Przegraliśmy z Kolejarzem Stróże, ale to z powodu bramkarza. Z Zawiszą Bydgoszcz też ponieśliśmy porażkę, jednak uważam, że byliśmy stroną atakującą – powiedział trener Miedzi Legnica Bogusław Baniak.
GKS Tychy – Polonia Bytom
Dwie śląskie drużyny spotkają się na Stadionie Miejskim w Tychach. Tam miejscowy GKS podejmie Polonię Bytom. Będzie to bardzo ważny mecz dla obu drużyn, w tym sezonie bowiem nie wiedzie im się najlepiej. Wystarczy spojrzeć na tabelę i wtedy na samym dnie zobaczymy uczestników tej rywalizacji. Zwycięstwo w tym meczu będzie więc na wagę złota. Polonia Bytom przegrała w tym sezonie jak dotąd wszystkie spotkania. Począwszy od Termaliki, poprzez Flotę Świnoujście i Olimpię Grudziądz, a skończywszy na Sandecji Nowy Sącz. Nieco lepiej radzi sobie GKS Tychy. Podopieczni Piotra Mandrysza urwali jeden punkt Kolejarzowi Stróże oraz Zawiszy Bydgoszcz. Ostatnie dwa mecze z Termalicą i Flotą były jednak dla nich przegrane. Sobotnie spotkanie będzie więc dla Polonii świetną okazją na zdobycie pierwszych w tym sezonie punktów.
O godzinie 17:00 rozpocznie się także mecz Stomilu Olsztyn z GKS-em Bogdanka. Obie drużyny jak na razie ocierają się o strefę spadkową, więc podobnie jak w pojedynku GKS-u Tychy z Polonią Bytom trzy punkty będą na wagę złota. Stomil Olsztyn i GKS Bogdanka mają po czterech spotkaniach po trzy punkty. Stomil swoje jedyne zwycięstwo wywalczył w meczu drugiej kolejki z ŁKS-em Łódź, pokonując „Rycerzy Wiosny” na ich stadionie 2:0. GKS Bogdanka z kolei pierwsze swoje zwycięstwo odniosła przed tygodniem. Łupem podopiecznych Piotra Rzepki padł GKS GieKSa Katowice w spotkaniu czwartej kolejki. Mecz odbędzie się w sobotę na stadionie OSiR-u w Olsztynie.
Okocimski Brzesko – Termalica Bruk-Bet Nieciecza
Termalice Bruk-Bet Nieciecza na początku tego sezonu nie wiedzie się tak dobrze jak w poprzednim. Wtedy to niecieczanie przez cały sezon ocierali się o szczyt tabeli i o mały włos nie awansowali do T-Mobile Ekstraklasy. W tym sezonie idzie im kiepsko. Zespół prowadzony przez Kazimierza Moskala wygrał dwa mecze i taką samą liczbę spotkań przegrał. Pojedynek z Okocimskim Brzesko będzie dobrą okazją, aby zrehabilitować się za swoją słabą grę i podskoczyć w ligowej tabeli. Klub z Brzeska jednak tanio skóry nie sprzeda. Podopieczni Krzysztofa Łętochy pokazali już, że potrafią wygrywać 15 sierpnia, kiedy to rozprawili się 2:1 z GKS-em Bogdanka. Poza tym udało im się zremisować z Kolejarzem Stróże, przez co mają już na koncie cztery punkty. Spotkanie tych dwóch drużyn odbędzie się w sobotę o godzinie 17:00 na Stadionie Miejskim w Brzesku.
– Przegraliśmy u siebie i ponownie punktów musimy szukać na wyjeździe. Podobnie było po meczu z Sandecją Nowy Sącz. Spotkanie z Okocimskim to małe derby. Zarówno my, jak i rywale będziemy chcieli w nich wygrać. To nie będzie łatwy pojedynek. Okocimski jest beniaminkiem. Przed własną publicznością zamierza pokazać się z jak najlepszej strony. Chcemy podtrzymać dobrą passę. Wygraliśmy do tej pory na dwóch wyjazdach. Zamierzamy iść za ciosem i z kolejnego meczu wrócić z kompletem punktów – powiedział Kazimierz Moskal.
