Pep Guardiola zabrał głos na konferencji prasowej po zremisowanym spotkaniu z Espanyolem Barcelona. Hiszpan stwierdził, że nie można jeszcze wysuwać wniosków, iż to Real Madryt zostanie mistrzem.
Trener „Dumy Katalonii” pochwalił Espanyol za wczorajszy mecz, zaznaczając tym samym, że nie jest niezadowolony ze swojej ekipy. Po remisie 1:1 Barcelona traci do liderującego Realu Madryt już pięć punktów. Guardiola zachowuje jednak spokój.

– La Liga nie jest jeszcze rozstrzygnięta. Nie uważam, że za nami jest już najważniejsza część sezonu – powiedział na konferencji prasowej Pep Guardiola.– Zostało do rozegrania wiele meczów. Oczywiście, mamy przed sobą bardzo dobrą drużynę, ale przed nią są bardzo trudne spotkania.
– Naszym celem jest patrzenie na siebie, kontynuowanie dobrej pracy, takiej, jaką wykonaliśmy dzisiaj, ale także poprawienie rzeczy, które nie funkcjonowały najlepiej – dodał. Hiszpan nie chciał za bardzo komentować sytuacji z samej końcówki spotkania, kiedy to ręką w polu karnym Espanyolu zagrał piłkę Raul Rozdriguez.
– Musimy poprawić nasze błędy i to, co nam nie wychodziło. Musimy zwracać uwagę na to, co sami możemy zrobić, nie na to, co robią sędziowie. W Barcelonie musimy to robić i będziemy to robić.











