W pierwszym sobotnim spotkaniu w ramach 35. kolejki Serie A drużyna Fiorentiny z łatwością wygrała 3:0 z Bologną. Dwie bramki dla graczy z Florencji zdobył Juan Cuadrado, a jedno trafienie zaliczył Josip Ilicić.
Dla drużyny Bologny spotkanie z Fiorentiną było meczem o życie. Po porażce z Juventusem w minionej kolejce bolończycy znaleźli się w strefie spadkowej, zajmując 18. miejsce i mając 28 punktów na koncie. Lokatę wyżej znajdywało się Sassuolo, które miało tyle samo punków co ekipa z Bolonii. W całkiem innej sytuacji znajduje się zespół Fiorentiny, który na trzy kolejki przed końcem sezonu plasował się na 4. miejscu, mając w dorobku 58 punktów. Obecna lokata Toskańczyków gwarantuje im grę w Lidze Europy. Ekipa z Florencji jednak w ostatnim czasie nie prezentuje dobrej formy, gdyż w pięciu ostatnich spotkaniach podopieczni Vincenzo Montelli wygrali tylko dwa mecze. Niemniej jednak zdecydowanym faworytem tego starcia byli gracze z Florencji.
Początek spotkania należał dość niespodziewanie do gospodarzy, którzy to bez żadnych kompleksów ruszyli do ataku w celu objęcia prowadzenia. Bliski zrealizowania celu był pomocnik gospodarzy Rene Krhin, który w 12. minucie głową uderzył na bramkę gości, ale znakomitym refleksem wykazał się Neto. Na odpowiedź gości nie trzeba było długo czekać, gdyż chwilę później do wyrównania mógł doprowadzić Broja Valero. Hiszpan skorzystał z dobrego podania i oddal piekielnie mocny strzał na bramkę Bologny, ale górą był golkiper gospodarzy. W 23. minucie drużyna z Toskanii dopięła swego i za sprawą Juana Cuadrado objęła prowadzenie. Kolumbijczyk wykorzystał znakomite podanie i precyzyjnym strzałem pokonał Curciego. Po stracie bramki z bolończyków jakby uszło powietrze, gdyż nie atakowali już tak, jak na początku meczu. Na dziesięć minut przed końcem pierwszej odsłony na 2:0 podwyższył Josip Ilicić. Słoweniec uderzył futbolówkę z około 20 metrów, a ta wprost idealnie wpadła do bramki Bologny. Do przerwy goście zasłużenie prowadzili 2:0.
Na początku drugiej odsłony raz jeszcze gracze gospodarzy chcieli zaskoczyć swojego rywala, ale Archimede Morelo przegrał pojedynek z Neto. W odpowiedzi piłkarze przyjezdni nie wykorzystali dwóch wybornych sytuacji, gdyż raz jeszcze swój kunszt bramkarski pokazał Curci. W dalszej części meczu piłkarze Bologny próbowali jeszcze strzelić gola kontaktowego, ale na dobrych chęciach się skończyło. W samej końcówce swój dobry występ drugą bramką udokumentował Juan Cuadrado. Były gracz Udinese popisał się fantastycznym uderzenie tuz z przed pola karnego. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie i tym samym Fiorentina odniosła pewne i cenne zwycięstwo 3:0. Na ostatni kwadrans na boisko w barwach Fiorentiny wszedł Rafał Wolski.