Sandecja Nowy Sącz – Olimpia Grudziądz
Zadziwiająco dobrze idzie w tym sezonie Olimpii Grudziądz. Klub, który przez większość ostatniego sezonu okupował strefę spadkową, zgromadził już siedem punktów i wyeliminował z Pucharu Polski Lecha Poznań, dzięki czemu zagra w 1/8 finału tych rozgrywek. W lidze podopieczni Tomasza Asenskiego zwyciężyli już Polonię Bytom i ŁKS Łódź, więc są faworytami sobotniego meczu. W sobotę drużyna z Grudziądza spotka się z Sandecją Nowy Sącz. Ten zespół, podobnie jak w poprzednim sezonie, plasuje się na środku tabeli. Zobaczymy, czy Sandecji uda się sprowadzić na ziemię zaczynającą myśleć o awansie Olimpię Grudziądz. Dowiemy się tego już w sobotę wieczorem po meczu na Stadionie im. Ojca Władysława Augustynka w Nowym Sączu.
GKS GieKSa Katowice – Kolejarz Stróże
Arka Gdynia będzie chciała zrehabilitować się swoim kibicom za przegrany mecz z Cracovią (fot. Mikołaj Olszewski / iGol.pl)
Sprawa wydaje się jasna w starciu GieKSy Katowice z Kolejarzem Stróże. Tej drugiej drużynie w tym sezonie idzie o wiele lepiej. Kolejarz do tej pory uzbierał już sześć punktów, zapracował sobie na to zwycięstwem nad Miedzią Legnica i remisami z GKS-em Tychy, Okocimskim Brzesko i Arką Gdynia. Klub z Katowic nie może się pochwalić passą meczów bez porażki. Podopieczni Rafała Góraka ulegli już w tym sezonie ŁKS-owi Łódź i GKS-owi Bogdanka. Po jednym punkcie katowicka drużyna zdobyła zaś w spotkaniu drugiej i trzeciej kolejki z Wartą Poznań i Cracovią. Mecz GKS-u Katowice z Kolejarzem Stróże odbędzie się w sobotę o godzinie 18:00 na Stadionie Miejskim w Katowicach.
Arka Gdynia – Zawisza Bydgoszcz
W Gdyni odbędzie się hit piątej kolejki I ligi. Tam miejscowa Arka podejmie o godzinie 19:45 Zawiszę Bydgoszcz. Obie drużyny mają duże ambicje i ich celem jest awans do T-Mobile Ekstraklasy. To nie jest jednak takie proste, o czym obie ekipy przekonały się w poprzednim sezonie. W rozgrywkach sezonu 2012/2013 lepiej radzi sobie Zawisza. Klub z Bydgoszczy nie przegrał jeszcze meczu, a wygrywał z Sandecją, Miedzią Legnica i Okocimskim Brzesko. Nieco gorzej radzi sobie Arka, która w tym sezonie zaliczyła już remis po słabym spotkaniu z Kolejarzem Stróże oraz niefortunną porażkę z Cracovią w zaległym meczu drugiej kolejki I ligi.
– Wynik świadczy o tym, że wygraliśmy spotkanie różnicą kilku goli, ale mamy jeszcze sporo mankamentów, zespół na nowo jest sklejony i brakuje zrozumienia, chociaż w niektórych formacjach coraz lepiej to wygląda, ale mamy jeszcze dużo do poprawy – powiedział po wygranym meczu z Okocimskim Brzesko trener Zawiszy Jurij Szatałow.
Dolcan Ząbki – Cracovia Kraków
Pogromca Arki Gdynia mecz piątej kolejki I ligi rozegra w podwarszawskich Ząbkach. Podopieczni Wojciecha Stawowego zmierzą się tam z miejscowym Dolcanem. Cracovia niewątpliwie jest faworytem w tym meczu. „Pasy” zgromadziły bowiem w tym sezonie już dziesięć punktów i wygrywały między innymi z Arką. Maksymalnej liczby punktów Cracovia nie ma, ponieważ 18 sierpnia zremisowała mecz trzeciej kolejki I ligi z GKS-em Katowice. Tyloma zwycięstwami na koncie nie może się pochwalić Dolcan. Mimo to podopieczni Roberta Podolińskiego nie przegrali jeszcze żadnego spotkania, remisując w tym sezonie 0:0 z Olimpią Grudziądz, 1:1 z ŁKS-em Łódź oraz 2:2 z Wartą Poznań. Ząbczanie mają także na koncie wygrany mecz ze Stomilem Olsztyn. Bardzo prawdopodobne jest więc, że Cracovia nie wywiezie z Ząbek trzech punktów.
