Kolejny tydzień mija nieubłaganie, choć takich dni roboczych, jakie mieliśmy w tym tygodniu, na pewno nikt nie zapomni. Była wspaniała dawka emocji po kolejnych meczach Ligi Mistrzów i Pucharu UEFA, choć pewnie dla kibiców ekip, które poległy w ostatnich dniach, nie był to wymarzony tydzień.
Ale wracajmy do ligi hiszpańskiej. Najpierw na boiska wybiegną drużyny Realu Madryt i Malagi. Podopieczni Schustera po środowej porażce ze Starą Damą w LM są w nieciekawej sytuacji i z pewnością będą chcieli wygrać to spotkanie, tym bardziej, że jest ono rozgrywane w Madrycie.
Podobnie w lidze krajowej, gdzie ostatni remis z Almerią 1:1 i porażka w Copa del Rey z pewnością nie wróżą im dobrze w tej kolejce.
W drugim sobotnim spotkaniu lider tabeli, czyli „Duma Katalonii”, zagra na własnym terenie z Realem Valladolid. Barcelona wydaje się być w dobrej formie, co ostatnio udowadnia na boisku, a 28 strzelonych goli przy tylko ośmiu straconych naprawdę może imponować. Czy uda się Blaugranie jeszcze bardziej odskoczyć w klasyfikacji, tego dowiemy się dopiero w niedzielę.
Nadszedł czas na drugi dzień 10. kolejki la ligi. O godzinie 17:00 mecze będą rozgrywane na 6 boiskach, czyli w: Villarrealu, Majorce, La Corunie, Pampelunie, Numancii oraz Santander.
Ekipa „Żółtej Łodzi Podwodnej” podejmie Almerię, która tydzień temu wywalczyła wspomniany wcześniej remis z madryckim Realem, z kolei gospodarze tego meczu w ostatni weekend pewnie pokonali Athletic Bilbao.
W innych spotkaniach RCD Mallorca gra ze wspomnianym wyżej klubem z Bilbao, do tego zobaczymy jeszcze spotkania takich drużyn jak: Deportivo La Coruna – Espanyol Barcelona, CD Numancia – Betis Sevilla, Osasuna Pampeluna – Atletico Madryt, Racing de Santander – Real Sporting Gijon.
Szczególnie ciekawie zapowiadają się dwa ostatnie niedzielne spotkania. Najpierw o 19:00 wybiegną zawodnicy w Sewilli, gdzie Sevilla FC podejmie Recreativo de Huelva. Podopieczni Manolo Jiméneza są na piątej pozycji w tabeli i na pewno będą chcieli awansować przy niepewnej grze Los Blancos.
W ostatnim rozgrywanym meczu w ramach dziesiątej kolejki Getafe sprawdzi formę jeszcze niedawnego lidera, a więc Valencii. „Nietoperze” polegli w ostatniej kolejce z Racingiem, gdzie fenomenalny mecz rozegrał Tchite, strzelając klasycznego hat-tricka. Zaś ekipa ze stolicy jest trzy pozycje niżej i z pewnością łatwo się nie podda.








