Oskar Pietuszewski może wrócić do gry jeszcze przed listopadową przerwą reprezentacyjną. Trener FC Porto Francesco Farioli przekazał nowe informacje na temat stanu zdrowia polskiego skrzydłowego. Choć nie wskazał konkretnej daty, jego wypowiedź daje nadzieję na szybki powrót na boisko.
Skończyło się na strachu
Szkoleniowiec FC Porto odniósł się do sytuacji Polaka podczas konferencji prasowej przed środowym spotkaniem z Academico de Viseu w pucharze ligi. Jak wyjaśnił, problem zdrowotny zawodnika nie jest poważny, ale wymaga odpowiedniej ostrożności.
– Z Oskarem nie było to nic bardzo poważnego. Był to po prostu drobny skurcz mięśnia, który od czasu do czasu może się pojawiać. Taki uraz wymaga trochę uwagi z naszej strony, ale mam nadzieję, że Oskar szybko się pozbiera. Nie jest to duża kontuzja, ale oczywiście brak zawodników na ostatnim międzynarodowym przystanku wpłynął na ich powrót do rywalizacji i tempo regeneracji.
Farioli przyznał, że trudno obecnie określić dokładny termin powrotu Pietuszewskiego. Jednocześnie wyraził nadzieję, że młody skrzydłowy ponownie będzie do jego dyspozycji jeszcze przed kolejną przerwą reprezentacyjną.
Oskar Pietuszewski niedawno wrócił po dłuższej kontuzji
Pietuszewski doznał urazu mięśniowego lewego uda podczas rozgrzewki przed ligowym spotkaniem z Gil Vicente. Choć początkowo znalazł się w wyjściowym składzie, ostatecznie nie wystąpił w tym meczu. Zastąpił go Borja Sainz, który zdobył jedyną bramkę w zwycięskim dla „Smoków” spotkaniu.
Warto dodać, że 18-latek dopiero niedawno na dobre wrócił po długim urazie i krok po kroku odbudowywał swoją pozycję w drużynie. Nieco zaburzyło ten powrót do pełni sił awaryjne powołanie na zgrupowanie reprezentacji, z czego trener Farioli był bardzo niezadowolony. Na szczęście nic złego się podczas zgrupowania nie stało, a Pietuszewski w pierwszym meczu po kadrze błysnął, strzelając zwycięskiego gola w meczu z Maritimo.
Teraz jest już pewne, że w środowy wieczór nie ujrzymy go na boisku. Być może sytuacja młodego skrzydłowego poprawi się na tyle, że w sobotnim starciu z Estoril znajdzie się w kadrze meczowej. Na razie nie ma jednak potwierdzenia, że 18-latek będzie gotowy do gry w tym terminie. Wszystko zależy od postępów w leczeniu i decyzji sztabu medycznego.