– W tej lidze ważne są punkty, a nad grą będziemy jeszcze pracować. Czeka nas dużo pracy, to na pewno, ale trzeba też pamiętać, że był to nasz czwarty mecz w bardzo krótkim odstępie czasu i mimo to graliśmy na pełnych obrotach od pierwszej do dziewięćdziesiątej minuty – powiedział po wygranym spotkaniu z Arką Gdynia trener Cracovii Wojciech Stawowy.
ŁKS Łódź – Warta Poznań
Ostatni mecz piątej kolejki I ligi odbędzie się w Łodzi. Tam ŁKS podejmie Wartę Poznań. Obie drużyny grają w tym sezonie bardzo przeciętnie, plasując się w środku tabeli. Zarówno ŁKS, jak i Warta Poznań mają w tym sezonie po jednym zwycięstwie. Łódzkiemu Klubowi Sportowemu sztuka ta udała się w spotkaniu pierwszej kolejki z GKS-em Katowice, natomiast Warta dokonała tego dwa tygodnie później w meczu ze Stomilem Olsztyn. Najbardziej trafionym wynikiem byłby remis, ale jak wiadomo, w piłce nożnej niczego nie można być pewnym i niewykluczone, że któraś z drużyn pokusi się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Spotkanie odbędzie się na stadionie MOSiR-u w Łodzi o godzinie 12:15.
Nikt jeszcze nie skomentował tego tekstu. Bądź pierwszy.
Dodaj komentarz
To już piąta kolejka I ligi. Hitem tej serii spotkań będzie niewątpliwie starcie Arki Gdynia i Zawiszy Bydgoszcz. Zobaczmy, co jeszcze oferują nam pierwszoligowe stadiony w ten weekend.
Miedź Legnica – Flota Świnoujście
O 17:00 w sobotę ruszy piąta kolejka I ligi. Jednym z meczów, które rozpoczną się o tej porze, będzie spotkanie Miedzi Legnica z Flotą Świnoujście. Flota to jedyny w tym sezonie zespół, który wygrał wszystkie swoje mecze. Mimo że Flota idzie jak burza, nie demoluje przeciwnika. Najpierw podopieczni Dominika Nowaka skromnie pokonali Olimpię Grudziądz 1:0, później po 2:0 rozprawili się z Polonią Bytom i Sandecją Nowy Sącz, a ostatnio znów skromnie (1:0) pokonali GKS Tychy. Ten zespół gra jednak bardzo skutecznie. Wystarczy spojrzeć na bilans bramkowy, który wynosi 6:0. Czy Flotę uda się sprowadzić na ziemię beniaminkowi? Miedź Legnica jak na beniaminka gra naprawdę dobrze. W czterech spotkaniach podopieczni Bogusława Baniaka zdobyli sześć punktów, pokonując zespół z Bogdanki oraz sensacyjnie Termalicę Bruk-Bet Nieciecza. Teraz przyszła pora na Flotę. Walka zapowiada się bardzo ciekawie. Początek meczu o godzinie 17:00 na Stadionie im. Orła Białego w Legnicy.
Trener Miedzi Legnica Bogusław Baniak chce, aby jego zespół był w czołówce ligi (fot. Mikołaj Olszewski / iGol.pl)
– Chcemy być w czołówce ligi. W czterech meczach zdobyliśmy sześć punktów i jako trener jestem zadowolony. Tym bardziej że to były fajne widowiska. Przegraliśmy z Kolejarzem Stróże, ale to z powodu bramkarza. Z Zawiszą Bydgoszcz też ponieśliśmy porażkę, jednak uważam, że byliśmy stroną atakującą – powiedział trener Miedzi Legnica Bogusław Baniak.
GKS Tychy – Polonia Bytom
Dwie śląskie drużyny spotkają się na Stadionie Miejskim w Tychach. Tam miejscowy GKS podejmie Polonię Bytom. Będzie to bardzo ważny mecz dla obu drużyn, w tym sezonie bowiem nie wiedzie im się najlepiej. Wystarczy spojrzeć na tabelę i wtedy na samym dnie zobaczymy uczestników tej rywalizacji. Zwycięstwo w tym meczu będzie więc na wagę złota. Polonia Bytom przegrała w tym sezonie jak dotąd wszystkie spotkania. Począwszy od Termaliki, poprzez Flotę Świnoujście i Olimpię Grudziądz, a skończywszy na Sandecji Nowy Sącz. Nieco lepiej radzi sobie GKS Tychy. Podopieczni Piotra Mandrysza urwali jeden punkt Kolejarzowi Stróże oraz Zawiszy Bydgoszcz. Ostatnie dwa mecze z Termalicą i Flotą były jednak dla nich przegrane. Sobotnie spotkanie będzie więc dla Polonii świetną okazją na zdobycie pierwszych w tym sezonie punktów.
