ONBG: Drugi Riquelme


Po dłuższej przerwie powracamy do naszego cyklu publicystycznego, w którym przedstawiamy utalentowanych piłkarzy mogących w przyszłości zaistnieć w futbolu. Dzisiaj zaprezentujemy Wam młodego argentyńskiego skrzydłowego, w którym pokłada się wielkie nadzieje.


Udostępnij na Udostępnij na

W Ameryce Południowej jest bardzo dużo utalentowanych piłkarzy. Skauci wielu klubów europejskich chętnie udają się na mecze tamtejszych lig, by wyłapywać młode perełki, które w perspektywie czasu mają szansę zaistnieć w futbolowym świecie. Chcą zrobić to jak najszybciej, bo im wcześniej pozyskają gracza z dużym potencjałem, tym mniej zapłacą. Na boiskach ligi argentyńskiej można zobaczyć dużo graczy, którym wróży się świetlaną przyszłość. W ostatnim czasie z bardzo dobrej strony pokazuje się pewien zawodnik, który jeśli dobrze wykorzysta swój potencjał, to może być tak dobry, jak niegdyś Roman Riquelme.

Juan Roman Riquelme, Boca Juniors Buenos Aires
Juan Roman Riquelme, Boca Juniors Buenos Aires (fot. bocajuniors.com.ar)

Agustin Allione przyszedł na świat 28 listopada 1994 w Santa Fe, argentyńskim mieście założonym przez hiszpańskiego konkwistadora, Juana de Garaya. Jest on pomocnikiem CA Velez Sarsfield, w którym niegdyś sukcesy jako piłkarz, a później jako trener odnosił Carlos Bianchi. W ubiegłym sezonie z ekipą „Fortinero” udało mu się sięgnąć po mistrzostwo Argentyny. Jest on uznawany za młody talent, który za kilka lat może zrobić furorę na Starym Kontynencie. W klubie z Buenos Aires zadebiutował w wieku siedemnastu lat podczas wygranego spotkania z Atletico de Rafaela 2:1. Rozegrał wówczas dwadzieścia minut. Z upływem czasu dostawał coraz więcej szans i w każdym meczu pokazywał, iż warto na niego stawiać. W ubiegłym sezonie Argentyńczyk wystąpił w 26 ligowych spotkaniach, jednak warto zaznaczyć, że częściej wchodził z ławki rezerwowych, niż wychodził w podstawowym składzie. Mimo wszystko nie jest to dla niego sezon stracony, bo łapał rytm meczowy, który dla tak młodego piłkarza jest bardzo ważny. W nowych rozgrywkach będzie chciał się przebić do pierwszej jedenastki i stanowić o sile zespołu. Zapału na pewno mu nie zabraknie, ale zadanie będzie miał o tyle trudne, że w szeregach Velez jest wielu ciekawych pomocników i szkoleniowiec tego zespołu ma szeroki wachlarz wyboru.

Piłkarz ma dobre warunki do rozwoju swojej kariery. „Fortinero” opierają się w głównej mierze na młodych zawodnikach, którzy niedawno wskoczyli do pierwszego zespołu. Jednak w kadrze znajdują się zawodnicy, którzy swoim doświadczeniem mogą młodszych kolegów sporo nauczyć i wesprzeć ich w trudnych momentach. Od tego sezonu w klubie Velez zaczął występować Mauro Zarate, którego fani włoskiej piłki dobrze znają, bo wcześniej występował w barwach rzymskiego Lazio czy Interu Mediolan. Do tego dochodzi bardzo doświadczony Federico Inusa mający za sobą grę w Bundeslidze w barwach Borussii M’Gladbach. Sporym bagażem doświadczeń także dysponuje Fabian Cubero, od kilku sezonów filar drużyny ze stolicy Argentyny. Talentem Allione opiekuje się Riccardo Gareca, który od czterech lat jest trenerem Velez Sarsfield. Stawia on na młodych zawodników, opierając zespół na graczach z dużym doświadczeniem. Na pewno młody Argentyńczyk ma duży potencjał, co widzi jego szkoleniowiec, częściej wpuszczając go na boisko. Jego kariera idzie w dobrą stronę i wszyscy w klubie mają nadzieję, że jego forma z biegiem czasu będzie ulegać poprawie.

Co wyróżnia tego niespełna 19-letniego piłkarza? Przede wszystkim jest szybki i zwinny. Są to atuty, które powinien posiadać skrzydłowy pomocnik, i Allonie je ma. Do tego potrafi dobrze dośrodkować piłkę w pole karne rywala. Jednak jego mankamentem jest wykańczanie akcji. Jest to zawodnik, który skupia się bardziej na operowaniu piłki po prawej części boiska. Nie ma tendencji schodzenia z futbolówką do środka i szukania wolnej przestrzeni czy próby oddania strzału. Jednak podczas meczów daje zespołowi bardzo dużo energii i jest pozytywną postacią na placu gry.

Agustin od dłuższego czasu występuje w młodzieżowych reprezentacjach Argentyny. Już jako niespełna 16-letni chłopak był powoływany do kadry U-17, w której grywał bardzo regularnie. Był z nią na młodzieżowych mistrzostwach Ameryki Południowej w 2011 roku, na których Argentyna zajęła w końcowej klasyfikacji trzecią lokatę. Kilka miesięcy później udał się na mundial w tej samej kategorii wiekowej. Tam rozegrał trzy spotkania, a „Albicelestes” odpadli w 1/8 finału z drużyną Anglii. Od niedawna stał się zawodnikiem argentyńskiej reprezentacji U-20. W dodatku tego lata rozegrał na terenie swojego kraju mistrzostwa Ameryki Południowej. Podopieczni Marcelo Trobbianiego nie spisali się najlepiej, bo odpadli już w pierwszej rundzie, wygrywając tylko ostatnie spotkanie z Kolumbią 3:2. W tym spotkaniu gola zdobył Allione i przypieczętował zwycięstwo z późniejszym triumfatorem tego turnieju. Na pewno występy w juniorskich zespołach Argentyny dobrze wpłyną na tego zawodnika.

Aspiruje on do tego, aby w przyszłości być zawodnikiem seniorskiej reprezentacji swojego kraju. Na pozycji, na której występuje, jest szalenie duża konkurencja i obecnie są niewielkie szanse, aby został powołany do drużyny prowadzonej przez Alejandro Sabellę. W klubie z Buenos Aires wierzą, że ich piłkarz może w przyszłości osiągnąć wielki sukces. Tylko od niego samego zależy, jak swój talent spożytkuje. Jego forma z upływem czasu ciągle się poprawia, co napawa dużym optymizmem. Kto wie, czy za parę lat będziemy oglądać jego piękne dogrania, które w jakimś stopniu przyczynią się do końcowego triumfu „Albicelestes”.

Komentarze
~bartek (gość) - 8 lat temu

Chcesz zacząć pisać o piłce? "Kocham Futbol" to
doskonałe miejsce dla Ciebie!
http://kochamfutbol.blog.pl/ Chcesz poznać
szczegóły? Napisz [email protected]

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze