Przed nami kolejny ligowy weekend w Hiszpanii. Najciekawiej zapowiadają się mecze w Madrycie, gdzie Atletico podejmie Deportivo, oraz w Bilbao, w którym dojdzie do derbowego spotkania regionu Baskonii – Athletic zagra z Osasuną.
Sobotnie spotkania:
Real Valladolid – Real Madryt
Spotkanie dwóch imienników zainauguruje 11. serię spotkań. Oba zespoły dzieli w tabeli różnica 13 pkt – Valladolid jest 16., „Królewscy” plasują się na 4. pozycji. Gospodarzy jutrzejszego spotkania, którzy przed tygodniem zostali rozgromieni przez Barcelonę (6:0), czeka kolejne bardzo trudne spotkanie. Jednak pozycja „Królewskich” w ligowej tabeli jest tak naprawdę lepsza od stylu, jaki prezentują zawodnicy ze stolicy Hiszpanii. W pięciu meczach tego sezonu wygrywali różnicą zaledwie jednej bramki. Jednak w środowy wieczór, w ramach rozgrywek o Copa del Rey, rozmiar takiego zwycięstwa okazał się fatalny w skutkach. Real mimo zwycięstwa 4:3 z trzecioligowym Oviedo odpadł z krajowego pucharu. Dlatego też sobotni mecz jest bardzo ważny dla obecnego opiekuna „Królewskich” – Bernda Schustera. Hiszpańska prasa donosi, że jutrzejsza porażka w Valladolid może oznaczać zmianę trenera w zespole z Madrytu. Kolejna złą wiadomością dla Niemca jest fakt, że gospodarze sobotniej konfrontacji wszystkie ligowe punkty zdobyli na własnym boisku. Przed rokiem na stadionie Nuevo Jose Zorilla padł remis 1:1.
Valencia – Sporting Gijon
Na Mestalla dojdzie do spotkania drużyn dobrze i fatalnie radzących sobie w defensywie po 10 rozegranych spotkaniach. Zespół Valencii stracił zaledwie 9 bramek i ustępuje pod tym względem jedynie Barcelonie, natomiast beniaminek z Gijon ma już na koncie 23 stracone gole. Warto jednak zaznaczyć, że zespół Sportingu radzi sobie w La liga coraz lepiej. Przed ostatnią ligową kolejką mógł się poszczycić serią czterech zwycięstw z rzędu, co jest na dzień dzisiejszy ogólnym dorobkiem tego zespołu – 12 pkt. Natomiast zespół ze stolicy Lawentu ma już 23 punkty i wydaje się, że po jutrzejszym spotkaniu wynik ten ulegnie poprawie.
Niedzielne spotkania:
Atletico – Deportivo
Na Vicente Calderon dojdzie do najciekawiej zapowiadającego się spotkania wśród sobotnich i niedzielnych meczów. Zajmujące obecnie 7. miejsce, Atletico spotka się na własnym boisku z Deportivo, które plasuję się na miejscu 6. Oprócz jednej pozycji w ligowej tabeli oba zespoły dzieli również różnica jednego punktu. Dla podopiecznych Javiera Aguirre’a spotkanie z Depor jest więc szansą na bezpośrednie wyprzedzenia rywala w tabeli. Marzące o tytule Atletico musi to spotkanie wygrać, ponieważ po ostatnim remisie z Osasuną traci już 11 oczek do lidera z Barcelony. Ewentualna porażka może się również źle skończyć dla meksykańskiego szkoleniowca.
Espanyol – CD Numancia
W Barcelonie miejscowy Espanyol podejmie tegorocznego beniaminka z Numancii. Zespół gospodarzy podrażniony porażką w La Corunii z Deportivo na pewno będzie chciał zgarnąć komplet punktów, w czym nie powinien przeszkodzić im najbliższy rywal. Do tej pory, goście fatalnie spisują się w meczach wyjazdowych – zero zdobytych punktów i 14 straconych bramek! Mecz na Lluis Companys w stolicy Katalonii jest szansą na poprawę tego rezultatu oraz opuszczenie strefy spadkowej. W tabeli Numancia z siedmioma pkt na koncie zajmuje 17. miejsce, natomiast jej niedzielny rywal 12. lokatę.










