Robert Pires, doświadczony piłkarz Villarrealu, jest zdania, że Manuel Pellegrini będzie musiał wybaczyć Gutiemu, jeśli chce kontynuować współpracę z Realem Madryt.
Francuski pomocnik uważa, że tacy piłkarze jak Guti muszą być szanowani. Ludzie w Madrycie są bardzo niecierpliwi i głodni sukcesów, które jak na razie nie przychodzą. Pellegrini musi pogodzić się z trudną sytuacją w klubie i za wszelką cenę próbować odbudować formę zespołu, a nie tracić czas na kłótnie ze swoimi zawodnikami.
– Ludzie w Madrycie są bardzo niecierpliwi. Mają bardzo dobry zespół, który musi zdobywać sukcesy, ale nic nie przychodzi od razu. Tamtejsi mieszkańcy nie przyjmują do wiadomości tego, że po zmianie tak wielu piłkarzy nie da się od razu grać dobrze, oni chcą triumfów! – powiedział Pires w wywiadzie udzielonym dla „Marca”.
– Perez płaci, ale wszystko spada na Pellegriniego. Chilijski szkoleniowiec chce dobrze dla swojego zespołu, jednak ludzie nie chcą czekać – dodał.
– Nie można zapomnieć o tym, co wydarzyło się w szatni Alcarcon. To, co Guti powiedział w przerwie meczu, jest wyrazem braku szacunku dla trenera. Na pewno jeśli Pellegrini wiedziałby, że usłyszy coś takiego, nie złożyłby podpisu pod kontraktem zaproponowanym przez władze Realu. Manuel nie przebaczy Gutiemu, ale myślę, że musi o tym zapomnieć, by kontynuować pracę w tym klubie – takimi słowami zakończył swoją wypowiedź.










