Przed rozpoczęciem rundy wiosennej w I lidze wydaje się, że trudno będzie pozostałym zespołom dogonić liderującą Flotę. Jednak obserwacja tego, co się dzieje w ekstraklasie, nakazuje nam być nieco ostrożniejszym w wyciąganiu wniosków. Jak więc prezentują się zespoły, które będą Flocie deptać po piętach?
Termalica Bruk-Bet Nieciecza
Najmniejszą stratę do lidera ma Termalica, która plasuje się na drugim miejscu z 35 punktami. „Słoniki” rozpoczęły okres przygotowawczy od porażki z pierwszoligową Sandecją Nowy Sącz 0:1. Kolejny mecz zdecydowanie poprawił humory niecieczan, a w szczególności Emila Drozdowskiego, którego hat-trick pomógł pokonać Garbarnię Kraków 5:2. W międzyczasie do treningów powrócił jeden z ważniejszych zawodników Bruk-Betu, czyli Jakub Biskup, który od sierpnia zmagał się z urazem więzadeł kolanowych. Następny sparing pozwolił podtrzymać dobrą atmosferę, gdyż Termalica pokonała Puszczę Niepołomice 2:1. Jednak trener Moskal zaznaczał w prawie każdym wywiadzie, że wyniki w meczach kontrolnych nie są dla niego istotne. Piłkarze z Niecieczy niezbyt wzięli sobie te słowa do serca i grając w pełnym zaangażowanie, przejechali się po Concordii Piotrków Trybunalski aż 7:0. Ostatnie dwa spotkania w okresie przygotowawczym to boje z pierwszoligowcami i kolejno porażka 1:2 z ŁKS-em oraz wygrana ze Stalą Mielec 3:1. Trener Moskal mówi, że jest zadowolony z gry swoich podopiecznych, ale martwi go jeszcze trochę mały bałagan na boisku. Niemniej wyniki sparingów mogą napawać optymizmem przed rundą wiosenną i kto wie, może to Termalica postraszy Flotę? Atomowe uderzenie Pawlusińskiego to coś, czym można podbijać I ligę. Do tego dodamy skutecznego Drozdowskiego, całkiem solidną formację defensywną… Trzeba przyznać, że „Słoniki” wyglądają na bardzo przyzwoity zespół.
Cracovia

Krakowianie to ekipa, po której widać duży głód powrotu do najwyższej klasy rozgrywkowej. Włodarze Cracovii uznali, że zimowe okienko transferowe będzie kluczowe w kampanii 2012/2013 i pozyskali kilku ciekawych zawodników. Udało się ściągnąć Michała Zielińskiego z kieleckiej Korony, który ma zapewnić większą konkurencję w ataku. Przy ul. Kałuży zameldowali się także bramkarz Matko Perdijić z Ruchu Chorzów oraz Mate Lacić z GKS-u Bełchatów. Do składu wraca po kontuzji Saidi Ntibazonkiza. Spotkania towarzyskie wyglądają równie okazale, co transfery. Noworoczny sparing z rezerwami wygrała pierwsza drużyna 3:0. Ale prawdziwe sparingi zaczęły się dopiero 30 stycznia porażką z rosyjskim FK Ufa. Później jednak przyszło zwycięstwo z renomowanym Torpedo Moskwa po bramkach Boljevicia i Dudzica. Następnie „Pasy” potykały się z Widzewem i przegrały ten mecz 1:2. W tym spotkaniu w oczy rzuciły się błędy w defensywie, szczególnie przy drugiej bramce dla łodzian. Kolejne sparingi to kanonady strzeleckie – 4:3 z Garbarnią Kraków i 3:2 z Chikhura Sachkere. Finisz przygotowań to trzy remisy 1:1 z rzędu – z Sandecją Nowy Sącz, Kaspijem Aktau i MFK Kosice. Cracovia ma naprawdę niezłą kadrę z nazwiskami o określonej renomie i jeśli wszystko dobrze pójdzie, to nieobecność „Pasów” w ekstraklasie może potrwać jedynie jeden sezon. Właśnie w krakowianach upatruję cichego faworyta wyścigu po awans.