Stomil Olsztyn – GKS Bogdanka
O godzinie 17:00 rozpocznie się także mecz Stomilu Olsztyn z GKS-em Bogdanka. Obie drużyny jak na razie ocierają się o strefę spadkową, więc podobnie jak w pojedynku GKS-u Tychy z Polonią Bytom trzy punkty będą na wagę złota. Stomil Olsztyn i GKS Bogdanka mają po czterech spotkaniach po trzy punkty. Stomil swoje jedyne zwycięstwo wywalczył w meczu drugiej kolejki z ŁKS-em Łódź, pokonując „Rycerzy Wiosny” na ich stadionie 2:0. GKS Bogdanka z kolei pierwsze swoje zwycięstwo odniosła przed tygodniem. Łupem podopiecznych Piotra Rzepki padł GKS GieKSa Katowice w spotkaniu czwartej kolejki. Mecz odbędzie się w sobotę na stadionie OSiR-u w Olsztynie.
Okocimski Brzesko – Termalica Bruk-Bet Nieciecza
Termalice Bruk-Bet Nieciecza na początku tego sezonu nie wiedzie się tak dobrze jak w poprzednim. Wtedy to niecieczanie przez cały sezon ocierali się o szczyt tabeli i o mały włos nie awansowali do T-Mobile Ekstraklasy. W tym sezonie idzie im kiepsko. Zespół prowadzony przez Kazimierza Moskala wygrał dwa mecze i taką samą liczbę spotkań przegrał. Pojedynek z Okocimskim Brzesko będzie dobrą okazją, aby zrehabilitować się za swoją słabą grę i podskoczyć w ligowej tabeli. Klub z Brzeska jednak tanio skóry nie sprzeda. Podopieczni Krzysztofa Łętochy pokazali już, że potrafią wygrywać 15 sierpnia, kiedy to rozprawili się 2:1 z GKS-em Bogdanka. Poza tym udało im się zremisować z Kolejarzem Stróże, przez co mają już na koncie cztery punkty. Spotkanie tych dwóch drużyn odbędzie się w sobotę o godzinie 17:00 na Stadionie Miejskim w Brzesku.
– Przegraliśmy u siebie i ponownie punktów musimy szukać na wyjeździe. Podobnie było po meczu z Sandecją Nowy Sącz. Spotkanie z Okocimskim to małe derby. Zarówno my, jak i rywale będziemy chcieli w nich wygrać. To nie będzie łatwy pojedynek. Okocimski jest beniaminkiem. Przed własną publicznością zamierza pokazać się z jak najlepszej strony. Chcemy podtrzymać dobrą passę. Wygraliśmy do tej pory na dwóch wyjazdach. Zamierzamy iść za ciosem i z kolejnego meczu wrócić z kompletem punktów – powiedział Kazimierz Moskal.
Sandecja Nowy Sącz – Olimpia Grudziądz
Zadziwiająco dobrze idzie w tym sezonie Olimpii Grudziądz. Klub, który przez większość ostatniego sezonu okupował strefę spadkową, zgromadził już siedem punktów i wyeliminował z Pucharu Polski Lecha Poznań, dzięki czemu zagra w 1/8 finału tych rozgrywek. W lidze podopieczni Tomasza Asenskiego zwyciężyli już Polonię Bytom i ŁKS Łódź, więc są faworytami sobotniego meczu. W sobotę drużyna z Grudziądza spotka się z Sandecją Nowy Sącz. Ten zespół, podobnie jak w poprzednim sezonie, plasuje się na środku tabeli. Zobaczymy, czy Sandecji uda się sprowadzić na ziemię zaczynającą myśleć o awansie Olimpię Grudziądz. Dowiemy się tego już w sobotę wieczorem po meczu na Stadionie im. Ojca Władysława Augustynka w Nowym Sączu.
