Cracovia Kraków pokonała w wyjazdowym spotkaniu zabrzański Górnik. Jedyny gol w meczu padł w drugiej połowie, kiedy to Andrzej Niedzielan wykorzystał podanie Visniakovsa. Po spotkaniu satysfakcji z udanego debiutu w Cracovii nie krył trener „Pasów”, Dariusz Pasieka.

– Nie ulega wątpliwości, że jesteśmy dziś bardzo szczęśliwi ze zwycięstwa i trzech punktów. Są one dla nas niesłychanie ważne. Gratuluję drużynie bardzo dużego zaangażowania w te spotkanie. Widziałem, że nawet rezerwowi bardzo przeżywali to, co działo się na boisku. Przed meczem dużo rozmawialiśmy i widać, że piłkarze zrozumieli moje intencje. Musimy dalej ciężko pracować, bo do zaspokojenia naszych ambicji jeszcze daleko – mówił nowy szkoleniowiec krakowskiego zespołu, Dariusz Pasieka.
– Nas bardzo boli ta porażka, bo rok nie przegraliśmy przed własną publicznością. Choć jest nam bardzo trudno, to trzeba przyjąć stratę trzech punktów na klatę i wyciągnąć wnioski. Do następnego spotkania musimy się odświeżyć mentalnie. Nasza gra musi wyglądać zdecydowanie inaczej. Cracovia narzuciła nam dzisiaj swój styl gry. To oni zagrali wysokim pressingiem, co zwykle nam wychodziło dobrze przed własną publicznością. Popełnialiśmy bardzo proste błędy taktyczne, które zdecydowały o przegranej. W samej końcówce moi piłkarze próbowali odrobić straty, dochodziło do sytuacji pod bramką przeciwnika, ale nie udało się. Nie możemy teraz spuszczać głów. Przed nami jeszcze wiele spotkań, które trzeba rozegrać inaczej – powiedział opiekun Górnika Zabrze, Adam Nawałka.











