Josep Guardiola, trener „Azulgrany”, nie chciał rozmawiać na temat kary, jaka została nałożona na Mourinho po tym, jak Portugalczyk włożył palec w oko Tita Vilanovy.
– To już zapomniany temat, najważniejsze, że on się dobrze czuje. Jest sędzia, który decyduje, on wie, za co jest sankcja. Im szybciej przestaniemy o tym myśleć, tym lepiej. 600 euro grzywny? To pytanie do sędziego. Im mniej będziemy mówić, tym lepiej.

W jednym z wywiadów Bojan Krkić, były gracz „Blaugrany”, ostro skrytykował Pepa Guardiolę. Szkoleniowiec rozumie rozżalenie zawodnika i nie zamyka mu drogi na Camp Nou. – Wiem tylko, że w moim zespole on odegrał bardzo ważną rolę. Jeżeli jego talent nie rozkwitł, stało się tak dlatego, że nie mógł liczyć na regularne występy. Rozumiem jego rozczarowanie. Widziałem, jak walczy o tytuły, wiele się od niego nauczyłem. Nie mógł być lepszy. Ma bilet powrotny do Barcelony, w ciągu dwóch lat będzie z wami. Czy ja też będę? Nie wiem. Idę krok po kroku. Jeśli będę wtedy trenerem, przekonam go do powrotu. W futbolu dwa lata to dużo czasu – tłumaczył.
Katalończyk został także zapytany o ankietę dziennika „As”. Według sondaży „Barca” cieszy się największą sympatią wśród kibiców w Hiszpanii. – Gramy dla ludzi i jesteśmy dumni, że dobrze o nas mówią.