GKS GieKSa Katowice – Kolejarz Stróże
Arka Gdynia będzie chciała zrehabilitować się swoim kibicom za przegrany mecz z Cracovią (fot. Mikołaj Olszewski / iGol.pl)
Sprawa wydaje się jasna w starciu GieKSy Katowice z Kolejarzem Stróże. Tej drugiej drużynie w tym sezonie idzie o wiele lepiej. Kolejarz do tej pory uzbierał już sześć punktów, zapracował sobie na to zwycięstwem nad Miedzią Legnica i remisami z GKS-em Tychy, Okocimskim Brzesko i Arką Gdynia. Klub z Katowic nie może się pochwalić passą meczów bez porażki. Podopieczni Rafała Góraka ulegli już w tym sezonie ŁKS-owi Łódź i GKS-owi Bogdanka. Po jednym punkcie katowicka drużyna zdobyła zaś w spotkaniu drugiej i trzeciej kolejki z Wartą Poznań i Cracovią. Mecz GKS-u Katowice z Kolejarzem Stróże odbędzie się w sobotę o godzinie 18:00 na Stadionie Miejskim w Katowicach.
Arka Gdynia – Zawisza Bydgoszcz
W Gdyni odbędzie się hit piątej kolejki I ligi. Tam miejscowa Arka podejmie o godzinie 19:45 Zawiszę Bydgoszcz. Obie drużyny mają duże ambicje i ich celem jest awans do T-Mobile Ekstraklasy. To nie jest jednak takie proste, o czym obie ekipy przekonały się w poprzednim sezonie. W rozgrywkach sezonu 2012/2013 lepiej radzi sobie Zawisza. Klub z Bydgoszczy nie przegrał jeszcze meczu, a wygrywał z Sandecją, Miedzią Legnica i Okocimskim Brzesko. Nieco gorzej radzi sobie Arka, która w tym sezonie zaliczyła już remis po słabym spotkaniu z Kolejarzem Stróże oraz niefortunną porażkę z Cracovią w zaległym meczu drugiej kolejki I ligi.
– Wynik świadczy o tym, że wygraliśmy spotkanie różnicą kilku goli, ale mamy jeszcze sporo mankamentów, zespół na nowo jest sklejony i brakuje zrozumienia, chociaż w niektórych formacjach coraz lepiej to wygląda, ale mamy jeszcze dużo do poprawy – powiedział po wygranym meczu z Okocimskim Brzesko trener Zawiszy Jurij Szatałow.
Dolcan Ząbki – Cracovia Kraków
Pogromca Arki Gdynia mecz piątej kolejki I ligi rozegra w podwarszawskich Ząbkach. Podopieczni Wojciecha Stawowego zmierzą się tam z miejscowym Dolcanem. Cracovia niewątpliwie jest faworytem w tym meczu. „Pasy” zgromadziły bowiem w tym sezonie już dziesięć punktów i wygrywały między innymi z Arką. Maksymalnej liczby punktów Cracovia nie ma, ponieważ 18 sierpnia zremisowała mecz trzeciej kolejki I ligi z GKS-em Katowice. Tyloma zwycięstwami na koncie nie może się pochwalić Dolcan. Mimo to podopieczni Roberta Podolińskiego nie przegrali jeszcze żadnego spotkania, remisując w tym sezonie 0:0 z Olimpią Grudziądz, 1:1 z ŁKS-em Łódź oraz 2:2 z Wartą Poznań. Ząbczanie mają także na koncie wygrany mecz ze Stomilem Olsztyn. Bardzo prawdopodobne jest więc, że Cracovia nie wywiezie z Ząbek trzech punktów.
– W tej lidze ważne są punkty, a nad grą będziemy jeszcze pracować. Czeka nas dużo pracy, to na pewno, ale trzeba też pamiętać, że był to nasz czwarty mecz w bardzo krótkim odstępie czasu i mimo to graliśmy na pełnych obrotach od pierwszej do dziewięćdziesiątej minuty – powiedział po wygranym spotkaniu z Arką Gdynia trener Cracovii Wojciech Stawowy.
ŁKS Łódź – Warta Poznań
Ostatni mecz piątej kolejki I ligi odbędzie się w Łodzi. Tam ŁKS podejmie Wartę Poznań. Obie drużyny grają w tym sezonie bardzo przeciętnie, plasując się w środku tabeli. Zarówno ŁKS, jak i Warta Poznań mają w tym sezonie po jednym zwycięstwie. Łódzkiemu Klubowi Sportowemu sztuka ta udała się w spotkaniu pierwszej kolejki z GKS-em Katowice, natomiast Warta dokonała tego dwa tygodnie później w meczu ze Stomilem Olsztyn. Najbardziej trafionym wynikiem byłby remis, ale jak wiadomo, w piłce nożnej niczego nie można być pewnym i niewykluczone, że któraś z drużyn pokusi się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Spotkanie odbędzie się na stadionie MOSiR-u w Łodzi o godzinie 12:15.