35. kolejka Primera Division może ostatecznie wyłonić mistrza Hiszpanii. Jeśli Barcelona wygra, a Real straci punkty w Walencji, to „Duma Katalonii” zdobędzie tytuł mistrzowski. W dole tabeli ciasno – Osasuna zagra mecz o „sześć punktów” z Getafe.
Spośród sobotnich meczów, najciekawiej zapowiada się spotkanie na Estadio Mestalla, gdzie Valencia podejmie Real Madryt. Jeśli „Królewscy” chcą zachować teoretyczne szanse na zajęcie pierwszego miejsca w lidze, nie mogą stracić punktów. W Madrycie jednak wszyscy chyba już pogodzili się z faktem, że to Barcelona okaże się najlepszą drużyną w Hiszpanii i tak na prawdę, mało kto wierzy, że może być inaczej.
W innym meczu Sevilla zagra o umocnienie się na trzeciej pozycji. Przeciwnikiem klubu z Andaluzji będzie Mallorca, która jest prawie pewna utrzymania, ale na grę w pucharach też nie ma co liczyć. Trzecim sobotnim meczem będzie pojedynek Athletic Bilbao z Betisem Sewilla.
Hitem niedzieli będzie mecz na Camp Nou, gdzie Barcelona zagra z Villarreal. Katalończycy podbudowani ostatnią wygraną z Realem i zwycięskim remisem z Chelsea, będą chcieli przypieczętować zdobycie tytułu mistrza La Liga. Pozwoli im to skupić się na finałach w Pucharze Króla i Champions League. Jednakże Barcelonie nie będzie łatwo, bo Villarreal wciąż walczy o miejsce gwarantujące grę w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie i na Camp Nou na pewno tanio skóry nie sprzeda. Nie wiadomo również czy Pep Guardiola nie desygnuje do gry w pierwszym składzie kilku rezerwowych, mając na względzie środowy finał Copa del Rey. Początek meczu w Barcelonie o 21.
Ciekawie zapowiada się mecz, który rozpocznie się o 17. W Pampelunie Osasuna podejmie Getafe, które nie jest w strefie spadkowej, ale ma tyle samo punktów co Sporting Gijon, który aktualnie jest na 18. – spadkowym miejscu. Sytuacja Osasuny nie jest dużo lepsza, bo gospodarze niedzielnego meczu mają nad strefą spadkową zaledwie dwa punkty przewagi. Spotkanie pomiędzy Osasuną i Getafe będzie meczem o przysłowiowe „sześć punktów”.
Z innych drużyn, walczących o utrzymanie, Numancia pojedzie do Valladolid, Sporting Gijon zagra z Almerią, a Recreativo Huelva podejmie u siebie Deportivo La Coruna, które zgłasza akces do walki o miejsce gwarantujące grę w europejskich pucharach w następnym sezonie. Ponadto, w niedzielę do Malagi przyjedzie Racing Santander, a Atletico Madryt powalczy u siebie o komplet punktów z Espanyolem Barcelona.
Czy po 35. kolejce La Liga poznamy oficjalnie mistrza Hiszpanii? Szanse są duże, ale zarówno Barcelona, jak i Real, muszą spełnić kilka warunków by tak się stało. O tym czy „Duma Katalonii” będzie mistrzem już w ten weekend, przekonamy się około godziny 22:50 w niedzielę.










