ONBG: Miguel Gutierrez – lewonożna perełka La Fabriki


Lewy obrońca Realu Madryt Castilla w każdym meczu wykorzystuje swoją szansę

11 września 2021 ONBG: Miguel Gutierrez – lewonożna perełka La Fabriki

Lewa obrona to pozycja, która z biegiem lat w piłce nożnej zmieniała swoje funkcje. Dziś boczni obrońcy muszą wyśmienicie atakować i jednocześnie potrafić bronić. Naprawdę trudno znaleźć we współczesnym futbolu piłkarzy, którzy doskonale łączą te cechy. Jednym z nich na pewno może się stać Miguel Gutierrez. Madrytczyk pokazuje, że ma potencjał na stanie się, podobnie jak Marcelo, legendą Realu Madryt.


Udostępnij na Udostępnij na

Jednak to nie z Brazylijczykiem będzie on rywalizował o miejsce w podstawowym składzie przez następne lata. Na dziś jego głównym konkurentem do gry jest Ferland Mendy. Francuski lewy obrońca sprowadzony do Realu Madryt na wyraźną prośbę byłego trenera „Królewskich” Zinedine’a Zidane’a sprawuje się w Madrycie co najmniej dobrze. Wielu powie wręcz, że bardzo dobrze.

Dla kibiców „Los Blancos” gra Mendy’ego i Gutierreza to bardzo miła odmiana po tym, co prezentował Marcelo, który głównie atakował. Jego dzisiejsi konkurenci do gry w pierwszym składzie na pewno ustępują mu umiejętnościami w ataku, ale są nieporównywalnie lepsi w defensywie. Miguel wydaje się być najbliżej stania się kompletnym lewym obrońcą.

Szybki, inteligentny, wytrzymały

Gdy myślisz, jakie cechy miałby posiadać twój wymarzony boczny obrońca, mówisz: szybki, silny, inteligentny i wytrzymały. Wydaje się, że wszystkie te cechy łączy w sobie Miguel Gutierrez, a na wyrobienie siły, w sensie masy mięśniowej, ma jeszcze czas. Lewy obrońca Castilli wie, kiedy podłączyć się do ataku, a kiedy trzeba zostać na swojej połowie.  – Jego najbardziej imponującą cechą jest dla mnie jego piłkarskie IQ i umiejętność wykonania ruchu, którego wymaga akcja. Możemy również wspomnieć o jego kreatywności i jakości technicznej, czuje się bardzo komfortowo z piłką, jest odważny i nie boi się próbować niekonwencjonalnych zagrań – mówi nam Kaba, prowadzący na twitterze profil poświęcony La Fabrice.

Można śmiało powiedzieć, że nasz ekspert, którego życie poświęcone jest w bardzo dużej części szkółce Realu Madryt, potwierdził nasze obserwacje. Nie można nigdzie znaleźć oficjalnych statystyk szybkościowych Miguela, ale gołym okiem widać, że jest to piłkarz z olbrzymim potencjałem biegowym.

Dodatkowo jego unikatowa technika pozwala mu robić z piłką rzeczy naprawdę nieoczekiwane. Wystarczy przypomnieć sobie jego asystę do Modricia w meczu z Granadą w poprzednim sezonie. Mięciutkie podrzucenie piłki nad obrońcami. Wielka jakość tego młodego chłopaka.

Miguel vs. Reguilon

To dość oczywiste porównanie, biorąc pod uwagę, skąd wywodzą się obaj piłkarze. Zarówno Sergio, jak i Miguel są wychowankami Realu Madryt. Obaj weszli do pierwszego składu w młodym wieku, choć obecny zawodnik Tottenhamu był aż o trzy lata starszy. Nie oznaczało to jednak, że zdążył już zdobyć doświadczenie w profesjonalnej piłce.

Do 22. roku życia grał on jedynie w rezerwach Realu Madryt. – Dla mnie Miguel jest bardziej utalentowany niż Reguilón. Może w tej chwili Reguilón jest bardziej „przygotowanym” zawodnikiem, ponieważ jest starszy i ma większe doświadczenie. Ale Miguel pokazał możliwości, jakie miał z pierwszą drużyną, że wiek nie zawsze jest ważny – wciąż musi się wiele nauczyć, ale kiedy widzisz go grającego, czujesz, że jest innym graczem i wnosi do zespołu różne rzeczy. podkreśla Kaba

Miguel do pierwszej jedenastki Realu Madryt wskoczył, mając jeszcze 19 lat. Można przypuszczać, że w wieku 22 lat będzie na zdecydowanie wyższym poziomie niż były lewy obrońca Realu Madryt. Jeśli ktokolwiek rok temu myślał o wykupieniu Sergio Reguilona z londyńskiego Tottenhamu, dziś na pewno porzucił te myśli. Rozwój Miguela pozwala wierzyć, że „Los Blancos” lewą stronę defensywy mają zabezpieczoną na dekadę.

Marcelo to przeszłość?

Miguel Gutierrez przechodzi bardzo podobną drogę do tej, jaką w swojej karierze przebył jego klubowy kolega, a jednocześnie rywal do miejsca w składzie, czyli doświadczony Marcelo. Obaj są wychowankami Realu Madryt, choć Brazylijczyk na Bernabeu trafił, będąc już pełnoletnim mężczyzną.

Porównanie ich pierwszych sezonów w Realu Madryt pod względem szczegółowych statystyk jest niemożliwe, gdyż w 2007 roku nikt takowych nie prowadził. Spójrzmy więc na liczby, które w swoich siedmiu występach dla Realu Madryt „wykręcił” Miguel Gutierrez. Pamiętajmy, że 20-letni Hiszpan w La Liga zagrał dopiero siedem razy. Porównajmy jego liczby z liczbami Marcelo z ostatnich siedmiu spotkań w La Liga.

 

Nie trzeba być ekspertem, żeby zobaczyć w których aspektach swojej gry Miguel ma największe pole do poprawy. Imponujące może być to, że w statystykach defensywnych już przewyższa Marcelo, który na bazie swojego doświadczenia powinien jednak jeszcze górować nad młodym Hiszpanem.

Jeśli chodzi o aspekty ofensywne, ma się od kogo uczyć. Trudno o lepszego nauczyciela w dziedzinie gry lewego obrońcy na świecie niż Marcelo. Także ofensywny styl gry, jaki preferuje Carlo Ancelotti, musi pomagać Miguelowi rozwijać się pod kątem liczb ofensywnych. Real w swoich szeregach ma perełkę. Wystarczy ją pielęgnować i oszlifować.

 

Komentarze
toster (gość) - 2 tygodnie temu

"choć obecny zawodnik Tottenhamu był aż o trzy lata starszy. Nie oznaczało to jednak, że zdążył już zdobyć doświadczenie w profesjonalnej piłce. Do 22. roku życia grał on jedynie w rezerwach Realu Madryt."

A 43 występy (7 bramek i asysta) dla Logrones?

Odpowiedz
Rafał Sierhej (gość) - 2 tygodnie temu

Chodziło stricte o to, że zadebiutował mając 22 lata, a Miguel trzy lata wcześniej. Liczby w Realu siłą rzeczy nabił po debiucie.

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze