Polacy po dość kontrowersyjnych decyzjach sędziego przegrali z Nigerią 0:1 we Wrocławiu. Wbrew pozorom to podopieczni Nawałki byli lepsi w dzisiejszym spotkaniu. Zwłaszcza że sędzia niesłusznie nie uznał bramki Grzegorza Krychowiaka. Należy pamiętać, że skład był dość eksperymentalny i nie możemy wyciągać pochopnych wniosków. Tak prezentują się oceny piłkarzy w skali od 1 do 6.
Łukasz Fabiański (4)
Nasz bramkarz nie miał dziś zbyt wiele pracy. Dobra gra na przedpolu oraz kilka pewnych interwencji po dośrodkowaniach gości sprawiły, że występ Fabiańskiego był po prostu poprawny. Został zmieniony po pierwszej połowie przez Białkowskiego.
Kamil Glik (4)
Solidny występ obrońcy AS Monaco. Pewnie wybijał piłki, zażegnując niebezpieczeństwo pod naszą bramką. Grał równie ostro jak dzisiejsi rywale. Nie licząc kilku niedokładnych podań, występ bez zastrzeżeń. Szukał swojej szansy też w polu karnym gości po stałych fragmentach gry.
Łukasz Piszczek (3)
Gra w ustawieniu z trzema środkowymi obrońcami jest dla Łukasza nowym doświadczeniem. Dzisiejszy występ był dość przeciętny. Na początku starał się asekurować debiutującego Frankowskiego, ale zdecydowanie ciągnęło go do akcji ofensywnych. Zagrał kilka długich piłek w kierunku Lewandowskiego, jednak nie przyniosły realnego zagrożenia. Piszczek kilka razy źle się ustawił i momentami przeszkadzali sobie z Frankowskim. Na początku drugiej połowy zmienił go Artur Jędrzejczyk.
Marcin Kamiński (3-)
Przeciętny występ obrońcy Stuttgartu. W pierwszej połowie dość nerwowy. Grał zachowawczo i głównie dogrywał piłki do Glika. Zawinił przy stracie bramki. W prosty sposób dał się ograć Mosesowi i przy minimalnym kontakcie z graczem Nigerii przyczynił się do podyktowania rzutu karnego przez Michaela Oliviera.
Rafał Kurzawa (3+)
Mecz rozpoczął z przytupem. Od początku aktywny w grze ofensywnej, ale nie zapominał o swoich zadaniach w formacji defensywnej. W 8. minucie świetnym podaniem uruchomił Lewandowskiego, który trafił w słupek. Potem niewidoczny, nie licząc kilku groźnych centr ze stałych fragmentów gry. Po jednym z dośrodkowań z rzutu wolnego bramkę strzelił Krychowiak, ale sędzia niesłusznie uznał, że piłka nie przekroczyła linii. Kurzawa był też jednym z trzech graczy, którzy w łatwy sposób dali się ograć Mosesowi przy jego udanej próbie wymuszenia rzutu karnego. Niemniej występ gracza Górnika Zabrze zdecydowanie na plus.
Przemysław Frankowski (3)
Debiut Frankowskiego w reprezentacji przeciętny. Należy jednak pamiętać, że w Jagiellonii odpowiada głównie za grę ofensywną. Dziś musiał tez walczyć w obronie na pozycji wahadłowego. Pierwsza połowa była nerwowa w wykonaniu piłkarza „Jagi”. Miał problemy z zatrzymaniem Iwobiego, a także z komunikacją z Piszczkiem. Dużo niedokładnych podań zwłaszcza na początku. W drugiej połowie prezentował się lepiej.
Grzegorz Krychowiak (3) Dużo niedokładności i strat piłkarza WBA. Na plus gra w ofensywie. Strzelił nieuznaną bramkę, a raz minimalnie minął się z piłką po dośrodkowaniu Kurzawy. Próbował też strzałów z dystansu, ale bez efektów.











