19 i 20 listopada zostaną rozegrane ostatnie mecze na zapleczu T-Mobile Ekstraklasy w tym roku. Kilka spotkań zapowiada się emocjonująco, zobaczymy zarówno walkę o najwyższe lokaty, jak i ratowanie się przed spadkiem. Najciekawiej może być w derbowym pojedynku pomiędzy Piastem Gliwice a Polonią Bytom oraz w meczu Warty Poznań z Pogonią Szczecin.
Z drużyn aspirujących do awansu najłatwiejsze zadanie czeka Zawiszę Bydgoszcz, który zmierzy się na wyjeździe z ostatnią w tabeli Olimpią Elbląg. Bydgoszczanie po ostatniej porażce z Termalicą spadli z drugiego miejsca właśnie na rzecz drużyny z Niecieczy. Olimpia ma aż osiem punktów straty do bezpiecznego 14. miejsca. Jeśli ekipa z Elbląga myśli o utrzymaniu się w lidze, to musi walczyć o każdy punkt.

W Gliwicach czekamy na niebiesko-czerwone derby. Miejscowy Piast na nowym obiekcie podejmie Polonię Bytom. Obie drużyny mają w tym sezonie zgoła odmienne cele. „Piastunki” walczą o powrót do ekstraklasy, z kolei bytomianie zajmują przedostatnią pozycję. Po ostatnim remisie Piasta z Arką lider uciekł gliwiczanom aż na sześć punktów. Mecz z Polonią, patrząc na miejsca w tabeli, wydaje się łatwym łupem. Trzeba jednak pamiętać, że derby rządzą się swoimi prawami. Przyjezdni czekają na zwycięstwo od pięciu kolejek i z pewnością trzy punkty na boisku w Gliwicach byłyby wspaniałym prezentem dla ich kibiców.
Lidera ze Szczecina czeka trudna przeprawa w Poznaniu. Mająca ambitne plany Warta jak na razie zawodzi, ale zwycięstwo z Pogonią byłoby bodźcem do przebudzenia się. Trener poznaniaków, Jarosław Araszkiewicz, dzięki wygranej bez nerwów spędziłby zimę, wszak pani prezes oczekuje od drużyny zwycięstw. Pierwszy krok ku spokojnym miesiącom Warta poczyniła, ogrywając w poprzedniej kolejce Polonię Bytom. „Duma Pomorza” w razie zdobycia kolejnych trzech punktów i potknięcia się najgroźniejszych przeciwników zimowe przygotowania spędzi z komfortem przewagi nawet do siedmiu punktów.
Wicelider z Niecieczy po ostatnim arcyważnym zwycięstwie w Bydgoszczy zmierzy się z Wisłą Płock. Termalicę czeka teoretycznie łatwe zadanie, ale płocczanie mają tylko jednopunktową przewagę nad strefą spadkową. Każdy punkt dla Wisły jest na wagę złota.
W Świnoujściu czeka nas bezpośredni pojedynek pomiędzy piątą a szóstą drużyną w tabeli. Zarówno Flota, jak i Kolejarz chcą i mogą włączyć się do walki o awans. Drużyna z Pomorza w ostatnich czterech spotkaniach zdobyła tylko trzy punkty, tak więc czas najwyższy na przebudzenie się, zimowy sen w tym przypadku jest niewskazany. Ekipa ze Stróż spisuje się bardzo nierówno. Raz wygrywa, raz przegrywa, pokazując, że jest drużyną nieobliczalną. Teoretycznie tym razem pora na porażkę. Jednak wynik pozostaje sprawą otwartą.











