Pep Guardiola, szkoleniowiec mistrza Hiszpanii, ocenił amerykańskie tournée, w jakim wziął udział jego zespół.

– To było pozytywne doświadczenie, szkoda tylko, że nie obyło się bez kontuzji. Jesteśmy zadowoleni z postawy wszystkich graczy. Upał utrudniał treningi, więc utrzymanie prawidłowego rytmu nie było łatwe. Nareszcie wracamy do domu.
– Kiedyś przygotowania do sezonu wyglądały inaczej, teraz jeździmy na zagraniczne tournée. Kluby potrzebują dodatkowych dochodów, musimy to zaakceptować. W zeszłym roku odwiedziliśmy inne wybrzeże – Seattle i okolice – tam klimat był bardziej sprzyjający. Tutaj było bardzo duszno, oddychało się z trudem – żalił się były piłkarz.
Katalończyk został także zapytany o nadchodzący mecz o Superpuchar Hiszpanii z Realem Madryt. – „Królewscy” są na fali, ich zawodnicy grają razem od początku presezonu. Spróbujemy osiągnąć dobry rezultat na madryckim stadionie, a w rewanżu, w towarzystwie naszej publiczności, zapewnić sobie kolejne trofeum.
Podczas okresu przygotowawczego „Azulgrana” rozegrała sześć sparingów. Dwa z nich zremisowała, dwa razy wygrała, dwukrotnie zeszła z boiska pokonana.











