Phil Foden – talent w zamrażarce


Wielki potencjał, najlepszy klub w Anglii i Pep Guardiola – Phil Foden ma wszystko... oprócz minut na boisku

26 października 2019 Phil Foden – talent w zamrażarce
americatv.com.pe

– On jest jedynym piłkarzem, którego nie sprzedamy pod żadnym pozorem. Nawet za pół miliarda funtów – wybrzmiał na jednej z konferencji prasowych Pep Guardiola. I o ile słów Hiszpana raczej nie powinniśmy podawać w wątpliwość, o tyle ich adresat, słysząc je, mógł poczuć lekki dysonans. Phil Foden jest bowiem jak książka, po którą właściciel zamierza sięgnąć prędzej czy później. Niestety problem polega na tym, że książka musi zaczekać na to, aż inne zostaną przeczytane.


Udostępnij na Udostępnij na

City to Phil, Phil to City. Hiszpański szkoleniowiec na każdym kroku podkreśla, że mamy do czynienia z piłkarzem niemal na miarę potencjału Lionela Messiego. I może jest to przesadne budowanie pewności siebie zawodnika, jednak Guardioli nie można odmówić jednego: ten człowiek zna się na rzeczy. Od lat dostrzega w swoich podopiecznych coś, czego nie potrafią dojrzeć nawet najlepsi eksperci. Dlatego jeśli Pep mówi, że ziemia jest płaska – ziemia jest płaska. Nie patrząc na to, jak wariackie byłyby owe teorie.

Phil nie musi mi niczego udowadniać. Ja byłem tym człowiekiem, który mu powiedział, żeby przyszedł z nami trenować [z pierwszym zespołem]. Nikt nie wierzy w Phila bardziej niż ja. Pep Guardiola

Kwestia Fodena posiada jednak dwie strony medalu. Po pierwsze, należy pochwalić opiekę i stabilne warunki rozwoju, jakie zagwarantował Pep Guardiola wychowankowi Manchesteru City. Po drugie, mniej optymistyczne, talent 19-letniego Anglika nie rozkwita na tyle, na ile rzeczywiście mógłby. Oczywistym powodem jest poziom konkurencji, który w linii pomocy ekipy „Obywateli” sięga zenitu, i niestety, ów fakt zabija szanse na regularną grę Phila. Bo jeżeli twoim rywalem na pozycji są Kevin de Bruyne lub David Silva, nie możesz liczyć na wiele.

Phil Foden – więzień Pepa Guardioli?

– Kluczowy jest czas. Kiedy Phil Foden będzie miał 23 lata, będzie lepszy niż teraz. Kiedy będzie miał 26 lat, będzie lepszy niż wtedy, gdy miał 23 lata. On będzie fantastyczny – zapowiedział swego czasu Pep Guardiola. I właśnie teraz nadszedł ten czas, kiedy śmiało można hiszpańskiego wizjonera łapać za słowa.

Czas? Pojęcie względne. Pep widzi rozwój piłkarza w czasie dłuższym niż kilka miesięcy i chwała mu za to, bo nie każdego na jego miejscu interesowałby los jakiegoś 19-latka przy kadrze wartej ponad miliard euro. Spoglądając jednak na teraźniejszość, trudno o optymizm wobec harmonijnego rozwoju Phila, jeśli najczęściej łapie on tzw. ogony. To oczywiście pokłosie faktu, że trener dozuje mu liczbę minut pod znakiem przemyślanego planu na przyszłość, ale… Czy w pewnym sensie Guardiola nie zaprzecza sam sobie? Phil Foden względem równolatków w Premier League traci naprawdę sporo czasu.

iGol.pl

Powyższy wykres wykazuje, że plan Guardioli na harmonijny rozwój istnieje i co ważne, jest skutecznie realizowany. Phil regularnie wspina się po szczeblach kadry pierwszego zespołu „The Citziens”, dzięki czemu częściej czuje smak murawy na Etihad. W debiutanckim sezonie 2017/2018 angielski pomocnik był jeszcze zawodnikiem nr 20 na liście, a dzisiaj? Jawi się jako czwarty lub piąty piłkarz za podstawową jedenastką. Niemała w tym rola kontuzji Leroya Sane, który pod swoją nieobecność niejako udostępnia swoje miejsce na ławce rezerwowych.

Mówiąc krótko, kierunek dla Phila wyznaczony przez sztab szkoleniowy City jest dobrze przemyślany, lecz nie da się ukryć, że do maksymalnej korzyści jeszcze wiele mu brakuje. Dlaczego? Phil Foden ma zostać następcą Davida Silvy po zakończeniu obecnego sezonu, a to stwarza pewien dysonans pt. ” już teraz jesteś świetny, jesteś naszą przyszłością, rozwijaj się, ale… poczekaj”. Dużej części kibiców „Obywateli” nie podoba się taka postać rzeczy, ale trudno się im dziwić. Na najwyższym poziomie sportowym nareszcie pojawił się ktoś, kto wywodzi się prosto z akademii. Ludzie chcą się z Philem identyfikować.

Inni nastolatkowie w Premier League mają lepiej

Wyżej zostali wspomniani równolatkowie Phila Fodena – nie bez powodu. Na przestrzeni obecnej kampanii 2019/2020 w Premier League zadebiutowało ich już kilkudziesięciu, z czego pewna część raczej nie wymieniłaby się miejscami z piłkarzem City. Mają oni bowiem w zanadrzu nieco większe zaufanie ze strony trenerów, a co za tym idzie – większą liczbę minut na boisku.

iGol.pl

Flagowym przykładem są oczywiście zawodnicy Chelsea, ale nie tylko tam piłkarzy w wieku nastoletnim wysyła się do boju bez żadnych zahamowań. Zahamowań, które w mniejszym lub większym stopniu spowalniają rozwój ulubieńca Pepa Guardioli. Kibice woleliby widzieć nieco częściej swojego wychowanka w akcji, ale nic nie wskazuje na to, by dotychczasowa koncepcja miała się zmienić. Trzeba zatem na pełnoprawną eksplozję talentu Fodena poczekać. Może sezon?

Profil Fodena

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski