W piątkowy wieczór Piast Gliwice tylko zremisował przed własną publicznością z KS Polkowice 1:1. Zdobywcą gola dla Piasta był Tomasz Podgórski, który wpisał się do protokołu meczowego w rubryce strzelców goli w 39. minucie spotkania. Natomiast do wyrównania doprowadził Damian Dąbrowski.
Na inaugurację 23. kolejki Piast Gliwice na własnym stadionie podejmował drużynę KS Polkowice. Gospodarze do tego spotkania podchodzili opromienieni zwycięstwem nad Wartą Poznań 2:0. Z kolei drużyna dowodzona przez Janusza Kudybę w ubiegłym tygodniu dość nieoczekiwanie pokonała 1:0 Kolejarza Stróże. W spotkaniu z „Górnikami” podopieczni Marcina Brosza zagrali tylko bez Adriana Klepczyńskiego, który pauzował za kartki, oraz kontuzjowanego Fernando Cuerdy. Natomiast w drużynie gości pauzować za kartki musiał Marcin Nowak.

Od pierwszych minut spotkania Piast Gliwice był stroną przeważającą. Już po upływie dwóch minut bramkarza swoich przeciwników próbował zaskoczyć Tomasz Podgórski, jednak strzał pomocnika nie dał prowadzenia popularnym „Piastunkom”. Goście mogli objąć prowadzenie sześć minut później za sprawą Damiana Piotrowskiego, aczkolwiek uderzenie pomocnika polkowiczan trafiło w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Dariusza Trelę.
W 17. minucie szansę na zdobycie gola miał Ruben Jurado, lecz uderzenie ofensywnie usposobionego Hiszpana świetną interwencją zatrzymał Sebastian Szymański i rezultat spotkania nadal nie uległ zmianie. Drużyna KS Polkowice, znajdująca się w strefie spadkowej, w kolejnych minutach była tłem dla żwawo poczynających sobie piłkarzy Piasta. Na szesnaście minut przed końcem pierwszej części gry ładną kombinacyjną akcją po raz kolejny popisali się zawodnicy z Górnego Śląska. Prawym skrzydłem pobiegł Tomasz Podgórski, który uruchomił kapitalnym podaniem Docekala, lecz rosły napastnik rodem z Czech nieznacznie się pomylił i stadion obiegł tylko jęk zawodu.
Gdy wydawało się, że pierwsze trzy kwadranse gry zakończą się bezbramkowym remisem, to na strzał z około 20 metrów zdecydował się Tomasz Podgórski, który wyprowadził tym samym swój zespół na jednobramkowe prowadzenie, zdobywając siódmą bramkę w obecnych rozgrywkach. Pierwsza połowa zakończyła się zatem wynikiem 1:0.

Po zmianie stron gliwiccy piłkarze w pierwszych piętnastu minutach raz po raz tworzyli sobie akcje pod bramką polkowickiej drużyny. Brakowało im jednak kropki nad i. Goście skupili się na grze z kontry i po jednym z takich ataków gola wyrównującego mógł zdobyć Piątkowski, lecz piłka przeleciała nad poprzeczką bramki „Piastunek”.











